Reklama

Reklama

"Zły Mikołaj 2": Rodzina to ludzie, których masz w sercu

"Zły Mikołaj" trafił do kin w 2003 roku jako ekscentryczna, niezależna czarna komedia, która w USA niespodziewanie zarobiła 60 mln dolarów. Nietypowo, bo w środę, 23 listopada, na ekranach polskich kin zadebiutuje część druga, "Zły Mikołaj 2". Swe role w kontynuacji powtórzyli: Billy Bob Thornton, Tony Cox oraz Brett Kelly.

Billy Bob Thornton i Brett Kelly w filmie "Zły Mikołaj 2"

"Zły Mikołaj" (2003) opowiadał historię cynicznego złodzieja Willie'ego Soke'a (Billy Bob Thornton), który każdej zimy przebiera się za sklepowego Świętego Mikołaja, by wraz ze swoim partnerem Marcusem (Tony Cox) obrabowywać centra handlowe. Dowcipem i wygłupami obraz wkupił się w łaski widzów na całym świecie.

"Pierwsza część stała się kultowa" - mówi Billy Bob Thornton, który za rolę Soke'a otrzymał nominację do Złotych Globów. "Kiedy grasz taką rolę masz poczucie, że są momenty, które przejdą do historii. W takiej sytuacji zagranie w sequelu staje się trudnym zadaniem, ponieważ w jakimś stopniu ta rola stała się już częścią popkultury" - dodaje.

Reklama

W filmie "Zły Mikołaj 2" (2016) Willie raz jeszcze łączy siły z małym wspólnikiem Marcusem, by tym razem w Święta Bożego Narodzenia przeprowadzić skok na fundację charytatywną w Chicago. Zabierają ze sobą "dzieciaka" - pulchnego, radosnego, ważącego ponad 100 kilogramów Thurmana Mermana (Brett Kelly). Prawdziwe problemy pojawiają się, kiedy do ekipy dołącza mamuśka Willie'ego - Sunny Soke, w którą wciela się Kathy Bates.

Brett Kelly w "Złym Mikołaju" pojawił się jako mały chłopiec. W "Złym Mikołaju 2" jego bohater wydoroślał, ale nadal zachowuje się nieco dziecinnie i uwielbia Willie'ego oraz kanapki. Jak Brett Kelly wspomina pracę na planie "Złego Mikołaja"?

"Wtedy nie rozumiałem tego filmu. Wiele rzeczy zrozumiałem, oglądając go po latach. Przed projektem kontynuacji nie widziałem go jakieś 6-7 lat. Ale już w momencie, gdy oglądałem 'Złego Mikołaja' w wieku 15-16 lat, zacząłem rozumieć o wiele więcej. Wtedy myślałem, że skoro ludzie śmieją się, to musi być zabawne. Taka była moja reakcja po pierwszym seansie. Dopiero potem uświadomiłem sobie, na czym polega cały humor, rozumieć wiele dowcipów" - wspomina.

"Kręciłem ten film w wieku 8 lat i dla mnie najzabawniejsze było coś innego. Zupełnie nie ruszały mnie bluzgi, byłem już do nich przyzwyczajony. Największym wyzwaniem były przygotowania do castingu, w trakcie których czytałem scenariusz wraz z rodzicami. Mój tato czytał rolę Billy'ego! Darł się na mnie... To było pierwsze wyzwanie, ale prawda jest taka, że gdy tato zaczął czytać, wpadłem od razu w śmiech. Wiedziałem, że to absurd. Ludzie bardzo często martwią się o mnie i pytają, czy film 'Zły Mikołaj' zniszczył moje dzieciństwo, zastanawiają się, w jaki sposób odebrał to niewinny ośmiolatek. A ja na to, że o wiele gorsze było, gdy ojciec darł się na mnie kilka nocy, żeby mnie przygotować na udział w castingu" - dodaje Kelly.

Co dzieje się z bohaterami w części drugiej? "Thurman Merman bardzo długo nie widział Willie'ego. Znajduje go, ponieważ nie chce spędzić Świąt samotnie. Jedzie za nim do Chicago" - mówi Kelly.

"Kiedy dostałem pierwszą wersję scenariusza, pomyślałem: 'Jak to możliwe. Przecież on jest teraz dorosły'. Zastanawiałem się też, co działo się z Thurmanem pomiędzy obiema częściami. Jednak pierwszy raz, kiedy spotkałem się z Billym i na planie zaczęliśmy czytać kwestie, wszystko z miejsca zaczęło nabierać sensu. Thurman nigdy tak naprawdę nie wydoroślał. Nie zmienił się z dziecka w kogoś dorosłego, ale raczej z dziecka w duże dziecko" - wyjaśnia.

Jak pamiętają widzowie z części pierwszej, Thurman Merman ma jedną miłość poza Willie'em - kanapki. Czy nadal jest ich fanem? "Kanapki nadal są. Wciąż kocha je bez pamięci. Jako dorosły Thurman podąża za swoją pasją: pracuje w sklepie z kanapkami Hungry Hoagies" - mówi Kelly.

Jak wyglądało ponowne spotkanie z ekipą po latach? "Wspaniale było zobaczyć Tony'ego Coxa i Billy'ego Boba Thorntona. Gdy znowu stanęliśmy razem w trójkę, poczuliśmy, że zaczynamy od nowa. Wspaniale było spotkać się z ludźmi, którzy nakręcili część pierwszą" - przyznaje Brett Kelly.

"Główny temat filmu jest jasny. Twoją rodziną niekoniecznie muszą być ludzie, z którymi łączy cię DNA. Rodzina, to ludzie, którzy będą dla ciebie najbliżsi. Jak mówi Billy, rodzina to ludzie, których masz w sercu" - wyjaśnia filmowy Merman.

Film "Zły Mikołaj 2" pojawi się na ekranach polskich kin 23 listopada.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje