Jan P. Matuszyński o "Żeby nie było śladów": W tej historii może się przejrzeć wiele osób

Jan P. Matuszyński na festiwalu filmowym w Wenecji
Jan P. Matuszyński na festiwalu filmowym w WenecjiMarc PiaseckiGetty Images
"Żeby nie było śladów". Jan P. Matuszyński: "To, co stanie się tutaj, jest kluczowe dla tego, co później może potencjalnie wydarzyć się z filmem"Artur ZaborskiINTERIA.PL

Zobacz również:

"Żeby nie było śladów" [trailer]materiały prasowe

Zobacz również:

"Żeby nie było śladów". Jan P. Matuszyński: "Kino to jest taka forma lustra, w którym się można przejrzeć"Artur ZaborskiINTERIA.PL

Zobacz również:

Jacek Braciak w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"
Jacek Braciak w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"Łukasz Bąkmateriały prasowe
Agnieszka Grochowska w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"
Agnieszka Grochowska w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"Łukasz Bąkmateriały prasowe
Aleksandra Konieczna w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"
Aleksandra Konieczna w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"Łukasz Bąkmateriały prasowe
Robert Więckiewicz i Tomasz Kot w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"
Robert Więckiewicz i Tomasz Kot w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"Łukasz Bąkmateriały prasowe
Sandra Korzeniak w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"
Sandra Korzeniak w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"Łukasz Bąkmateriały prasowe
Tomasz Ziętek w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"
Tomasz Ziętek w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"Łukasz Bąkmateriały prasowe
Mateusz Górski w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"
Mateusz Górski w scenie z filmu "Żeby nie było śladów"Łukasz Bąkmateriały prasowe
Rozpoczyna się, nadzorowana osobiście przez Ministra Spraw Wewnętrznych, generała Czesława Kiszczaka, operacja "Junior", której głównym celem jest powstrzymanie Jurka przed ujawnieniem prawdy oraz zrzucenie winy na sanitariuszy, którzy wieźli Przemyka po pobiciu na pogotowie. Armia esbeków zaczyna śledzić Jurka i jego rodziców, inwigilując ich życie prywatne 24 godziny na dobę, zaś media i prokuratura są kierowane i naciskane przez władzę, aby do opinii publicznej trafiały tylko "właściwe" komunikaty. Z kolei Barbara Sadowska nie traci nadziei na sprawiedliwość, a przedstawiciele władzy państwowej i specjalna grupa śledczych prowadzą kolejne narady, jak ukręcić łeb sprawie Przemyka...
Rozpoczyna się, nadzorowana osobiście przez Ministra Spraw Wewnętrznych, generała Czesława Kiszczaka, operacja "Junior", której głównym celem jest powstrzymanie Jurka przed ujawnieniem prawdy oraz zrzucenie winy na sanitariuszy, którzy wieźli Przemyka po pobiciu na pogotowie. Armia esbeków zaczyna śledzić Jurka i jego rodziców, inwigilując ich życie prywatne 24 godziny na dobę, zaś media i prokuratura są kierowane i naciskane przez władzę, aby do opinii publicznej trafiały tylko "właściwe" komunikaty. Z kolei Barbara Sadowska nie traci nadziei na sprawiedliwość, a przedstawiciele władzy państwowej i specjalna grupa śledczych prowadzą kolejne narady, jak ukręcić łeb sprawie Przemyka...Łukasz Bąkmateriały prasowe
W projekcie wzięli udział również inni stale współpracujący z Janem P. Matuszyńskim twórcy m.in. operator Kacper Fertacz ("Ostatnia Rodzina", "Król", "Hardkor Disko") oraz montażysta Przemysław Chruścielewski ("Boże Ciało", "Ostatnia Rodzina", "Król"). Za kostiumy odpowiada Małgorzata Zacharska ("Sala samobójców. Hejter", "Maria Skłodowska-Curie"), a za charakteryzację Pola Guźlińska ("Carte Blanche", "Król"). Scenografię przygotował Paweł Jarzębski ("Kamerdyner"). Autorką scenariusza do filmu "Żeby nie było śladów" jest Kaja Krawczyk-Wnuk.
W projekcie wzięli udział również inni stale współpracujący z Janem P. Matuszyńskim twórcy m.in. operator Kacper Fertacz ("Ostatnia Rodzina", "Król", "Hardkor Disko") oraz montażysta Przemysław Chruścielewski ("Boże Ciało", "Ostatnia Rodzina", "Król"). Za kostiumy odpowiada Małgorzata Zacharska ("Sala samobójców. Hejter", "Maria Skłodowska-Curie"), a za charakteryzację Pola Guźlińska ("Carte Blanche", "Król"). Scenografię przygotował Paweł Jarzębski ("Kamerdyner"). Autorką scenariusza do filmu "Żeby nie było śladów" jest Kaja Krawczyk-Wnuk. Łukasz Bąkmateriały prasowe
W filmie zobaczymy plejadę gwiazd polskiego kina, a główne role zagrają Tomasz Ziętek i Sandra Korzeniak oraz - po raz pierwszy na ekranie w dużej roli - Mateusz Górski jako Grzegorz Przemyk. Ponadto w filmie wystąpią m.in. Jacek Braciak, Agnieszka Grochowska, Robert Więckiewicz, Aleksandra Konieczna, Adam Bobik i Tomasz Kot. Reżyserem castingu jest Piotr Bartuszek.
W filmie zobaczymy plejadę gwiazd polskiego kina, a główne role zagrają Tomasz Ziętek i Sandra Korzeniak oraz - po raz pierwszy na ekranie w dużej roli - Mateusz Górski jako Grzegorz Przemyk. Ponadto w filmie wystąpią m.in. Jacek Braciak, Agnieszka Grochowska, Robert Więckiewicz, Aleksandra Konieczna, Adam Bobik i Tomasz Kot. Reżyserem castingu jest Piotr Bartuszek.Łukasz Bąkmateriały prasowe
Polska, 1983 roku. W kraju wciąż obowiązuje, mimo zawieszenia, wprowadzony przez komunistyczne władze stan wojenny, mający na celu zduszenie solidarnościowej opozycji. 12 maja Grzegorz Przemyk, syn opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej, zostaje zatrzymany i ciężko pobity przez patrol milicyjny. Przemyk umiera po dwóch dniach agonii. Jedynym świadkiem śmiertelnego pobicia jest jeden z kolegów Grzegorza, Jurek Popiel, który decyduje się walczyć o sprawiedliwość i złożyć obciążające milicjantów zeznania. Początkowo aparat państwowy, w tym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, bagatelizuje sprawę. Jednak gdy ponad 20 tysięcy ludzi przemaszeruje przez ulice Warszawy za trumną Przemyka, władza decyduje się użyć wszelkich narzędzi przeciwko świadkowi i matce zmarłego, aby ich skompromitować i zapobiec złożeniu przez Jurka zeznań w sądzie.
Polska, 1983 roku. W kraju wciąż obowiązuje, mimo zawieszenia, wprowadzony przez komunistyczne władze stan wojenny, mający na celu zduszenie solidarnościowej opozycji. 12 maja Grzegorz Przemyk, syn opozycyjnej poetki Barbary Sadowskiej, zostaje zatrzymany i ciężko pobity przez patrol milicyjny. Przemyk umiera po dwóch dniach agonii. Jedynym świadkiem śmiertelnego pobicia jest jeden z kolegów Grzegorza, Jurek Popiel, który decyduje się walczyć o sprawiedliwość i złożyć obciążające milicjantów zeznania. Początkowo aparat państwowy, w tym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, bagatelizuje sprawę. Jednak gdy ponad 20 tysięcy ludzi przemaszeruje przez ulice Warszawy za trumną Przemyka, władza decyduje się użyć wszelkich narzędzi przeciwko świadkowi i matce zmarłego, aby ich skompromitować i zapobiec złożeniu przez Jurka zeznań w sądzie. Łukasz Bąkmateriały prasowe
Właśnie zakończyły się trwające od lipca w Warszawie i na Śląsku zdjęcia do filmu fabularnego "Żeby nie było śladów", opartego o wątki zawarte w bestsellerowym, nagrodzonym NIKE reportażu Cezarego Łazarewicza "Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka".

Reżyserem jest Jan P. Matuszyński - twórca obsypanej na całym świecie nagrodami "Ostatniej Rodziny" i serialu "Król", a za produkcję odpowiada Aurum Film - Leszek Bodzak i Aneta Hickinbotham, producenci nominowanego do Oscara "Bożego Ciała".
Właśnie zakończyły się trwające od lipca w Warszawie i na Śląsku zdjęcia do filmu fabularnego "Żeby nie było śladów", opartego o wątki zawarte w bestsellerowym, nagrodzonym NIKE reportażu Cezarego Łazarewicza "Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka". Reżyserem jest Jan P. Matuszyński - twórca obsypanej na całym świecie nagrodami "Ostatniej Rodziny" i serialu "Król", a za produkcję odpowiada Aurum Film - Leszek Bodzak i Aneta Hickinbotham, producenci nominowanego do Oscara "Bożego Ciała". Łukasz Bąkmateriały prasowe

Zobacz również:

"Żeby nie było śladów". Jan P. Matuszyński: "Film jest generalnie zawsze interpretacją takich historii"Artur ZaborskiINTERIA.PL

Zobacz również:

Producenci filmu - Leszek Bodzak i Aneta Hickinbotham oraz dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski.
Producenci filmu - Leszek Bodzak i Aneta Hickinbotham oraz dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski.Marc Piasecki/Getty ImagesGetty Images
Tomasz Kot na premierze filmu "Żeby nie było śladów" w Wenecji.
Tomasz Kot na premierze filmu "Żeby nie było śladów" w Wenecji. Marc Piasecki/Getty ImagesGetty Images
Film Jana P. Matuszyńskiego (na zdjęciu) "Żeby nie było śladów" opowiada historię Jurka, przyjaciela Grzegorza Przemyka, którego milicja skatowała w 1983 roku. Jurek jest jedyną osobą, która może zeznawać przeciwko sadystycznym milicjantom. W filmie oglądamy jego drogę od ukrywania się przed bezwzględnymi przedstawicielami komunistycznego systemu aż po pokazowy proces.
Film Jana P. Matuszyńskiego (na zdjęciu) "Żeby nie było śladów" opowiada historię Jurka, przyjaciela Grzegorza Przemyka, którego milicja skatowała w 1983 roku. Jurek jest jedyną osobą, która może zeznawać przeciwko sadystycznym milicjantom. W filmie oglądamy jego drogę od ukrywania się przed bezwzględnymi przedstawicielami komunistycznego systemu aż po pokazowy proces. Marc Piasecki/Getty ImagesGetty Images
Na premierze zjawiła się także Agnieszka Grochowska (filmowa mama Jurka).
Na premierze zjawiła się także Agnieszka Grochowska (filmowa mama Jurka). Marc Piasecki/Getty ImagesGetty Images
Odtwórca głównej roli na ściance wraz z Sandrą Korzeniak, która w filmie wcieliła się w Barbarę Sadowską.
Odtwórca głównej roli na ściance wraz z Sandrą Korzeniak, która w filmie wcieliła się w Barbarę Sadowską. Marc Piasecki/Getty ImagesGetty Images
Tomasz Ziętek (ekranowy Jurek) na światowej premierze filmu "Żeby nie było śladów".
Tomasz Ziętek (ekranowy Jurek) na światowej premierze filmu "Żeby nie było śladów". Marc Piasecki/Getty ImagesGetty Images
Z okazji premiery filmu "Żeby nie było śladów" na festiwal w Wenecji przyjechała cała plejada polskich gwiazd. Na czerwonym dywanie zaprezentowali się m.in. Agnieszka Grochowska, Aneta Hickinbotham, Sandra Korzeniak, Jan P. Matuszyński, Radosław Śmigulski, Tomasz Ziętek, Tomasz Kot oraz Robert Więckiewicz.
Z okazji premiery filmu "Żeby nie było śladów" na festiwal w Wenecji przyjechała cała plejada polskich gwiazd. Na czerwonym dywanie zaprezentowali się m.in. Agnieszka Grochowska, Aneta Hickinbotham, Sandra Korzeniak, Jan P. Matuszyński, Radosław Śmigulski, Tomasz Ziętek, Tomasz Kot oraz Robert Więckiewicz. Marc Piasecki/Getty ImagesGetty Images
"Ostatnia Rodzina" [trailer]materiały dystrybutora
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?