"I nadejszła oto wiekopomna chwila, w której trochę odpuszczam marzenia, a bardziej, że mi się już nie chce. Postanowiłem sprzedać mój młyn w Smolajnach, miał być w nim pensjonacik, kliniczka botoxowa, sportowy hotelik połączony ze sportową halą, kosmodrom i whiskypark. Ale mi się nie chce, moim synom też się nie chce" - ogłosił na swoim facebookowym profilu Piotr Bałtroczyk.Znajdujący się nad dopływem rzeki Łyny młyn to tak naprawdę jeden z elementów większej całości. "Jest tam prawie 10 ha ziemi, cztery budynki, wewnątrz nich tartaczek manuni i silosy BiN, suszarnia zboża, mała elektrownia wodna i działający do niedawna wodny młyn, dwupoziomowe mieszkanko miłe z widokiem na rzekę. Uroczysko to jest i nikt mądry, zwłaszcza teraz, takich nieruchomości nie sprzedaje" - pisze popularny konferansjer.
Za ten kompleks życzyłby sobie dostać 3 mln złotych. Zdaniem internautów wypowiadających się pod postem, cena za taką nieruchomość i tak dużo ziemi, jest niska.Co ważne, murowany młyn wodny z 1870 r. ciągle mieli mąkę. Bałtroczyk wyremontował ten obiekt i przywrócił go do życia. Do tego dokupił i dodzierżawił ziemi, zostając rolnikiem. W wywiadach chwalił się, że ma prawie 100 hektarów.
Czytaj więcej! Piotr Bałtroczyk bojkotuje TVP!, otwiera się w nowym oknie





!["Narnia: Siostrzeniec czarodzieja" [trailer]](https://i.iplsc.com/000NEVVQWUMIOXNI-C401.webp)



!["Ali G: Kto ja jezdem?" [trailer]](https://i.iplsc.com/000NEUYHHKEA9FEP-C401.webp)