Reklama

Reklama

Joanna Moro: Kompromitacja podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki. Co się nagrało?

Joanna Moro zaliczyła kolejną wpadkę. Podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki aktorka wystąpiła na scenie Opery Leśnej w Sopocie i choć śpiewała z playbacku, to oryginalny wykon został nagrany i upubliczniony. Widzowie TVP usłyszeli, jak gwiazda... fałszuje. Komentarze internautów są bezlitosne.

Joanna Moro podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki w Sopocie

Joanna Moro zdobyła popularność dzięki tytułowej roli w serialu TVP "Anna German". Choć od tamtego czasu nie może pochwalić się równie głośną kreację, pojawia się czasami na planie różnych seriali, m.in. "Pierwsza miłość".

Aktorka aktywna jest za to w mediach społecznościowych. Jej konto na Instagramie obserwuje prawie 95 tysięcy osób.

Joanna Moro i jej wpadka w Sopocie

Ostatnio Moro, która próbuje również śpiewać, wystąpiła podczas Wakacyjnej Trasy Dwójki w Sopocie. Podczas koncertu w sopockiej Operze Leśnej aktorka wykonała z playbacku piosenkę "La Plage De Saint Tropez".

Podczas emisji powtórki, zaraz po zakończeniu głównego koncertu, widzowie TVP - zapewne przez pomyłkę realizatorów - usłyszeli oryginalne nagranie śpiewu gwiazdy. Niestety okazało się, że Moro nie dość, że fałszuje, to jeszcze myli słowa piosenki.

Reklama

Po jakimś czasie puszczono wersję "poprawioną", ale po sieci krąży już  wideo z prawdziwym wykonem artystki.

Czytaj więcej: Joanna Moro prowokuje zdjęciami w koronie jak Matka Boska

Komentarze internautów w związku z występem Moro w Sopocie są bezlitosne.

"Masakra!!!! Powinna się zapaść pod ziemię ze wstydu", "Ta Pani zalicza wpadkę za wpadką ostatnio. Równia pochyła", "Okropnie fałszuje, aż uszy więdną" - piszą użytkownicy.

Podobną wpadkę aktorka zaliczyła w 2013 roku podczas festiwalu w Opolu, kiedy fałszując, wykonała piosenkę Anny German "Człowieczy los". Prasa pisała wtedy, że artystka "zmasakrowała Annę German".

Afganistan, czyli inna wpadka Joanny Moro

Joanna Moro niedawno zaliczyła inną wpadkę. Na swoim Instagramie odniosła się do dramatycznych wydarzeń, które mają teraz miejsce w Afganistanie. Zrobiła to jednak w bardzo niezręczny sposób. Zajścia w Kabulu połączyła z refleksją na temat smutku z powodu końca wakacji, a co gorsza, post zilustrowała swoim zdjęciem w kusym kostiumie kąpielowym.

Swój wpis o zakończeniu wakacji i smutku z tym związanym aktorka opatrzyła hasztagami: #afganistan #smutek #kobiety #dzieci, czyli nawiązała do tego, że w opanowywanym przez islamskich ekstremistów Afganistanie kobietom i dzieciom grozi śmiertelne niebezpieczeństwo.

Internauci na zestawienie wakacyjnego tematu z kryzysem humanitarnym zareagowali oburzeniem.

"Pani tak serio? Nie wstyd? Proszę skasować ten hasztag ze zwykłej, chociaż przyzwoitości" - brzmiał jeden z komentarzy. "Serio już nie wie pani jak przyciągnąć uwagę obserwujących i dodaje do zdjęcia na plaży hasztag Afganistan? Coś obrzydliwego! Wstyd!" - napisał inny użytkownik.

Joanna Moro dość szybko usunęła wpis i przeprosiła za tę niezręczność.

Czytaj więcej:
"Rolnik szuka żony 8". Jest zwiastun! Czego oczekują uczestnicy?
Jan Kliment w "Mam talent!" będzie lepszy od Agustina Egurroli?
Iza Małysz przez "Taniec z Gwiazdami" wyprowadziła się od męża!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Joanna Moro

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje