"Bałtyk": o czym opowiada debiut dokumentalny Igi Lis?
W samym sercu Łeby, wśród wiatru, soli i zapachu dymu, Miecia od czterech dekad prowadzi kultową wędzarnię ryb. To miejsce nie jest tylko biznesem - to jej żywioł, powołanie i sens codzienności. Dzięki niej wędzarnia stała się lokalną legendą, a ona sama - postacią większą niż życie. Dla wielu mieszkańców Miecia to nie tylko sąsiadka czy szefowa - to Królowa Łeby z krwi i kości, z charakterem ostrym jak dym z pieca. Ale nawet najsilniejsi muszą czasem się zatrzymać. Gdy zdrowie zaczyna dawać o sobie znać, Miecia staje przed niełatwym pytaniem: jak odnaleźć siebie poza pracą, która przez lata była wszystkim?
Debiut dokumentalny Igi Lis, która jest autorką scenariusza i reżyserką, to portret kobiety, która całe życie była dla innych, a teraz próbuje przypomnieć sobie, kim jest dla samej siebie.
"Najważniejsza była dla mnie historia miłosna, która pojawia się w tym filmie, historia o pracy, historia o poświęceniu, historia o cenie, jaką płaci się za takie życie. Ważny dla mnie był też element międzypokoleniowy" - mówiła w rozmowie z Interią 25-letnia autorka produkcji.
"Bałtyk" był filmem otwarcia 65. Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Na 44. Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film zdobył Jantara - nagrodę za najlepsze zdjęcia.
Za zdjęcia odpowiada Kacper Gawron, montaż przygotowali Kosma Kowalczyk i Jakub Darewski, a muzykę skomponował Bartosz Kruczyński. Za dźwięk odpowiadają Paweł Uszyński i Tadeusz Chłoń.
"Bałtyk" już w streamingu. Gdzie można obejrzeć film?
"Bałtyk" od kilku dni jest dostępny w streamingu. Poruszający i życiowy dokument Igi Lis, który w 2025 roku zachwycił festiwalową publiczność, można obejrzeć na platformie Canal+.
Zobacz też:
Mocny dramat wojenny. Nowość na streamingu podzieliła widzów












