Reklama

Angelina Jolie przestraszyła dziecko

Angelina Jolie słynie z tego, że od lat angażuje się w działalność humanitarną. Podczas jej niedawnego spotkania z grupą uchodźców w Wenezueli, doszło do niezręcznej sytuacji. Laureatka Oscara zdradziła, że jedno z obecnych tam dzieci przeraziło się na jej widok. Chłopiec wziął aktorkę za... złą wiedźmę, którą zagrała w filmie "Czarownica". "Dla maluchów to musi być bardzo mylące" - przyznaje szczerze Jolie.

I jak tu się nie bać?

Angelina Jolie słynie nie tylko z aktorskiego talentu, ale też z zaangażowania w działalność humanitarną. Laureatka Oscara za rolę w filmie "Przerwana lekcja muzyki" w ostatnich latach odwiedziła szereg obozów dla uchodźców i wyruszyła w kilka misji humanitarnych - m.in. do Sierra Leone i Tanzanii - których celem było niesienie pomocy mieszkańcom krajów szczególnie dotkniętych ubóstwem. W reakcji na działania Jolie w 2001 roku wysoki komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców mianował aktorkę ambasadorem dobrej woli tej instytucji. Od 2012 roku pełni ona funkcję specjalnego wysłannika UNHCR.

Jak ujawniła gwiazda "Oszukanej" w rozmowie z "Entertainment Tonight", podczas jej niedawnej misji w Wenezueli, gdzie spotkała się z grupą uchodźców, doszło do przykrej sytuacji. Jedno z obecnych tam dzieci bało się podejść do aktorki, gdyż wzięło ją za diaboliczną wiedźmę, którą zagrała w głośnym filmie "Czarownica" z 2014 roku.

Reklama

"Udałam się tam jako specjalny wysłannik ONZ ds. uchodźców. Przedstawiono mnie zgromadzonym dzieciom jako 'panią, która chce im pomóc'. Jedna z rodzin podeszła do mnie, a kiedy rozmawiałam z matką, jej synek zaczął się cofać z przerażeniem w oczach, gdy tylko mnie zobaczył" - wspomina aktorka.

I dodaje, że ma świadomość, iż dzieci kojarzą ją głównie z postacią siejącej postrach wiedźmy. "Mama tego chłopca poleciła mu, aby był dla mnie miły. Wtedy uświadomiłam sobie, że zapewne oglądał 'Czarownicę'. Sądzę, że miał jakieś siedem lat. Prawdopodobnie spojrzał na mnie i pomyślał: 'O nie, ja ją znam, ona jest zła i wcale nie chce nam pomóc!'. Dla maluchów to musi być bardzo mylące. Ktoś im mówi, że jestem tu, aby im pomóc, a patrząc na mnie, widzą straszną czarownicę z ekranu!" - przyznała ze śmiechem Jolie.



PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Angelina Jolie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje