Reklama

Co robił Dawids Schwimmer zanim został gwiazdą serialu "Przyjaciele"?

Mnóstwo amerykańskich aktorów, nim uda im się wyrobić nazwisko, musi dorabiać w gastronomii. Podobnie było z Davidem Schwimmerem, odtwórcą roli Rossa w "Przyjaciołach". Tyle że on był kelnerem jeżdżącym na wrotkach, a dodatkowo niestroniącym od kaskaderskich popisów.

David Schwimmer jeździł po restauracji na wrotkach

David Schwimmer pracował jako kelner przez siedem lat, włączając w to pewne lato w Chicago, gdy jeździł po restauracji na wrotkach.

"Prawdziwe pieniądze zarabiałem dopiero wtedy, kiedy robiłem akrobacje. Po tym, jak każdy dostawał swoje burgery i frytki, pytałem klientów: 'Hej, chcesz, żebym przeskoczył twoje dzieci za pięć dolców?'. Ich dzieci leżały na ziemi, a ja po prostu przeskakiwałem je z prędkością 50 km/h" - wspomina na łamach dziennika "Guardian".

Jeśli chodzi o inne dorywcze prace, Schwimmer wyrabiał również lody w cukierni, był też naciągaczem, który wciskał klientom nowe tonery do drukarek, podszywając się pod pracownika firmy Xerox. Spokojnie mógłby też zostać cyrkowcem, jako że podczas letniego programu studenckiego na Uniwersytecie Oksfordzkim ukończył kurs dla przyszłych klaunów.

Reklama

Będąc dzieckiem, marzył o tym, aby zostać chirurgiem.

"Fascynowało mnie ludzkie ciało. Wiedziałem wszystko o układzie limfatycznym, naczyniowym i kostnym. Byłem wielkim maniakiem nauki, ale odkryłem, że mogę rozmawiać z większą liczbą dziewczyn na zajęciach aktorskich, niż w laboratorium naukowym. Przez to moja kariera medyczna się wykoleiła" - opowiada.

Aktor ukończył studia aktorskie, wyłamując się z tradycji rodzinnej - jego rodzice i dziadek byli prawnikami. Co interesującego, jego matka Arlene Coleman-Schwimmer pracowała przy rozwodach znanych aktorek, takich jak np. Roseanne Barr i Elizabeth Taylor.



PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Przyjaciele

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje