Najnowsza komedia twórcy "Zgonu na pogrzebie" sprawi, że tym razem zejdziesz... ze śmiechu. Zapowiada się niewinnie, bo zaproszeniem na ślub i wesele, a kończy totalną katastrofą, z owcą w sypialni i przyszłą teściową na haju. Faceci leczący kaca w Vegas to nic przy tym, co zgotują kumplowi jego dwaj najlepsi przyjaciele w roli drużbów.
Powiedzenie, że przed ślubem trzeba się wyszumieć po tym filmie, nabierze kompletnie nowego, hardcore'owego znaczenia.
Na egzotycznej plaży Anglik David spotyka piękną Australijkę Mię. Po dziesięciu dniach oświadcza się. Kilka miesięcy później leci z kumplami na swój ślub do Australii, gdzie ma poznać "uroczą" rodzinkę panny młodej, w tym Ramsy'ego - dorodnego barana rasy merynos. To będzie najgorsze wesele roku...
Czytaj więcej