Reklama

Reklama

​Kinga Rusin zamieszkała w Afryce. "Skala bezczelności pisowców poraża"

​Kinga Rusin stałą się już obywatelką świata. Po tym, jak wyprowadziła się z Polski, przez wiele miesięcy mieszkała na Malediwach. Potem na wakacje przyjechała do Europy, a w najnowszym wpisie na Instargamie zdradziła, że zamieszkała właśnie... w Afryce. Przy okazji nie przestaje krytykować polityków z obozu rządzącego i dziennikarzy im sprzyjającym.

Kinga Rusin tym razem przeniosła się do Afryki

Kinga Rusin na emigracji


Kinga Rusin otwarcie mówi, że nic jej nie trzyma w Polsce. W kraju bywa okazjonalnie. Jesienią wyprowadziła się na maleńką wyspę na Malediwach, by polską zimę i lockdown spędzić z dala od Warszawy. Dziennikarka rozwijała tam swoją firmę kosmetyczną, prowadząc biuro z domu na plaży.

Pod koniec maja Rusin postanowiła wrócić do Europy. Zamiast Polski dziennikarka wybrała jednak Francję, gdzie odpoczywała w Saint-Tropez i robiła wypady do Monako. Odwiedziła także Paryż, by obejrzeć występ Igi Świątek na Roland-Garros, a potem przeniosła się na Rodos. W międzyczasie paparazzi przyłapali Kingę także na warszawskich ulicach.

Reklama

Jej pobyt w Europie nie trwał jednak długo. Rusin znowu wyprowadziła się na inny kontynent. Jak zdradziła w najnowszym poście na Instagramie, od kilku tygodni mieszka w Afryce.

"Po ostatnim zdjęciu pytacie gdzie jesteśmy. Od kilku tygodni w Afryce. Mieszanka adrenaliny i naturalnego piękna" - napisała w poniedziałek, 23 sierpnia, dziennikarka, zamieszczając swoje z afrykańskich bezdroży.

Kinga Rusin krytykuje Kukiza i Ogórek

Choć dziennikarka znowu przebywa daleko od Polski, nie ustaje w piętnowaniu polskich polityków i dziennikarzy TVP. W ostrych słowach skrytykowała ostatnio Pawła Kukiza, oberwało się także Magdalenie Ogórek.

"Skala bezczelności pisowców - jak Witek, czy pisowskich kolaborantów - jak Kukiz czy Ogórek, poraża" - ostro skomentowała niedawne wydarzenia Kinga Rusin.

"Jakimowicze i Ogórki, aż się ślinią z podniecenia patrząc na atak na TVN. Mówią publicznie o dziennikarzach wolnych mediów per "szmaciarze" i zarzucają im przyjmowanie srebrników od "obcego kapitału". Marzy im się PRL, marzy im się polska Białoruś bez wolnych mediów. Wasze niedoczekanie, funkcjonariusze opłacani z naszych, podatników, pieniędzy! Nie uda się wam zniszczyć niezależnego dziennikarstwa i przejąć niezależnej telewizji!" - dodała.

Czytaj więcej: Kinga Rusin atakuje Pawła Kukiza i Magdalenę Ogórek. "Używajmy mocnych słów"


PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje