Reklama

Maciej Pieprzyca o filmie "Ikar. Legenda Mietka Kosza": Trochę mnie zawstydził

Maciej Pieprzyca na planie filmu "Ikar. Legenda Mietka Kosza" w Krakowie (16 października 2018)

Muzyka będzie zapewne ważną częścią tego filmu. Jak doszło do współpracy z Leszkiem Możdżerem, który od dawna fascynuje się Koszem?

Reklama

- Chyba już na etapie scenariusza, wiedząc, że piszę historię o wirtuozie, w muzyce do filmu też chciałem oprzeć się o talent wirtuoza. Czekałem aż skończę scenariusz. Nie znałem wcześniej Leszka Możdżera, ale kiedy skończyłem, nieśmiało się z nim skontaktowałem. Dałem mu do przeczytania scenariusz z pytaniem, czy nie włączyłby się do naszej produkcji. Muszę powiedzieć, że z wielkim entuzjazmem podszedł do tej pracy. Nie musiałem go namawiać. Strasznie się cieszę, że jest i że znalazł czas, bo ma napięty kalendarz. Bardzo nas wspomaga i nie chodzi tylko o aranżacje muzyki Mietka Kosza czy muzykę komponowaną do filmu, ale właściwie całą stronę muzyczną, łącznie z przygotowaniami Dawida do roli. Leszek Możdżer ma nad tym pieczę od samego początku.

Jak przebiegają prace na planie?

- Mamy piąty dzień zdjęciowy i to są bardzo trudne dni. Wstaję o 4:00 czy o 5:30 rano. Jestem na nogach od świtu każdego dnia. Po Krakowie, po tej części zdjęciowej, od której zaczynamy nasz film, wracamy do Warszawy, potem mamy zdjęcia w Katowicach i znów wracamy do Warszawy.

Kiedy premiera?

- Jak wszystko dobrze pójdzie to za rok, gdzieś w okolicach września przyszłego roku.

Mieczysław Kosz to nazwisko znane chyba wyłącznie miłośnikom jazzu. Ten niewidomy pianista, mistrz improwizacji niestety niewiele po sobie zostawił: jeden pełnowymiarowy longplay i dwie opublikowane pośmiertnie kompilacje różnych drobiazgów nagrywanych dla radia i telewizji. Pozostała jednak legenda.

Jako najmłodszy muzyk i pierwszy Polak wygrał najbardziej prestiżowy festiwal jazzowy w Montreux, grał w paryskich klubach jazzowych, nagrywał płyty, występował w najlepszych salach koncertowych. Był podziwiany przez największych muzyków i publiczność. Niestety, jak większość ludzi wybitnych, musiał walczyć z wewnętrznymi demonami i samotnością. Zginął tragicznie w 1973 roku, w wieku 29 lat. Wypadł z okna swojego mieszkania. Bliscy twierdzili, że to było samobójstwo.


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ikar. Legenda Mietka Kosza | Maciej Pieprzyca

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje