Reklama

Reklama

Britney Spears: Długa droga do wolności

W listopadzie Britney Spears po ponad 13 latach odzyskała kontrolę nad swoim majątkiem, którego wartość wyceniana jest na około 60 mln dolarów. W jej uwolnienie spod kurateli ojca aktywnie zaangażowani byli fani, tworząc ruch społeczny "FreeBritney". O skomplikowanej sytuacji piosenkarki kończącej dziś 40 lat powstały dwa głośne filmy dokumentalne "Britney kontra Spears" oraz "Kto wrobił Britney Spears?", które rzuciły nowe światło na ostatnią dekadę jej życia.

Britney Spears

Britney Spears od miesięcy apelowała w sądzie o zakończenie nadzoru kuratorskiego, w ramach którego ojciec sprawował kontrolę nad jej życiem osobistym i finansami. Po ogłoszeniu sądowej decyzji zakończeniu kurateli piosenkarka napisała, że to najlepszy dzień w jej życiu. 

W filmie dokumentalnym "Britney kontra Spears" dziennikarka Jenny Eliscu i reżyserka Erin Lee Carr drążą temat walki Spears o wolność, ujawniając nieznane wcześniej wywiady i poufne materiały. 

"James Parnell Spears od dawna był postrzegany jako czarny charakter w trwającym już 13 lat ubezwłasnowolnieniu Britney Spears. Po seansie 'Britney kontra Spears' można zacząć zastanawiać się, czy nie powinien stanąć przed sądem. Nie jako kurator, a oskarżony" - napisała tuż po premierze dokumentu nasza recenzentka Dagmara Romanowska. 

Reklama

"Erin Lee Carr udało się dotrzeć m.in. do lekarza, którego podpis widnieje pod dokumentem stwierdzającym u Spears demencję. Reżyserka rozmawia też z Samem Lutfim i Adnanem Ghalibem, oskarżanymi swego czasu o wywieranie złego wpływu na artystkę, nawet jej narkotyzowanie i chęć przejęcia jej majątku. Poznajemy też szczątkowe informacje z codzienności kobiety - kieszonkowe w wysokości 8 tys. dolarów (gdy zarabiała miliony), konieczność pozyskiwania zgody na wyjście na hamburgera, proszenie o pieniądze na zakup książek dla dzieci..." - pisze Dagmara Romanowska. 

"Dokument Erin Lee Carr jest zapewne dość jednostronny, bardziej gra na emocjach niż analizuje. Przybliża tylko wyimki z obszernych dokumentów i właściwie przynosi więcej pytań niż daje odpowiedzi" - ocenia. 

Produkcja jest dostępna w serwisie streamingowym Netflix. 

"Kto wrobił Britney Spears?"

W 2008 roku sąd ubezwłasnowolnił Britney Spears, a na kuratora wyznaczył jej ojca - Jamiego. Dokument "Kto wrobił Britney Spears?" przedstawia nie tylko głośny konflikt między Britney Spears a ojcem. Jego autorzy postanowili nadać tej sprawie szerszy kontekst.

W materiale przedstawiają historię gwiazdy pop i jej drogę do sławy - od telewizyjnych występów dziewczynki z prowincjonalnego amerykańskiego miasteczka, do piosenkarki wciąż wypełniającej stadiony.

W dokumencie "Kto wrobił Britney Spears?" mocno wybrzmiewa pytanie o prawa jednostki do samostanowienia. O to, dlaczego przez tyle lat obecności Britney w baraży nikt nie zainteresował się tak naprawdę stanem zdrowia psychicznego młodej kobiety, która stanowi niemalże dobro narodowe? Jakim prawem media i show-biznes doprowadziły ją do upadku, załamania nerwowego i jakim cudem od tylu lat Britney znajdowała się w tak specyficznej sytuacji prawnej? Sytuacji, w której nie mogła samodzielnie prowadzić samochodu, wyjść za mąż, widywać dzieci, ani nawet, a może przede wszystkim, decydować o własnych finansach.

Film przybliża też kulisy powstania ruchu #freebritney zorganizowanego przez jej fanów wspierających ją w walce z ojcem o odzyskanie wolności.

Dokument "Framing Britney Spears" został przygotowany przez dziennikarzy "The New York Times" i zadebiutował na platformie Hulu na początku lutego 2021 roku.

Film pod polskim tytułem "Kto wrobił Britney Spears?" jest dostępny w ofercie Canal+ oraz w serwisie Player.pl. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Britney Spears

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje