"Candy": Ważna zmiana w obsadzie serialu o morderczyni z Teksasu
Kalendarz Elisabeth Moss ("Mad Men", "Opowieść podręcznej") jest wypełniony po brzegi, jednak właśnie uszczuplono go o jedną pozycję. Święcąca ostatnio triumfy aktorka nie wystąpi w opartym na faktach serialu "Candy". W roli tytułowej zastąpi ją Jessica Biel ("Iluzjonista").
Jessica Biel na premierze 3. sezonu serialu "The Sinner" Jemal Countess/FilmMagicGetty Images
Projekt powstania serialu "Candy" został ogłoszony przez platformę streamingową Hulu jeszcze w lipcu minionego roku. Od początku związana z nim była Elisabeth Moss. Aktorka musiała jednak wycofać się z projektu ze względu na wiele innych zobowiązań zawodowych. Szybko znaleziono jednak do tej roli nową kandydatkę - Jessicę Biel. Platforma Hulu właśnie zamówiła cały pierwszy sezon tej produkcji!
Niedługo po zakończeniu "Mad Men" Moss otrzymała główną rolę w serialu „Opowieść podręcznej”. Opowiadał on o świecie przyszłości, w którym władzę przejęła pseudoreligijna junta. Z powodu małej dzietności płodne kobiety zostają "podręcznymi" i są przydzielane do bogatych rodzin, by rodzić im potomków. Jedną z nich jest grana przez Moss June, która za wszelką cenę stara się odnaleźć swoją córkę. Serial okazał się ogromnym sukcesem, a krytycy nie szczędzili pochwał występującym w nim aktorom. Rola June przyniosła Moss jej drugi Złoty Glob i pierwszą Emmy w karierze.
Na zdjęciu: Elisabeth Moss podczas ceremonii rozdania nagród Emmy w 2017 rokuJason LaVerisGetty Images
W 2013 roku Moss zagrała główną rolę w miniserialu "Tajemnica Laketop". Opowiadał on o detektyw, która musi rozwiązać sprawę zaginięcia ciężarnej dwunastolatki w jednym z nowozelandzkich miasteczek. Aktorka otrzymała za niego swój pierwszy Złoty Glob. W 2017 roku "Tajemnica Laketop" doczekała się drugiego sezonu. Tym razem bohaterka Moss prowadziła śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci kilkuletniej Azjatki w Sydney.
Na zdjęciu: Elisabeth Moss podczas gali rozdania Złotych Globów w 2014 rokuJason LaVerisGetty Images
W 2007 roku Moss otrzymała rolę sekretarki Peggy Olson w serialu "Mad Men" (2007-2015) stacji AMC. Jej rola oraz ewolucja, jaką przechodzi jej postać w czasie kolejnych sezonów, spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem krytyków i widzów. Moss otrzymała nominację do Złotego Globu, sześć razy miała także okazję na Emmy.
Na zdjęciu: Elisabeth Moss (w środku) i członkinie obsady serialu "Mad Men"Frazer HarrisonGetty Images
Mimo telewizyjnych zobowiązań, Moss wciąż znajduje czas na występy w filmach pełnometrażowych. Zagrała małą rolę w horrorze "To my" Jordana Peele’a. W "Królowych zbrodni" przypadła jej jedna z głównych postaci. Razem z Melissą McCarthy i Tiffany Haddish wykreowała grupę kobiet, które przejmują władzę w strukturach irlandzkiej mafii, gdy ich mężowie zostają aresztowani. Film wejdzie na ekrany kin 23 sierpnia 2019 roku.
Na zdjęciu: Elisabeth Moss, Tiffany Haddish i Melissa McCarthy w filmie "Królowe zbrodni"Wiese/FaceToFace/REPORTEREast News
Aktorka przez całe swoje życie jest związana z kościołem scjentologicznym. Gdy jeden z fanów spytał ją, czy przynależność do sekty nie kłóci się z przesłaniem "Opowieści podręcznej", Moss zaprzeczyła. Według niej medialny obraz scjentologii jest zakłamany. Przyznała także, że tolerancja i równe prawa każdej rasy i religii są dla niej bardzo ważne.
Na zdjęciu: Elisabeth Moss w filmie "Mewa"Wiese/FaceToFace/REPORTEREast News
Uchodzi za jedną z najważniejszych, najzdolniejszych i najbardziej wpływowych amerykańskich aktorek. Swoją pozycję zawdzięcza rolom bohaterek, które muszą odnaleźć się w świecie kontrolowanym przez mężczyzn - czy to w agencji reklamowej z Ameryki lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku ("Mad Men"), czy dystopii rządzonej przez juntę wojskową ("Opowieści podręcznej"). Niedługo będziemy mogli zobaczyć ją jako żonę gangstera, która przejmuje grupę swojego małżonka, gdy ten idzie do więzienia. Elizabeth Moss ma świetną passę od prawie piętnastu lat. I nie zanosi się, by ta miała się w najbliższym czasie skończyć.
Na zdjęciu: Elisabeth Moss w serialu "Opowieść podręcznej"Hulu/Courtesy Everett CollectionEast News
Równocześnie aktorka pojawiała się w filmach kinowych. Zagrała u boku Winony Ryder i Angeliny Jolie w "Przerwanej lekcji muzyki". Wcieliła się w niej w nastolatkę, która została oszpecona w skutek spowodowanego przez siebie pożaru. W 2003 roku wzbudziła sensację swoją kreacją w niezależnym dramacie "Virgin". Zagrała w nim dziewczynę, która odkrywa, że jest w ciąży, chociaż nigdy nie uprawiała seksu. Uznaje, że nosi dziecko Boże, co prowadzi do konfliktu z jej rodziną i mieszkańcami małego miasteczka, w którym żyje.
Na zdjęciu: Elisabeth Moss w serialu "Mad Men"Everett CollectionEast News
Urodzona 24 lipca 1982 roku Moss rozpoczęła karierę aktorską na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Początkowo pojawiała się głównie w produkcjach telewizyjnych. Użyczyła także swojego głosu w popularnych kreskówkach, między innymi "Batman: The Animated Series" oraz "Freakazoid!". Swoją pierwszą ważną rolę zagrała w serialu "Prezydencki poker", gdzie gościnnie pojawiała się jako córka granego przez Martina Sheena przywódcy Stanów Zjednoczonych.
Na zdjęciu: Elisabeth Moss w filmie "Darling Companion"WERC WERC WORKS / Album/EAST NEWSEast News
"Candy" - fabuła oparta na prawdziwej historii
Limitowany serial "Candy" opowie prawdziwą historię Candy Montgomery, gospodyni domowej z Teksasu, która siekierą zarąbała swoją najlepszą przyjaciółkę. "Była zwyczajną kurą domową z przedmieścia. Jedyne, czego chciała, to trochę dobrej zabawy z innym mężczyzną. Nigdy nie przyszłoby jej do głowy, że zabije żonę swojego kochanka" - tak sprawę Montgomery opisali w swoim artykule dziennikarze Jim Atkinson i John Bloom.
Sprawa, która zszokowała Teksas, rozegrała się w 1980 roku. Ofiarą Candy Montgomery została jej przyjaciółka Betty Gore, a do tragicznego zdarzenia doszło na spokojnych przedmieściach. Nic nie wskazywało na to, że sprawa skończy się tak makabrycznym mordem. Montgomery wiodła szczęśliwe życie żony i matki. Gore była jej najlepszą przyjaciółką, razem chodziły nawet do kościoła. Sytuacja wymknęła się spod kontroli, gdy Gore dowiedziała się, że jej mąż zdradza ją właśnie z Montgomery. Za odkrycie ich romansu straciła życie.
Serial "Candy" nie jest jedyną powstającą właśnie produkcją poświęconą tej sprawie! Platforma HBO Max pracuje nad serialem "Love and Death", w którym w rolę Montgomery wcieli się Elizabeth Olsen, otwiera się w nowym oknie, a Betty Gore zagra Lily Rabe. Scenariusze obu produkcji powstały w oparciu o dwuczęściowy artykuł magazynu "Texas Monthly" oraz książkę Jima Atkinsona "Evidence of Love: A True Story of Passion and Death in the Suburbs" ("Dowody miłości: Prawdziwa historia namiętności i śmierci na przedmieściach").
Urodzona w Minnesocie i wychowana w Kolorado przyszła gwiazda już jako mała dziewczynka występowała na scenie, między innymi w adaptacjach słynnych musicali "Annie" i "Dźwięki muzyki". Jej pierwszą dużą rolą w profesjonalnej produkcji była postać Mary Camden w serialu "Siódme niebo" (Biel wcielała się w nią w latach 1996 - 2003 i w ostatnim sezonie, emitowanym w 2006 r.).Everett CollectionEast News
Od tego czasu Biel koncentrowała się na filmach, lawirując między różnymi gatunkami. W jej filmografii znajdują się takie tytuły, jak "Złoto Uleego" (1997), "Letnia przygoda" (2001), "Teksańska masakra piłą mechaniczną" (na zdjęciu, 2003), "Blade: Mroczna Trójca" (2004) czy "Elizabethtown" (2005).New Line CinemaEast News
"Jest charyzmatyczna, ciepła, zabawna, ale świetnie wypada też w rolach dramatycznych" - reżyser filmu "Hitchock", Sacha Gervasi, chwalił Jessikę Biel. W biograficznym filmie, w którym przyglądamy się powstawaniu arcydzieła mistrza suspensu - "Psychozy" - aktorka wcieliła się w postać Very Miles, która w oryginale zagrała siostrę głównej bohaterki.
"Vera była niezależną, silną kobietą" - tak Biel charakteryzowała swoją postać. FOX SEARCHLIGHT PICTURESEast News
Najwyżej ocenioną kreację w całej swej karierze Jessica Biel stworzyła w historycznym filmie Neila Burgera "Iluzjonista". Odtwórca głównej roli, Edward Norton, przyznał, że uroda Biel była idealna do rozgrywającego się na przełomie XIX i XX wieku obrazu.
"Z łatwością można ją sobie wyobrazić jako wiejską dziewczynę albo słowiańską księżniczkę. Gdy zobaczyłem ją po raz pierwszy w kostiumie, wyglądała jakby właśnie zeszła ze starego obrazu. Nie było w niej cienia współczesności" - mówił Norton.Collection ChristophelEast News