Piotr Gąsowski za pośrednictwem swojego obserwowanego przez ponad 80 tysięcy osób profilu na Instagramie poinformował, że trafił do szpitala. 57-letni aktor i prezenter telewizyjny pokazał się w mediach społecznościowych w masce tlenowej na twarzy i przekazał fanom informacje na temat stanu swojego zdrowia. Wyznał, że zachorował na COVID-19 pomimo przyjęcia szczepionki.
Dlatego, że jestem zaszczepiony, przechodzę to w miarę łatwo, w przeciwieństwie do niezaszczepionych pacjentów. Widzę to wokół mnie!

Hanna Śleszyńska zabrała głos
Piotr Gąsowski od czasu opublikowania wiadomości do fanów nie odzywa się w sieci. Głos w sprawie choroby aktora zdecydowała się natomiast zabrać Hanna Śleszyńska. Była partnerka 57-letniego gwiazdora Polsatu w rozmowie z "Dzień dobry TVN" ujawniła, co dokładnie działo się z Gąsowskim zanim trafił do szpitala.
Piotr wezwał karetkę, kiedy bardzo spadło mu ciśnienie. Towarzyszyły temu zawroty głowy, złe samopoczucie i wszystkie objawy COVID-19, czyli utrata smaku i węchu. Został zabrany do szpitala, bo lekarze chcieli mieć go pod kontrolą i powiedzieli, że ze cztery dni go potrzymają. Konieczne było sprawdzanie, czy nie ma zmian w płucach, ponieważ na początku pojawiły się kłopoty z oddychaniem
Śleszyńska zdradziła też, jak obecnie czuje się współprowadzący Twoja twarz brzmi znajomo.
Na szczęście żadnych zmian nie ma. Jest pod dobrą opieką, wdrożono leczenie. Gorączka mu spadła, nie ma żadnego zagrożenia
Czytaj również:
Co z pogrzebem Kamila Durczoka? Rodzina apeluje do mediów
Gwiazdor pozwany! Odpowie za śmierć na planie?
Pierwsza główna rola? Polska aktorka długo czekała na ten moment
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.










