Reklama

"Big Brother". Z programem pożegnała się Magda Zając. Widzowie oburzeni!

Magda Zając opuszcza dom Wielkiego Brata. Rolniczka skomentowała swoje odejście z programu jako powrót do normalności. "Liczyłam, że przetrwam maksymalnie miesiąc" - powiedziała. Widzowie mogli również zobaczyć na scenie Kasię Olek, która podczas swojego występu zaliczyła wpadkę. Ogłoszono również kolejnych nominowanych.

Magda Zając żegna się z programem

Reklama

Kolejna osoba opuszcza dom Wielkiego Brata. Z programem tym razem żegna się właśnie Magda Zając.

Rolniczka po odejściu nie kryła radości i określiła to jako powrót do normalności. Sama przyznała też, że nie sądziła, iż wytrzyma w programie tak długo.

"Prześlizgałam się przez ten program, liczyłam, że przetrwam maksymalnie miesiąc" - powiedziała Magda Zając.

Ta decyzja nie spodobała się wielu fanom programu. W komentarzach na Instagramie rozpętała się prawdziwa burza.

Oto niektóre z nich! "To wszystko ukartowane", "Kończcie już tę szopkę", "Ustawione głosowanie" - pisali w komentarzach widzowie.

Kto został nominowany?

W programie ogłoszono również kolejnych nominowanych. Najwięcej głosów ponownie otrzymał Łukasz. Był on nominowany aż przez cztery osoby.

Kolejną osobę, której grozi opuszczenie domu Wielkiego Brata jest Iza. Nominowały ją trzy osoby.

Niespodzianka dla widzów oraz... wpadka

Dla widzów programu "Big Brother" przygotowano też miłą niespodziankę. Na samym początku programu mogli oni zobaczyć Kasię Olek, która pojawiła się na scenie i zaśpiewała jazzowy standard.

Nie obyło się jednak bez wpadki! Była mieszkanka domu Wielkiego Brata... nie zgrała się z podkładem muzycznym.

Dla wielu osób ten szczegół okazał się jednak nieistotny. Oto komentarze użytkowników! "Super głos!", "Każdemu może się zdarzyć" - pisali w komentarzach widzowie.

Autor: Adrianna Raszyk


RMF

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Big Brother 2019

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje