Reklama

Reklama

"Familiada": Jakim mężem można być bez ślubu?

W niedawnym odcinku "Familiady" padło pytanie, które przysporzyło sporo kłopotów uczestnikom teleturnieju. Znalibyście odpowiedź?

W niedawnym odcinku "Familiady" padło pytanie, które przysporzyło sporo kłopotów uczestnikom teleturnieju. Znalibyście odpowiedź?
Karol Strasburger bywa zdziwiony odpowiedziami uczestników "Familiady" /AKPA

"Familiada" od lat cieszy widzów dowcipami i anegdotami Karola Strasburgera. Bywa też, że prowadzący podczas programu nie dowierza, kiedy słyszy niektóre odpowiedzi uczestników.

Co wydarzyło się w "Familiadzie" tym razem? Uczestnicy nie mogli poradzić sobie z odgadnięciem najpopularniejszych odpowiedzi ankietowanych.

W 2479. odcinku "Familiady" o zwycięstwo walczyli Wrocławianie i Szponarowie. Wszyscy polegli na jednym, niewinnym pytaniu...

Czy rzeczywiście było tak skomplikowane? Tym razem ankietowani poszli zupełnie innym tropem, udzielając odpowiedzi.

Reklama

A pytanie brzmiało: "Jakim mężem można być bez ślubu?". Należało podać trzy najpopularniejsze odpowiedzi.

Uczestnicy typowali bardzo dziwne odpowiedzi, np. "żadnym", "niedoszłym", "byłym".

Jak to możliwe, że po odgadnięciu pierwszej prawidłowej odpowiedzi, czyli "mężem stanu", nie potrafili wskazać kolejnych? Chodziło oczywiście o męża "opatrznościowego" i "zaufania".

Zobaczcie fragment programu!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Familiada

Reklama

Reklama

Reklama