Reklama

Reklama

"Przyjaciele": Nowy szczegół dotyczący odcinka specjalnego

Prace nad odcinkiem specjalnym legendarnego sitcomu "Przyjaciele", w którym wystąpią uwielbiani przez widzów odtwórcy głównych ról, zdają się wreszcie nabierać tempa. Świadczy o tym choćby zdjęcie, które opublikował na Instagramie Greg Grande, twórca scenografii oryginalnej produkcji.

Czekacie na nowy odcinek "Przyjaciół"?

Wszystko wskazuje na to, że spotkanie słynnej szóstki z Manhattanu odbędzie się w kultowym lofcie należącym do jednej z bohaterek, Moniki Geller.

Na to spotkanie czekają miliony fanów "Przyjaciół". Po wielu latach domysłów i spekulacji jasnym się stało, że uznawany za jedną z najsłynniejszych telewizyjnych produkcji wszech czasów serial wreszcie doczeka się nowej odsłony.

Na ekranie znów pojawią się więc David Schwimmer, Courteney Cox, Lisa Kudrow, Matthew Perry, Matt Le Blanc i Jennifer Aniston. Choć planowany od miesięcy odcinek specjalny nie będzie klasycznym sequelem ukazującym dalsze losy bohaterów, a raczej programem, w którym aktorzy spotkają się po latach, by powspominać dawne czasy, widzowie i tak z niecierpliwością wyczekują premiery.

Reklama

Ta zaś, z uwagi na trwającą pandemię, była wielokrotnie przekładana. Prace nad odcinkiem specjalnym "Przyjaciół" rozpoczęły się już w lutym zeszłego roku, jednak z powodu wprowadzonych obostrzeń zostały bardzo szybko wstrzymane. Niedawna wypowiedź Davida Schwimmera, czyli serialowego Rossa Gellera, pozwala domniemywać, że zdjęcia ruszą na początku kwietnia. Nowymi szczegółami na temat nadchodzącego programu podzielił się tymczasem autor oprawy plastycznej i scenografii serialu, Greg Grande.

Czterokrotnie nominowany do nagrody Emmy scenograf opublikował właśnie na Instagramie zdjęcie przedstawiające ikoniczny apartament jednej z głównych bohaterek serii, Moniki Geller, w którym przesiadywali tytułowi przyjaciele.

"Coś się dzieje, deja vu... Raz jeszcze wraca do życia!" - podpisał fotografię Grande. Publikacja ta sugeruje, że to właśnie w lofcie Moniki ze słynnymi fioletowymi ścianami odbędzie się spotkanie uwielbianej przez widzów szóstki z Manhattanu.

Jak w udzielonym "Entertainment Weekly" wywiadzie wyznał twórca scenografii "Przyjaciół", od samego początku starał się on uczynić z mieszkania Moniki wyjątkowe miejsce.

"Czułem, że ten projekt może okazać się ikoniczny. W rekwizytorni Warner Bros. znalazłem kilka nietuzinkowych, starych mebli, które były ukryte w odmętach piwnicy. Nikt ich nie chciał. Tylko czekały, by odkryć je na nowo. Świadomość, że moja praca odcisnęła tak wyraźne piętno na tym serialu, jest doprawdy wspaniała" - zaznaczył w tamtej rozmowie Grande.


PAP
Dowiedz się więcej na temat: Przyjaciele

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje