Reklama

Zło u Smarzowskiego

Bieszczadzka wieś, dwie płaszczyzny czasowe, kryminalna zagadka, czarny humor - to "Dom zły" w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Poczuć tę mroczną atmosferę będzie można w czwartek, 8 marca, na antenie TVP2 o godz. 21:40, w cyklu "Kocham kino".

"Dom zły" został nagrodzony na wielu festiwalach, w 2009 roku zdobył m.in. Złotą Kaczkę oraz nagrodę za reżyserię i scenariusz na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. To bez wątpienia jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat.

Reklama

Produkcje Wojciecha Smarzowskiego nie należą do prostych, łatwych i przyjemnych. Są to obrazy pełne ciemnych barw. Smarzowski nie sili się na ugładzenie rzeczywistości. Szokuje brutalnością, dehumanizuje bohaterów, pokazując najgorszą stronę ich psychiki.

Ciemna, deszczowa, ponura noc. Do domu państwa Dziabasów przyjeżdża nieoczekiwanie Edward Środoń (Arkadiusz Jakubik). Jeszcze nie wie, jak bardzo ta wizyta wpłynie na jego dalsze losy. Początkowo gospodarze są nieufni w stosunku do nowego gościa, jednak zwycięża w nich prawdziwa, polska gościnność. Poczęstunek zamienia się w dość ostrą popijawę, której skutki będą widoczne dopiero po kilku latach.

Przeskok w przyszłość, czasy niedługo po wprowadzeniu stanu wojennego. Ta sama wieś położona w odległym zakątku Bieszczad, tym razem zimowy krajobraz, choć atmosfera tak samo ponura. Prowadzone jest dochodzenie w sprawie brutalnego morderstwa sprzed lat. W zimowej scenerii kręcą się milicjanci, próbując dociec, co tak naprawdę się stało. Ponownie spotykamy zootechnika Edwarda Środonia, który był gościem w domu Dziabasów w noc, kiedy zostali oni zamordowani. Teraz widzimy go w charakterze oskarżonego. Śledztwo milicji jawi nam się jednak jako pewnego rodzaju tragifarsa. Komu i czy w ogóle tak naprawdę zależy na odkryciu prawdy? Jak bardzo ta prawda okaże się okrutna i komu może zaszkodzić?

Na pochwałę zasługuję doborowa obsada filmu "Dom zły". Marian Dziędziel występuje jako Zdzisław Dziabas, Kinga Preis jako Bożena Dziabasowa , Bartłomiej Topa gra porucznika Mroza, jedynego milicjanta, któremu zależy, by dojść do prawdy, Robert Więckiewicz pojawia się w roli prokuratora pijaka.

Przeczytaj recenzję filmu "Dom zły" na stronach INTERIA.PL!

Smarzowski nie oszczędza widza, przedstawia całą gamę nieuczciwych układów, alkoholowych libacji. Tu nie ma prawdy, a nawet jeśli, to jest ona głęboko ukryta pod grubymi warstwami śniegu i błota, i nikomu nie zależy, by się do niej dokopać.

Smarzowski prowadzi nas przez najbardziej mroczne i niebezpieczne zakamarki ludzkiej psychiki. Pokazuje granice ludzkiej moralności. Granice, które dla niektórych z bohaterów po prostu nie istnieją.

Niedawno na ekrany film wszedł najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego, również nagradzany na wielu festiwalach, "Róża". Tym razem reżyser "Wesela" dotyka dramatu Mazurów krótko po zakończeniu drugiej wojny światowej. Filmy Smarzowskiego nie pozostawiają złudzeń - pokazują tę najbardziej gorzką stronę świata i ludzkiej natury.

Na film zapraszamy w czwartek, 8 marca, o godz. 21:40, do TVP2.


Najlepsze programy, najatrakcyjniejsze gwiazdy - arkana telewizji w jednym miejscu!

Nie przegap swoich ulubionych programów i seriali! Kliknij i sprawdź!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje