Film "Chleb i sól" debiutował na ubiegłorocznym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, gdzie otrzymał Nagrodę Specjalną Jury w konkursie Orizzonti. Wkrótce potem, na FPFF w Gdyni, fach debiutującego reżysera swoimi nagrodami docenili: dziennikarze, Młode Jury oraz Fundacja Dyskusyjnych Klubów Filmowych. Prestiżowy festiwal w Cottbus przyznał Kocurowi nagrodę za reżyserię, zaś Orły Polskie Nagrody Filmowe 2023 i Empik nagrodziły go w kategorii "Odkrycie Roku".
"Chleb i sól" miał w tym roku sześć nominacji do Orłów, w tym w kategorii Film Roku. Na festiwalu OFF Camera swoją nagrodę przyznali reżyserowi dziennikarze z organizacji FIPRESCI. W maju Damian Kocur został laureatem Nagrody im. Krzysztofa Krauze za rok 2022. Film był pokazywany na 18. edycji nowojorskiego Festiwalu Filmów Polskich. W czerwcu otrzymał główną nagrodę w konkursie pełnometrażowych debiutów podczas 42. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film".
"Chleb i sól": O czym jest film?
Debiut fabularny Damiana Kocura opowiada o Tymoteuszu, pianiście i studencie warszawskiej Akademii Muzycznej, który wraca do rodzinnego miasta na wakacje. Prowincjonalne miasteczko, jakich w Polsce wiele, to miejsce w którym czas się zatrzymał, szczególnie w czasie upalnych wakacji. W mieście zostali koledzy Tymka i jego brat Jacek, również pianista, który jednak nie dostał się na Akademię Muzyczną i spędza czas z kolegami na osiedlu.
Pobyt w rodzinnym mieście to jedynie wakacyjny przystanek na zachód Europy, gdzie Tymoteusz otrzymał zagraniczne stypendium. Centralnym punktem spotkań tutejszej młodzieży jest nowo powstały bar z kebabem. Lokalna młodzież dobrze żyje z obcokrajowcami, są jednak drobne wyjątki. Z czasem konflikt między grupą pracowników a chłopakami z osiedla zaostrza się. U zastraszanych obcokrajowców zaczyna pojawiać się strach i poczucie zagrożenia.
Film został zainspirowany morderstwem popełnionym przez Tunezyjczyka na polskim agresorze w Ełku.

"Chleb i sól": Film, który krąży po festiwalach od niemal roku
W filmie "Chleb i sól" występują znajomi reżysera, osoby, które nie zajmują się aktorstwem profesjonalnie. W rolach głównych bracia: Tymoteusz i Jacek Bies. Co ciekawe, w rzeczywistości jest aż siedmiu braci Bies, z których trzech gra na pianinie. Twórca zaznacza, że wiele ze swoich doświadczeń zawarł w filmie, lecz podkreśla, że nie można go nazwać biograficznym.
"Bardzo dużo z siebie zamieściłem w tym bohaterze, ale pozwoliłem sobie na różne wolty. To nie jest film dokumentalny, ani biograficzny" - powiedział Damian Kocur podczas spotkania po pokazie filmu na 23. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Nowe Horyzonty we Wrocławiu.
Kocur jest również autorem scenariusza do filmu. Przyznał, że napisał go w dwa tygodnie, lecz finalnie podczas dni zdjęciowych, wprowadził wiele zmian.
"Ja po prostu obserwuję. Czasami coś wymyślam na planie. Tak naprawdę połowa tekstu wypadła z finalnego montażu, a druga połowa to efekt moich obserwacji" - powiedział. Dodał, że ceni sobie pracę z aktorami, którzy nie są profesjonalistami: "Chcę pracować z ciekawymi osobowościami, ludźmi, którzy mają ciekawe właściwości. Wydaje mi się, że gra Tymka i jego umiejętności pianistyczne to coś, co zadecydowało o tym, by zaangażować go do filmu" - mówił.
Czytaj więcej: "Disco Boy": Międzynarodowa koprodukcja. Polskie nazwiska w obsadzie














