Reklama

"Rolnik szuka żony"

"Rolnik szuka żony 7": Trudne wybory, zaskakujące deklaracje

Nadszedł czas trudnych decyzji i ostatecznych wyborów. Jedna rolniczka i czterej rolnicy musieli zdecydować, kogo zaproszą do siebie na gospodarstwo. Zachowanie najstarszego uczestnika produkcji TVP zbulwersowało fanów programu "Rolnik szuka żony". Co z pozostałą czwórką bohaterów?

"Rolnik szuka żony 7": Kandydatki Dawida (zdjęcie z oficjalnego profilu programu TVP na Facebooku)

Zgodnie z zasadami programu, każdy z bohaterów mógł zaprosić do siebie tylko trzy osoby. W podjęciu decyzji miało im pomóc wspólne spędzenie czasu. Czy to wystarczyło, by poznać się bliżej? Czy rolnicy zyskali pewność, kogo chcą gościć w swoim domu? Niektóre rozmowy przybrały nieoczekiwany obrót!

Reklama

Magda, Maciej, Paweł, Dawid i Józef mieli trochę czasu, żeby poznać swoich kandydatów i kandydatki. Przygotowano dla nich zabawy, aby nieco rozluźnić napiętą atmosferę. Niektórzy jednak zbyt się rozluźnili...

Najwięcej emocji wzbudziło zachowanie najstarszego rolnika Józefa. Mężczyzna wybranym paniom zaproponował grę w bule. Podczas zabawy łapał kobiety za piersi, pośladki, ocierał się o ich ciała, zaglądał pod bluzki i pytał o rozmiar biustu. Większość internautów była zbulwersowana nie tylko zachowaniem rolnika, ale również pań, biorących udział w programie, że pozwoliły na takie zachowanie mężczyzny. Przeważały takie opinie: "cham, prostak, erotoman, wstyd, niesmak, żenada".

Dostało się również TVP, która na oficjalnym profilu na Facebooku skasowała post z kilkoma tysiącami komentarzy, w większości nieprzychylnych mężczyźnie.

"Wizytówka Pana Józefa pokazała wrażliwego i ciepłego człowieka, jednak odcinki z zaproszonymi paniami - szok! Sprawdzał na ile może sobie pozwolić w dotykaniu dopiero co poznanych kobiet... Tęsknota za miłością poszła za daleko... Ja bym zrezygnowała z uczestnictwa po takim obrocie sprawy" - napisała jedna z internautek.

Jak zachowywali się pozostali uczestnicy siódmej edycji programu "Rolnik szuka żony"?

Paweł

Rolnik początkowo zafascynowany był Sandrą - to ona zauroczyła go listem i przesłanym filmikiem. "Nigdy jeszcze nie mieszkałam na wsi. Nie wiem, czy tam bym się odnalazła" - powiedziała szczerze podczas spotkania z Pawłem. Te słowa nie zniechęciły rolnika, jednak podczas zabawy z rysowaniem zmienił zdanie. Kobiety miały narysować, jak wyobrażają sobie siebie u niego na gospodarstwie. Większość kobiet narysowała rodzinę z dziećmi i krowy, które hoduje rolnik. Jednak na rysunku Sandry zabrakło rodziny, dzieci... Na pytanie, czy chce mieć dzieci, odparła, że "nie mniej niż jedno", ale jednocześnie wyznała przed kamerami, że nie jest jeszcze na to gotowa. Widać było, że rolnik kieruje się bardziej rozumem niż sercem, bo wśród trzech kandydatek, które postanowił ostatecznie zaprosić do swego domu zabrakło Sandry. "Nasze światy zbyt się różnią" - wyznał zaskoczonej kobiecie.

Do domu rolnika pojadą Agnieszka, Natalia i Marta, która jako jedyna w tym gronie ma już dziecko i zdobyła, jak na razie, największą sympatię internautów.

Magdalena

Do Magdaleny przyjechało dziewięciu panów. Do zabawy w zadawanie pytań zaprosiła pięciu. Na kogo ostatecznie się zdecydowała? Mogła postawić tylko na trzech mężczyzn. Nie wybrała najstarszego, 41-letniego Karola, choć bardzo kibicowali mu internauci. Wybrała za to Mateusza, który od początku wzbudza najwięcej kontrowersji. Ma 11 tatuaży i jest bardzo pewny siebie. W poprzednim odcinku wprost stwierdził, że Magda go wybierze. Tym razem oświadczył przed kamerami: "Moim walorem jest to, że mam luz i jestem osobą szaloną. Dobra decyzja, że mnie wybrała. Myślę, że mogę być czarnym koniem tych wyścigów". Internauci nie ukrywają w swych komentarzach, że Mateusz jest zbyt pewny siebie i irytujący.

Magda zdecydowała się zaprosić do swego domu jeszcze Adama, który od początku jest jej faworytem oraz Pawła, który w tym momencie chyba najpoważniej traktuje tę relację. Dlaczego zaprosiła Mateusza, to prawdziwa zagadka.

Maciej

Atmosfera podczas zabawy-quizu była dość luźna i wesoła. Panie odpowiadały na pytania rolnika, a on musiał sprostać ich ciekawości i uporać się z odpowiedziami na ich pytania. Młody rolnik nie ukrywa, że jego faworytką od początku jest Monika, sympatyczna nauczycielka matematyki i chemii. Jednak nie tylko jedna kandydatka trafiła do jego serca. Po rozmowie z Eweliną był również wyraźnie podekscytowany. "To mój typ w 100 procentach" - wyznał. Do trójki dostała się również uśmiechnięta Ilona. Wszystkie kandydatki trafią na gospodarstwo Macieja i wtedy być może okaże, która zdobędzie jego miłość.

Dawid

Do rolnika przyjechało dziewięć kandydatek na żonę. Przypomnijmy, że podczas czytania listów i oglądania zdjęć kobiet, Dawid był dość wybredny. "Nie czuję jakiejś chemii" - mówił po kilku pierwszych rozmowach twarzą w twarz. Na kogo się zdecydował i czy zabawa w kalambury rozwiała jego wątpliwości? Od początku rolnik twierdził, że interesuje go Martyna i to się nie zmieniło, choć niektórzy internauci nie są fanami tego wyboru. Po grze Dawid wyznał, że bardzo zaskoczyła go Agnieszka i chciałaby kontynuować tę znajomość. Nikogo nie zaskoczył fakt, że na gospodarstwo zaprosił również Magdalenę, o której od początku wypowiadał się w ciepłych słowach.

Co wydarzy się, kiedy uczestnicy pojawią się w domach rolniczki i rolników? Kolejny odcinek programu, w którym przekonamy się, jak przebiegły pierwsze wizyty, Telewizja Polska pokaże już w najbliższą niedzielę, 4 października, wieczorem w TVP1.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Rolnik szuka żony 7