Piotr Gąsowski ma w stołecznym Teatrze 6. piętro grono oddanych przyjaciół. Najpierw 18 listopada po spektaklu "Art" Janusz Chabior, Borys Szyc i Michał Żebrowski wraz z publicznością wznieśli wiwaty na jego cześć. Tydzień później miała miejsca podobna sytuacja, tyle że po komedii muzycznej "Piękna Lucynda", w której do tej pory występował Gąsowski.
Tym razem o pozdrowienia dla aktora poprosiła publiczność Hanna Śleszyńska. Głos zabrali też inni członkowie obsady, m.in. Dorota Stalińska, Joanna Liszowska i Rafał Królikowski, którzy życzyli leżącemu w szpitalu "Gąsowi" szybkiego powrotu do zdrowia. Nagranie dokumentujące tę niezwykłą akcję Gąsowski zamieścił na swoim Instagramie.
Piotr Gąsowski wraca do zdrowia
Życzenia się spełniły, bo Gąsowski opuścił już szpital. "To jest zaszczyt, radość i wielkie wzruszenie Was 'mieć'! Normalnie gęba mi się śmieje od ucha do ucha!!!" - aktor napisał pod filmikiem. O tym, co najważniejsze, wspomniał na koniec. "Kochani! Wyszedłem właśnie ze szpitala i dochodzę do zdrowia, a takie filmiki powodują, że wrócę szybciej niż później (w obawie o moją pracę, ha, ha, ha)" - oznajmił aktor. Wzmianka o tym, że boi się o swoją pracę, to nawiązanie do tego, że w czwartek na scenie zastępstwo za niego zrobił inny aktor, Jarosław Gajewski."Gąsu, ty szybko zdrowiej, bo ci konkurencja rośnie" - przestrzegła go w nagraniu Dorota Stalińska. "Czuj jego oddech na karku" - dodała Joanna Liszowska. Czyżby słowa koleżanek zadziałały na Gąsowskiego uzdrawiająco?
Czytaj również:
Dostawały wielkie pieniądze za seks? Ten film ujawni całą prawdę!
Wciąż zachwyca. Nie do wiary, że ma już 57 lat
Polka trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Jak się teraz czuje?
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.











