Marieta Żukowska: W świecie androidów

Bardzo chcę rozkwitnąć na wiosnę - wyznaje Marieta Żukowska
Bardzo chcę rozkwitnąć na wiosnę - wyznaje Marieta ŻukowskaAndras SzilagyiMWMedia
Ostatnio aktorkę mogliśmy oglądać w serialu "Druga szansa".

- Moja bohaterka usłyszała rozpaczliwy płacz dziecka. Decyduje się przejść do mieszkania, z którego on dobiega... przez balkon trzeciego piętra - Żukowska tłumaczyła w rozmowie z "Tele Tygodniem".

Aktorka dodała, że obyło się bez kaskadera. - Sama to zrobiłam! Tylko z linką asekuracyjną. Jestem z tego dumna, bo pokonałam swój lęk wysokości - przyznała Żukowska.
Ostatnio aktorkę mogliśmy oglądać w serialu "Druga szansa". - Moja bohaterka usłyszała rozpaczliwy płacz dziecka. Decyduje się przejść do mieszkania, z którego on dobiega... przez balkon trzeciego piętra - Żukowska tłumaczyła w rozmowie z "Tele Tygodniem". Aktorka dodała, że obyło się bez kaskadera. - Sama to zrobiłam! Tylko z linką asekuracyjną. Jestem z tego dumna, bo pokonałam swój lęk wysokości - przyznała Żukowska.Agnieszka K. JurekTVN
Od 2012 roku Żukowska jest mamą Poli.

-  Macierzyństwo to najpiękniejsza i najbardziej niesamowita przygoda w moim życiu. Polka uczy mnie na nowo patrzeć na życie, na świat i to chyba jest najlepszym prezent, jaki mógł mi się przytrafić - mówiła agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

- Córka daje mi taki luz, że idę na plan, ale ten zawód nie jest dla mnie już najważniejszy, ponieważ wiem, że zawsze po dniu zdjęciowym wrócę do swojego największego skarbu, którym jest moje dziecko. I to daje mi paradoksalnie jakiś taki oddech. Oczywiście zawód jest moją pasją i również go kocham, więc myślę, że dobrze się ze sobą dobrali: mój zawód i moja córka - dodała aktorka.
Od 2012 roku Żukowska jest mamą Poli. - Macierzyństwo to najpiękniejsza i najbardziej niesamowita przygoda w moim życiu. Polka uczy mnie na nowo patrzeć na życie, na świat i to chyba jest najlepszym prezent, jaki mógł mi się przytrafić - mówiła agencji informacyjnej Newseria Lifestyle. - Córka daje mi taki luz, że idę na plan, ale ten zawód nie jest dla mnie już najważniejszy, ponieważ wiem, że zawsze po dniu zdjęciowym wrócę do swojego największego skarbu, którym jest moje dziecko. I to daje mi paradoksalnie jakiś taki oddech. Oczywiście zawód jest moją pasją i również go kocham, więc myślę, że dobrze się ze sobą dobrali: mój zawód i moja córka - dodała aktorka.AKPA
We wrześniu Żukowską zobaczymy w nowym filmie Patryka Vegi "Botoks".

Wcieli się w cenioną chirurg, której poukładany świat rozsypuje się, gdy kobieta dowiaduje się o zdradzie męża. Podkopane poczucie wartości popycha ją w kierunku ginekologii estetycznej i kobiecego libido.
We wrześniu Żukowską zobaczymy w nowym filmie Patryka Vegi "Botoks". Wcieli się w cenioną chirurg, której poukładany świat rozsypuje się, gdy kobieta dowiaduje się o zdradzie męża. Podkopane poczucie wartości popycha ją w kierunku ginekologii estetycznej i kobiecego libido. materiały dystrybutora
- Pracuję od trzeciego roku studiów bez przerwy. Gram w teatrze, filmie, serialach. Każdą pracę wykonuję najlepiej, jak potrafię. W teatrze mam za sobą role, w których musiałam się zderzać z najbardziej ciemnymi emocjami, które nigdy nie pozostają bez uszczerbku dla duszy - Żukowska przyznaje w rozmowie z "Tele Tygodniem".

Największym wyzwaniem jej kariery była z pewnością pierwsza główna rola na dużym ekranie - w kontrowersyjnym "Nieruchomym poruszycielu" Łukasza Barczyka. 

- To postać niepoukładana wewnętrznie, neurotyczna. Miotają nią dwa przeciwstawne wektory, z jednej strony jest słaba i bezbronna, z drugiej niezależna i prowokująca i to jej sprawia przyjemność - mówiła o swojej postaci i dodawała, że jej bohaterka przypominała jej Jessikę Lang z filmu Boba Rafelsona "Listonosz zawsze dzwoni dwa razy".
- Pracuję od trzeciego roku studiów bez przerwy. Gram w teatrze, filmie, serialach. Każdą pracę wykonuję najlepiej, jak potrafię. W teatrze mam za sobą role, w których musiałam się zderzać z najbardziej ciemnymi emocjami, które nigdy nie pozostają bez uszczerbku dla duszy - Żukowska przyznaje w rozmowie z "Tele Tygodniem". Największym wyzwaniem jej kariery była z pewnością pierwsza główna rola na dużym ekranie - w kontrowersyjnym "Nieruchomym poruszycielu" Łukasza Barczyka. - To postać niepoukładana wewnętrznie, neurotyczna. Miotają nią dwa przeciwstawne wektory, z jednej strony jest słaba i bezbronna, z drugiej niezależna i prowokująca i to jej sprawia przyjemność - mówiła o swojej postaci i dodawała, że jej bohaterka przypominała jej Jessikę Lang z filmu Boba Rafelsona "Listonosz zawsze dzwoni dwa razy".Vision Filmmateriały dystrybutora
W 2015 roku Żukowska zagrała najlepszą przyjaciółkę Olgi Bołądź w komedii 'Słaba płeć?".

"Pamiętałem ją dokładnie z poprzednich castingów, utkwiła mi w głowie jej przewrotność. Postać Mariety miała być zupełnie inna, niż postać Olgi, więc i same aktorki musiały się różnić. Marianna pod delikatną powierzchownością miała skrywać wyrachowanie i cynizm. Wiedziałem, że Marieta zagra to znakomicie" - tak wybór aktorki skomentował producent Wojciech Pałys.

"Marianna to radosna kwintesencja życia" - mówiła o swojej roli Żukowska. "Beztroska, prostolinijna hedonistka, woli żyć zamiast myśleć" - tak charakteryzowała swoją bohaterkę.
W 2015 roku Żukowska zagrała najlepszą przyjaciółkę Olgi Bołądź w komedii 'Słaba płeć?". "Pamiętałem ją dokładnie z poprzednich castingów, utkwiła mi w głowie jej przewrotność. Postać Mariety miała być zupełnie inna, niż postać Olgi, więc i same aktorki musiały się różnić. Marianna pod delikatną powierzchownością miała skrywać wyrachowanie i cynizm. Wiedziałem, że Marieta zagra to znakomicie" - tak wybór aktorki skomentował producent Wojciech Pałys. "Marianna to radosna kwintesencja życia" - mówiła o swojej roli Żukowska. "Beztroska, prostolinijna hedonistka, woli żyć zamiast myśleć" - tak charakteryzowała swoją bohaterkę. Monolith Filmsmateriały dystrybutora
Żukowska jest absolwentką Państwowego Liceum Muzycznego im. St. Moniuszki w klasie skrzypiec.

- Matura ze skrzypiec była dla mnie stresem paraliżującym znacznie bardziej niż dzisiaj premiera teatralna. Czułam, że potrzebuję czegoś innego. Nie żałuję. Będąc muzykiem, byłabym nieszczęśliwa. Dyplomowy koncert oznaczał dla mnie lata pracy, życie bez chłopaka. Skrzypce zastępowały cały świat - wspomina aktorka.
Żukowska jest absolwentką Państwowego Liceum Muzycznego im. St. Moniuszki w klasie skrzypiec. - Matura ze skrzypiec była dla mnie stresem paraliżującym znacznie bardziej niż dzisiaj premiera teatralna. Czułam, że potrzebuję czegoś innego. Nie żałuję. Będąc muzykiem, byłabym nieszczęśliwa. Dyplomowy koncert oznaczał dla mnie lata pracy, życie bez chłopaka. Skrzypce zastępowały cały świat - wspomina aktorka.AKPA
Już na trzecim roku studiów w Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej i Teatralnej w Łodzi.  rozpoczęła prace w zespole Teatru im. Stefana Jaracza. Jest laureatką wielu nagród teatralnych, m.in. Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu w Brnie oraz Złotej Maski. 

Na małym ekranie zadebiutowała występem w serialu "Kryminalni" w 2004 roku. Popularność przyniosła jej rola w "M jak miłość".

Później mogliśmy ją oglądać także w "Londyńczykach" (2008), "PitBullu" (2008), "Majce" (2010), "Instytnkcie" (2011) oraz "Barwach szczęścia" (2015).
Już na trzecim roku studiów w Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej i Teatralnej w Łodzi. rozpoczęła prace w zespole Teatru im. Stefana Jaracza. Jest laureatką wielu nagród teatralnych, m.in. Grand Prix na Międzynarodowym Festiwalu w Brnie oraz Złotej Maski. Na małym ekranie zadebiutowała występem w serialu "Kryminalni" w 2004 roku. Popularność przyniosła jej rola w "M jak miłość". Później mogliśmy ją oglądać także w "Londyńczykach" (2008), "PitBullu" (2008), "Majce" (2010), "Instytnkcie" (2011) oraz "Barwach szczęścia" (2015).AKPA
Ci, którzy ją dobrze znają, mówią: "Kobieta piękna i bardzo emocjonalna". Marieta Żukowska też przyznaje, że jej życiem rządzą emocje. Nie jest jej łatwo złapać dystans do otaczającego ją świata i bywa wręcz nadwrażliwa. Pamiętamy ją z ról w takich filmach, jak "Nieruchomy poruszyciel" czy "Nigdy nie mów nigdy", często możemy ją również oglądać w serialach, na przykład "Barwy szczęścia", "Uwikłani", "Na dobre i na złe", "M jak miłość".

W sobotę, 1 lipca, aktorka obchodzi 35. urodziny.
Ci, którzy ją dobrze znają, mówią: "Kobieta piękna i bardzo emocjonalna". Marieta Żukowska też przyznaje, że jej życiem rządzą emocje. Nie jest jej łatwo złapać dystans do otaczającego ją świata i bywa wręcz nadwrażliwa. Pamiętamy ją z ról w takich filmach, jak "Nieruchomy poruszyciel" czy "Nigdy nie mów nigdy", często możemy ją również oglądać w serialach, na przykład "Barwy szczęścia", "Uwikłani", "Na dobre i na złe", "M jak miłość". W sobotę, 1 lipca, aktorka obchodzi 35. urodziny.Tomasz WierzejskiFotonova
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?