Reklama

​"Big Brother": Magda Zając szczerze o programie i uczestnikach

26 maja swoją przygodę z "Big Brotherem" zakończyła Magda Zając. Uczestniczka, która dołączyła do programu w trakcie jego trwania, od początku budziła skrajne emocje wśród innych domowników i widzów. Teraz specjalnie dla Interii mówi szczerze o niektórych osobach z domu Wielkiego Brata i swoim odejściu z programu.

Magda Zając

Zając dołączyła do "Big Brothera" 2 kwietnia, czyli w trzecim tygodniu jego emisji. Zajęła miejsce Daniela, który zrezygnował z udziału w programie po zaledwie czterech dniach uczestniczenia w nim.

Reklama

27-letnia rolniczka przedstawiała się jako "pozytywna wariatka". Jej głośny sposób bycia i zamiłowanie do imprez były często komentowane przez widzów i pozostałych domowników. Szczególne kontrowersje wywołało jej zachowanie względem Igora po jednej z imprez. Niektórzy żądali nawet, by została ona karnie usunięta domu Wielkiego Brata.

Zając była jedną z najczęściej nominowanych do opuszczenia programu osób. Gdy w końcu odpadła, nie ukrywała swej radości. Sama stwierdziła, że to jej powrót do normalności. Dziwiła się także, że udało jej się wytrwać tak długo.

"Myślałam, że wytrwam maksymalnie miesiąc" - śmiała się. Widzowie byli jednak oburzeni jej wyjściem z programu, ponieważ wiele osób liczyło na ponowne usunięcie z niego Łukasza Darłaka. Niektórzy zarzucali nawet TVN-owi ustawianie głosowania.

Sama Zając uważa, że odeszła w odpowiedniej chwili. Według niej w programie będzie teraz dochodzić do "dantejskich scen".

Jednym z najgłośniejszych tematów wokół "Big Brothera" jest romans Oleha Riaszeńczewa i Magdy Wójcik. Wiele osób im kibicuje.

Magda Zając, która spędziła z uczestnikami niemal dwa miesiące, nie podziela entuzjazmu widzów. Jak przyznaje, sama nie wie, czy ten związek sprawdzi się poza programem.

Podczas swojego udziału w "Big Brotherze" Magda przeżyła wiele zabawnych chwil. Najlepiej wspomina niespodziankę, jaką inni uczestnicy zorganizowali dla niej z okazji jej imienin.

Ponieważ nikt nie chciał, żeby czegoś się domyśliła, wszystko było przygotowywane w konspiracji. Domownikom pomógł nawet Wielki Brat.

2 czerwca program opuści Łukasz lub Iza. On otrzymał 4 głosy, ona 3. 


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje