Reklama

Oscary 2020

Nominacja dla "Bożego Ciała"? To wielka praca producentów

To wielka praca producentów - powiedział dyrektor PISF Radosław Śmigulski podczas poniedziałkowego briefingu, zorganizowanego po nominowaniu "Bożego Ciała" Jana Komasy do Oscara w kategorii "najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy".

Aleksandra Konieczna w scenie z "Bożego Ciała"

"To trzeci rok z rzędu z obecnością polskich filmów na gali Oscarów. Bardzo się z tego cieszę" - podkreślił dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski. "To wielka praca producentów, wielka praca PISF. Gratuluję" - dodał.

Reklama

"Przez trzy miesiące udało się wypromować ten film w Ameryce, dzięki wierze, którą miał PISF i pan dyrektor w ten film" - powiedział producent filmu Leszek Bodzak. Dodał, że nie kontaktował się z reżyserem Janem Komasą, "który jest w USA i pewnie śpi", a odtwórca głównej roli Bartosz Bielenia wraca do Polski na jutrzejszą galę wręczenia Paszportów "Polityki".

O statuetkę w tej kategorii powalczą też: "Kraina miodu" Ljubomira Stefanowa i Tamary Kotewskiej, zdobywca canneńskiej Złotej Palmy "Parasite" Bonga Joon-ho, uhonorowani w Cannes Nagrodą Specjalną Jury "Nędznicy" Ladja Ly (Francja) oraz "Ból i blask" Pedro Almodovara, który przyniósł grającemu w nim główną rolę Antonio Banderasowi nagrodę w Cannes dla najlepszego aktora.

W ocenie producentów obrazu Anety Hickinbotham i Leszka Bodzaka z firmy Aurum Film zainteresowanie Amerykanów "Bożym Ciałem" stanowi dowód na to, że "opowiedziana w nim historia porusza widzów na całym świecie".

W rozmowie z PAP Hickinbotham i Bodzak przypomnieli, że kampania oscarowa "Bożego Ciała" za oceanem rozpoczęła się w październiku ub.r., a za jej koordynację odpowiada specjalizująca się w tego typu wydarzeniach agencja PR Accolade Publicity Consulting, prowadzona przez Emily Lu Aldrich i Hildę Somarriba. "Wszystkie działania były możliwe dzięki finansowemu wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, który w ramach programu operacyjnego 'Promocja polskiego filmu za granicą' przekazał nam dotacje na każdy etap kampanii" - zaznaczył Bodzak.

Hickinbotham zwróciła uwagę, że po dostaniu się "Bożego Ciała" na shortlistę twórcy mieli tylko dwa tygodnie na aktywność promocyjną, bo 10 filmów, które przeszły do drugiej fazy, ogłoszono 16 grudnia, a głosowanie Akademików rozpoczęło się 2 stycznia. "Zaraz po świętach do USA polecieli Jan Komasa i Bartosz Bielenia, a po Nowym Roku dołączyli do nich Piotr Sobociński jr oraz scenarzysta Mateusz Pacewicz. W tym czasie zorganizowaliśmy kilkanaście pokazów w Los Angeles, Nowym Jorku, a także w Londynie i Paryżu. Po pokazach w USA odbywały się Q&A. "Rozesłaliśmy także 10 tys. DVD do wszystkich członków Akademii" - powiedziała Hickinbotham.

Laureaci najbardziej prestiżowych nagród świata filmu zostaną ogłoszeni 9 lutego w Los Angeles. W tym roku po raz pierwszy dotychczasową kategorię "najlepszy film nieanglojęzyczny" zastąpi "najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy.

PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Boże Ciało (film) | Oscary 2020