Reklama

Reklama

"40 kontra 20": Szokująca decyzja Kochanka

Decyzje podjęte ostatnio przez panów w programie "40 kontra 20" były zaskakujące dla pań. Nie pierwszy raz program musiała opuścić kandydatka, która zdawała się prowadzić w rywalizacji. Co działo się we wtorkowym odcinku? Atmosfera była gorąca!

Robert Kochanek podjął decyzję

Uczestniczki "40 kontra 20" od dłuższego czasu tylko czekały, aż Kinga i Dalia zostaną wysłane do domu. Robert i Bartek przez dłuższy czas zastanawiali się, co uczynić i czy któraś z nich zasługuje na ostatnią szansę. To, co się wydarzyło, było nieoczekiwane. Tuż po śniadaniu nadeszła chwila prawdy. Robert i Bartek mieli wpływ na dalsze losy Kingi i Dalii. 

"40 kontra 20": Co stało się we wtorek?

Tak jak przypuszczano, Dalia nie dostała od Bartka drugiej szansy. Chłopak, mimo całej swojej sympatii do uczestniczki, nie widział przyszłości dla ich relacji. Uznał, że tym, co może ich łączyć, jest przyjaźń. "Love story to z tego nie będzie u nas" - wyznał. 

Reklama

"40 kontra 20": Kto odpadł?

Dalia przyjęła tę wiadomość ze spokojem, choć było jej przykro, że Bartek nie chciał jej lepiej poznać. "Nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem, ale trochę mi przykro, że Dalia nas opuszcza" - wyznała Patrycja. 

Z kolei Kinga z niepokojem oczekiwała na decyzję Roberta. "Pokazywałam ci, może w małych gestach, że nie jesteś mi obojętny" - podkreśliła. I się nie zawiodła. Robert Kochanek podjął decyzję, że Kinga dołączy do swoich koleżanek w willi. 

Pozostałe uczestniczki nie kryły swojego niezadowolenia z powodu powrotu Kingi. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: 40 kontra 20 | Robert Kochanek | kinga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje