Reklama

Reklama

Agata Kulesza spędziła wakacje... u Stefano Terrazzino

Biorąc pod uwagę ostatni dramatyczny repertuar Agaty Kuleszy, łatwo można zapomnieć o tym, że w 2008 roku aktorka wzięła udział w "Tańcu z gwiazdami". W parze ze Stefano Terrazzino odniosła nawet zwycięstwo! Jak widać ich przyjaźń przetrwała - aktorka wzięła niedawno udział w obozie tanecznym, który Terrazzino zorganizował w swojej rodzinnej Sycylii.

Agata Kulesza i Stefano Terrazzino w 2011 roku.

"W wakacje byłam na koloniach u Stefano Terrazzino i Pauliny Biernat. Na takim wyjeździe są i wycieczki, i tańce, i pyszne jedzenie, i dużo pięknych widoków. To był wspaniały czas" - wyznała Agata Kulesza. "Teraz nauczyłem się podstaw swinga i uważam, że jest to świetny taniec" - relacjonowała. 

Aktorka podkreśliła, że wciąż przyjaźni się ze Stefano, oraz że ich relacja jest wielką zdobyczą "Tańca z gwiazdami". Inną zdobyczą z tego programu było Porsche, które dostała jako nagrodę, ale przeznaczyła je na aukcję na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Reklama

Agata Kulesza na wakacjach u Stefano Terrazzino

Wyjazdy organizowane przez Terrazzino i jego koleżankę z "Tańca z gwiazdami", Paulinę Biernat, noszę nazwę Authentic Sicily. Realizowane są już od kilku lat. Nieprzypadkowo obóz odbywa się na Sycylii, Terrazzino urodził się w Niemczech w rodzinie Sycylijczyków, na Sycylii spędził część dzieciństwa i wciąż ma do tego miejsca duży sentyment. W końcu postanowił swoją pasję przekuć w biznes.

Teraz Stefano buduje swoją szkołę tańca w Warszawie pod nazwą "Mała Sycylia". Jednocześnie ma ona pełnić funkcję centrum włoskiej kultury. Bierze też udział w 12. edycji programu "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami", tańcząc w parze z Izą Małysz. 

Agatę Kuleszę od 31 sierpnia możemy oglądać na platformie Player w nowym serialu. W produkcji "Skazana" portretuje sędzię, która zostaje niesłusznie oskarżona o morderstwo i trafia do więzienia. Praca przy tym serialu była dla aktorki wyzwaniem pod wieloma względami. Musiała m.in. znosić to, że przez 12 godzin dziennie słuchała napastliwych tekstów pod adresem swojej bohaterki. Co więcej, musiała pracować w małej, zamkniętej przestrzeni. 

Czytaj także:  Oprah Winfery: Traumatyczne dzieciństwo

Czytaj także: "Nie czas umierać": Premiera 1 października [nowy zwiastun]


INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje