Reklama

Reklama

Ewa Minge: Wylał się na nią hejt za współpracę z TVP. "Wylądowałam na planecie Kurskiego"

"Wczoraj podobno 'wylądowałam na planecie Kurskiego''' - napisała na swym Instagramie Ewa Minge. Słynna projektantka poczuła się dotknięta komentarzami, że się "sprzedała reżimowej telewizji".

Ewa Minge na jesiennej ramówce TVP

Ewa Minge przyjęła propozycję prowadzenia programu w TVP Kobieta. Wywołało to sporo kontrowersji.

Ewa Minge w TVP Kobieta

W środę, 25 sierpnia, odbyła się konferencja ramówkowa TVP. Pojawili się na niej m.in. jurorzy i prowadzący nowego programu "You Can Dance. Nowa generacja", czyli Agustin Egurrola, Ida Nowakowska i Roxana Węgiel; prowadzący "Pytanie na śniadanie": Tomasz Kammel, Izabella Krzan czy Małgorzata Opczowska, a Marta Manowska zapowiadała nowy sezon "Rolnik szuka żony". Sporo emocji wywołała obecność Ewy Minge. Projektantka poprowadzi w TVP Kobieta program "Piękno zgłoś się".

Reklama

Czytaj również: Agnieszka Woźniak-Starak "nieziemsko piękna". Ewa Minge wychwala dziennikarkę

W komentarzach pojawiły się takie sformułowania, jak "wylądowała na planecie Kurskiego", "sprzedała się" czy "ścianka wstydu". Ewa Minge na swym Instagramie postanowiła odnieść się do tych oskarżeń.

"Wylądowałam na planecie Kurskiego"

"Wczoraj podobno 'wylądowałam na planecie Kurskiego'. Na tej planecie w rożnej formie jestem od ponad 20 lat. W zasadzie na moich oczach i z moim udziałem powstawało 'Pytania na śniadanie', miałam tam swój duży wkład. (...) Ja swojej pracy i poglądom daje twarz. Nie znam się na polityce i znać się nie chce. Interesuje mnie moja życiowa misja. Dotarcie do jak najszerszego grona kobiet, które gwarantuje TVP KOBIETA na multipleksie" - napisała projektantka.

W swoim poście Minge napisała także, że przez hejt miała kiedyś myśli samobójcze.

"Za mój koszmar wieloletni, myśli samobójcze spowodowane hejtem odpowiadają różne nowe media, wolne. Dzisiaj obita jestem blachą i nie dam się zaszczuć ale wkrótce opowiem Wam przerażające historie ludzi, którzy się dali. I to jest moja nowa misja, plan na najbliższą przyszłość. Od polityki trzymam się z daleka, bo dla mnie jest przerażająca. W moim programie "Piękno zgłoś się" pomogę kobietom odzyskać pewność siebie i poczucie wartości, bez względu na rozmiar, wiek i przekonania polityczne".

Dodała również: "Wybaczyłam 'wolnym' mediom, że zrobiły ze mnie potwora, monstrum, że nadal nie zauważają mojej pracy podżegając do hejtu. Jestem ponad to wszystko".

Czytaj również:
O co Patricia Kazadi miała żal do swojej mamy?
Oliwia Bieniuk o "Tańcu z Gwiazdami". Czego obawia się córka Anny Przybylskiej?


PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Minge

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama