Reklama

Andie MacDowell z Telekamerą

Andie MacDowell przyleciała do Polski odebrać Telekamerę za całokształt pracy artystycznej. Znana hollywoodzka aktorka gościła w Polsce po raz pierwszy, a w podróży towarzyszyła jej siostra Julie.

Obie panie zamieszkały w apartamencie prezydenckim w stołecznym hotelu Sofitel Victoria.

Reklama

"To ogromny zaszczyt dla mnie i coś niezwykłego, kiedy kraj, który leży tak daleko uznał, że zasługuję na coś takiego jak ta nagroda" - powiedziała skromnie Andie.

Na konferencję prasową z udziałem gwiazdy w hotelu Victoria przyszło kilkudziesięciu dziennikarzy i fotoreporterów, którzy interesowali się dosłownie wszystkim. Okazało się, że największym marzeniem aktorki było zagrać u Kieślowskiego, a jej ulubionym gatunkiem filmowym jest komedia i dramat zarazem.

"Najbardziej lubię grać w filmach, które odzwierciedlają życie, gdzie komedia miesza się z dramatem, tak jak w Dniu świstaka" - powiedziała aktorka.

Hollywoodzka gwiazda, jak sama przyznała, przyjechała do Polski nie tylko po to, żeby odebrać nagrodę, ale też zwiedzić nasz kraj. Czasu na to nie było zbyt wiele, ale aktorka zdążyła pospacerować po warszawskich Łazienkach. Jako wielbicielka joggingu chciała nawet pobiegać po parku, ale było już zbyt późno i bała się, że zostanie zatrzymana przez ochronę parku i... aresztowana za łamanie regulaminu Łazienek.

Aktorka pochwaliła się też, że jej siedemnastoletnia córka świetnie śpiewa, a dwudziestoletni syn jest studentem i w przyszłości chce zostać trenerem koszykówki.

AKPA/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Andie MacDowell | telekamera | aktorka | hollywoodzka aktorka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje