Cezary 2026: Znamy zwycięzców
"L'Attachement" opowiada historię 50-letniej Sandry (Valeria Bruni Tedeschi), singielki z wyboru, która nieoczekiwanie dla samej siebie zaczyna dzielić codzienność swojego sąsiada z piętra (Pio Marmaï) i jego dwójki dzieci. Z czasem zaczyna do nich żywić coraz głębsze uczucia, zyskując nową rodzinę.
"L'Attachement" otrzymał trzy Cezary. Poza tym najważniejszym - za najlepszy film, wyróżniono go również statuetkami za najlepszy scenariusz adaptowany - reżyserka wraz z Raphaelem Moussafirem i Agnes Feuvre przeniosła na ekran powieść "L'intimite" Alice Ferney, oraz za drugoplanową rolę kobiecą dla Vimaly Pons.
"L'Attachement" w pokonanym polu pozostawił między innymi faworyta tegorocznej edycji nagród, który był nominowany aż w dziesięciu kategoriach, czyli "Nową falę" Richarda Linklatera. Czarno-biały hołd dla francuskiej Nowej Fali otrzymał ostatecznie cztery statuetki, w tym za najlepszą reżyserię. Ponadto wygrał w kategoriach: zdjęcia (David Chambille), montaż (Catherine Schwartz) i kostiumy (Pascaline Chavanne).
Nagrody aktorskie poza Pons otrzymali: za role pierwszoplanowe - Lea Drucker za występ w filmie "Sprawa osobista" (to jej drugi Cezar w karierze) i Laurent Lafitte za "Najbogatszą kobietę świata", a za kreację drugoplanową - Pierre Lottin za rolę w "Obcym" Francoisa Ozona, adaptacji kultowej powieści Alberta Camusa.
Najlepszym filmowym debiutem uznano "Nino" Pauline Loques - opowieść o młodym człowieku, który dowiaduje się, że ma raka. Gwiazdor produkcji Theodor Pellerin zdobył Cezara w kategorii aktorska nadzieja. W żeńskim odpowiedniku tej kategorii triumfowała Nadia Melliti za występ w "Młodszej siostrze". To druga ważna nagroda dla młodej aktorki, która zwyciężyła również na zeszłorocznym festiwalu w Cannes.
Najlepszym scenariuszem oryginalnym uznano "Un ours dans le Jura" Francka Dubosca i Sarah Kaminsky.
Z kolei nagrodę za najlepszy dokument otrzymał Vincent Muniera za "Le chant des forets". To drugi Cezar w jego karierze - triumfował również w 2022 roku za "Ducha śniegów". "Le chant des forets", poetycka oda do lasów w Wogezach, został też nagrodzony w kategorii najlepszy dźwięk (Romain Cadilhac, Marc Nambard, Olivier Touche i Olivier Goinard).
Dwa Cezary otrzymało "Arco" Ugo Bienvenu. Nominowany również do Oscara film triumfował w kategorii najlepsza animacja, a także najlepsza muzyka (Arnaud Toulon).
"Nieznajomy pod Wielkim Łukiem" Stephane'a Demoustiera zwyciężył za najlepsze efekty wizualne. Cezara odebrała Lisa Fischer, która została pierwszą kobietą nagrodzoną w tej kategorii.
Najlepszym filmem zagranicznym uznano "Jedną bitwa po drugiej" Paula Thomasa Andersona, czyli największego faworyta tegorocznych Oscarów.
Honorowego Cezara odebrał w tym roku hollywoodzki gwiazdor Jim Carrey. Gdy wkroczył na scenę przywitano go oklaskami na stojąco. Jeszcze większy entuzjazm zebranych wzbudził, gdy po odebraniu nagrody wygłosił przemówienie po francusku.











