Reklama

Reklama

"Twoja Twarz Brzmi Znajomo 4": Bartek Kasprzykowski najlepszy w finale!

Bartek Kasprzykowski został zwycięzcą czwartej edycji programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". Aktor brawurowo wcielił się w Nat King Cole’a. Widzowie oglądali zmagania uczestników show w sobotę, 7 listopada, wieczorem, w Polsacie.

Bartek Kasprzykowski zwycięzcą programu "Twoja twarz Brzmi Znajomo 4"

W finałowym odcinku publiczność w studio i widzów powitał zespół "Spice Girls". W cztery "spicetki" wcielili się finaliści 4. edycji "Twoja Twarz Brzmi Znajomo": Monika Dryl, Zosia Zborowska, Bartek Kasprzykowski i Michał Kwiatkowski.

- Bardzo nam Zośka urosła w oczach i jesteśmy z niej dumni - mówiła przed występem córki aktorka Maria Winiarska, mama Zosi Zborowskiej, która swoją transformację prezentowała jako pierwsza.

Zosia wcieliła się w Gene'a Kelly'ego w "Singin’ In the Rain". - Emocje wielkie. Bardzo mocno trzymałam za ciebie kciuki, żeby udało ci się śpiewanie i stepowanie. Wzruszyłam się, bo inscenizacja i twoje wykonanie były naprawdę piękne, porywające. W całym programie, we wszystkich odcinkach pokazałaś wachlarz rozmaitych osobowości: mężczyzn, kobiet, współczesnych, hip hopu. Nie broń się przed musicalem, bo mam wrażenie, że jesteś do tego urodzona - komplementowała Zosię Kasia Skrzynecka.

Reklama

Michał Kwiatkowski zdecydował się przeistoczyć w Eltona Johna. Wybrał piosenkę "Your Song", którą wcześniej śpiewał już z sir Eltonem w duecie! - Dzisiaj po raz kolejny przebiłeś Limahla i inne postacie, które wcześniej nam przybliżyłeś. Gratuluję naprawdę - mówił DJ Adamus.

W swoim ostatnim wykonaniu Monika Dryl przeistoczyła się w tragicznie zmarłą Amy Winehouse w "Back to Black". - Bardzo cenię i szanuję twórczość Amy Winehouse. Jesteś tak łudząco podobna do niej w tym stroju i w tej charakteryzacji, że naprawdę pozwoliłaś nam odczuć tę atmosferę - oceniła Małgorzata Walewska.

Intensywność pracy i doznań w show wzbudziła w Bartku Kasprzykowskim obawę o "pojawienie się syndromu odstawienia". W finałowym wykonaniu wybrał Nat King Cole’a i "When I Fall In Love". -Twój śpiew, ten Nat King Cole, który miał łatwość śpiewania, a głos jeden z miliarda. Fenomenalny. I taka zwykłość przechodnia w nim, który przechodzi koło ciebie i mówi "cześć". I ty to miałeś dzisiaj. Jesteś do zżarcia. Pycha - zachwycał się umiejętnościami kolegi po fachu Paweł Królikowski.

A w duetach zobaczyliśmy: Kasię Glinkę i Krzysztofa Respondka oraz Natalię Szroeder i Michała Grobelnego.

Pierwsza para przeistoczyła się w Kylie Minogue i Robbiego Williamsa. Zaśpiewali "Kids". Ich pełen energii występ wywołał na widowni prawdziwą burzę oklasków. Oprócz tego jury przygotowało dla nich specjalne nagrody. Kasia Glinka otrzymała od Pawła Królikowskiego berło dla "dancing queen" - Twoje występy aż porywały do tańca - mówił wręczając go jej. Z kolei Krzysztof Respondek uhonorowany został patefonem - jak powiedziała z uśmiechem Małgorzata Walewska - za wdzięk, styl, charm, niedzisiejsze trochę już cechy prawdziwego gentlemana, za którymi wszystkie tak tęsknimy.

Natalia Szroeder i Michał Grobelny wykonali piosenkę, którą - jak zwierzyli się - naprawdę kochają i jest dla nich bardzo ważna:  "Dumkę na dwa serca" śpiewaną w oryginale przez Edytę Górniak i Mietka Szcześniaka. - W tak młodym wieku masz wszystko, co można sobie wymarzyć, talent, urodę - mówił DJ Adamus - wręczając Natalii nagrodę specjalną - głowę ciemnoskórej kobiety. Natomiast Michał Grobelny z rąk samej Maryli Rodowicz odebrał klatkę z piękną kolorową papugą za niezwykłe zdolności w naśladowaniu głosów. - Kiedy śpiewałeś jarmarki, to myślałam, że to ja - mówiła królowa polskiej piosenki.

Laureatem żelaznej twarzy, czyli czwartego miejsca został Michał Kwiatkowski, brązowej - Monika Dryl, srebrnej - Zosia Zborowska. Program we wspaniałym stylu wygrał Bartek Kasprzykowski. - To były najlepsze 4 miesiące mojego życia - podsumowała swój udział Zosia Zborowska. - To nie jest program, jak wszystkie inne, to jest najlepszy program, jaki mógł być - mówił z kolei Michał Grobelny.  - I felt in love with you guys - zadeklarował na koniec Bartek całej ekipie programu. Czek na 100 000 zł przekazał Fundacji "Szkoła Otwartych Serc" z Malborka.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje