Zajście miało miejsce w Nowym Orleanie w czasie obchodów Mardi Gras. To symbolicznie zakończenie karnawału, podczas którego zgromadzeni bawią się na paradach ulicznych. Według świadków LaBeouf imprezował od czwartku i był widziany w różnych punktach miasta.
Shia LaBeouf zatrzymany. Imprezował od kilku dni
W mediach pojawiły się liczne raporty dotyczące zachowania aktora w ostatnich dniach. W niedzielę pojawił się w otwartym całą dobę barze. Był nietrzeźwy i "nieco agresywny", nie miał na sobie koszulki i gotówki przy sobie. Świadkowie zaznaczają, że nie wyróżniało go to spośród przebywającego w okolicy tłumu - akurat obok przechodziła parada.
LaBeouf początkowo nie sprawiał większych problemów. Pozował z imprezowiczami do zdjęć, a po zwróceniu uwagi ubrał koszulkę. Nalegał jednak, by płacić kartą kredytową, chociaż bar przyjmował tylko gotówkę. W pewnym momencie chciał stanąć za barem i pytał, wszystkich "czy wiedzą, kim jest". Wtedy go wyproszono, a on oddalił się w sobie znanym kierunku. Jeden z barmanów usłyszał, jak aktor przechwalał się swoimi dokonaniami z ostatnich dni. "Terroryzuje miasto" - mówił dla "The Hollywood Reporter".
Świadkowie z innego baru wspominali, że LaBeouf zachowywał się głośniej od innych gości i instruował barmankę, co ma robić.

Shia LaBeouf zatrzymany. Co się stało?
W nocy z 16 na 17 lutego aktor został zatrzymany po wdaniu się w bójkę z dwoma mężczyznami. Nie wiadomo, co było przyczyną sprzeczki. Portal TMZ opublikował nagranie, na którym LaBeouf otrzymuje pomoc od służb ratunkowych.
Według "The Hollywood Reporter" aktor został chwilę wcześniej wyproszony z baru. Wtedy miał uderzyć pięścią jednego mężczyznę i oddalić się w sobie znanym kierunku. Po chwili wrócił i zachowywał się jeszcze agresywniej. Został zatrzymany przez świadków, a gdy się wyswobodził, uderzył tego samego mężczyznę, co wcześniej. Następnie zaatakował inną osobę. Został zatrzymany przez świadków zdarzenia do czasu pojawienia się policji. Zabrano go do szpitala, a następnie do aresztu. Aktor został zwolniony po rozpatrzeniu jego sprawy. Ma stawić się na kolejnej rozprawie, którą wyznaczona na 19 marca 2026 roku.
Shia LaBeouf zatrzymany. To nie pierwsze kłopoty aktora z prawem
39-letni LaBeouf zdobył rozpoznawalność dzięki udziałowi w serii filmów "Transformers" oraz "Indianie Jonesie i Królestwie Kryształowej Czaszki". W pewnym momencie był jedną z najgłośniejszych młodych gwiazd w Hollywood. Szybko dorobił się jednak opinii trudnego we współpracy.
Po zatrzymaniu w 2014 roku aktor przyznał, że ma problemu z alkoholem. W 2017 roku aresztowano go po raz kolejny za zakłócanie porządku publicznego i pijaństwo w miejscu publicznym oraz ubliżanie mundurowym. Skazano go za ostatni z zarzutów na rok więzienia w zawieszeniu oraz tysiąc dolarów grzywny. Kolejny raz zatrzymano go we wrześniu 2020 roku i oskarżono o pobicie.
W grudniu 2020 roku piosenkarka FKA Twigs, z którą LaBeouf był związany w latach 2018-19, zarzuciła mu napaść i spowodowanie szkód psychicznych. Pozew opisywał także atak aktora na jego poprzednią partnerkę, stylistkę Karolyn Pho. Swojego wsparcia dla Twigs udzieliła Margaret Qualley, która spotykała się z gwiazdorem "Transformers" przez kilka miesięcy na przełomie 2020 i 2021 roku. LaBeouf przyznał, że "przez lata krzywdził siebie i osoby z jego otoczenia" oraz "wstydzi się i żałuje" swojego zachowania. Później zaprzeczył tym zarzutom. We wrześniu 2025 roku sprawa między nim i Twigs została rozstrzygnięta. Nie ujawniono warunków ich porozumienia.
W ostatnich latach aktor zaznaczał, że od 2020 roku jest trzeźwy. W wywiadzie dla "The Hollywood Reporter" z maja 2025 roku mówił o swoich problemach emocjonalnych. Przyznał między innymi, że jest narcyzem.










