Reklama

Zoe Saldana: K(l)asowa aktorka

Jest jedyną aktorką na świecie, która ma na koncie role w dwóch najbardziej kasowych filmach w historii: "Avengers: Koniec gry" i "Avatar" (o czym nie wszyscy wiedzą, ponieważ w pierwszym ukryta jest pod zielonym makijażem, a w drugim pod niebieskim)! Ma zresztą świetną rękę do projektów odnoszących finansowe sukcesy, o czym świadczą również jej kreacje w seriach "Star Trek" (emisja 20 listopada, po północy w Polsacie), "Piraci z Karaibów" czy "Strażnicy Galaktyki". Śliczna Zoe Saldana wciąż czeka jednak na tak zwaną rolę życia, którą mogłaby udowodnić, że poza urodą, posiada też niepodważalny talent.

Zoe Saldana zachwyca urodą i talentem

Niewiele osób wie, że Zoe Saldana ma dominikańskie korzenie i, mimo że urodziła się w New Jersey, mieszkała w tym południowoamerykańskim kraju przez siedem lat. Jako nastolatka wróciła jednak do Stanów Zjednoczonych, by spełnić swoje marzenia o zostaniu aktorką. Zanim dostała pierwszą rolę w filmie, występowała w Nowym Jorku na deskach teatru Faces.

Reklama

Saldana zadebiutowała na ekranie w 2000 roku w muzycznych "Światłach sceny". Nieco głośniej zrobiło się o niej dwa lata później, gdy zagrała w filmie "Crossroads - Dogonić marzenia" (2002). Obraz nie był produkcją specjalnie wybitną, ale przeszedł do historii za sprawą odtwórczyni głównej roli - Britney Spears.

Następnie Saldana pojawiła się w niewielkiej roli w słynnych "Piratach z Karaibów: Klątwie Czarnej Perły" (2003) Gore'a Verbinskiego, a zapamiętać dała się z pewnością z kreacji oficer Dolores Torres w komedii "Terminal" (2004) Stevena Spielberga.

W komedii romantycznej "Zgadnij kto" (2005) jej bohaterka była zakochana po uszy w przystojniaku (Ashton Kutcher), który nie przypadł do gustu jej ojcu (Bernie Mac) ze względu na... kolor skóry. Z kolei w thrillerze "8 części prawdy" (2008), skupiającej się na próbie zamachu na amerykańskiego prezydenta i ukazaniu jej z różnych perspektyw, aktorka wcieliła się w dziennikarkę trafiającą w sam środek burzliwych wydarzeń.

W 2009 roku dogorywająca i, zdawałoby się, archaiczna seria "Star Trek", została przywrócona do życia i zajęła należne sobie miejsce w pop-kulturowym krajobrazie. Stało się to za sprawą: reżysera J.J. Abramsa i scenarzystów Alexa Kurtzmana i Roberto Orciego. Obsadzili oni Saldanę w niezwykle istotnej dla fabuły roli Nyoty Uhury, głównego łącznościowca na statku Enterprise. Znakomite widowisko science-fiction przypomni w nocy z piątku na sobotę Polsat. Emisja o godzinie 00:40.

O tym, jak dużą popularnością cieszyła się ta produkcja wśród widzów i krytyków, najlepiej świadczy fakt, że doczekała się już dwóch sequeli. W 2013 roku na ekranach zadebiutował film "W ciemność. Star Trek", a w 2016 "Star Trek: W nieznane".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Zoe Saldana

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama