"Zielona granica": Piotr Stramowski atakuje prezydenta Dudę. "Wstyd!"
Oprac.: Tomasz Bielenia
Piotr Stramowski, którego możemy obecnie oglądać w kinach w filmie Agnieszki Holland "Zielona granica", zaatakował na Instagramie prezydenta Andrzeja Dudę. "Wstyd, panie prezydencie, wstyd!" - powiedział aktor.
Piotr Stramowski w filmie "Zielona granica"Agata Kubismateriały prasowe
Piotr Stramowski zamieścił na Instagramie relację z akcji, którą przeprowadził na warszawskich ulicach, zdrapując z plakatów filmu Agnieszki Holland napis: "Tylko świnie siedzą w kinie".
"Kto takie słowa wypowiedział? Otóż nasz prezydent - pan Andrzej Duda. Jest mi wstyd, że żyję w takim kraju, w którym rządzą ludzie bez skrupułów, bez sumienia, którzy opluwają nasz kraj, robią, co chcą. Są to ludzie bez serc, o braku jakiejkolwiek inteligencji emocjonalnej, nie mówiąc już o innym rodzaju inteligencji... Wstyd, panie prezydencie, wstyd!" - powiedział aktor.
"Taki przykład dajesz pan Polakom, wstyd. Jeszcze do tego brak empatii i ciągłe kłamstwa. Nie pozdrawiam i nie głosuję na PiS!" - dodał Stramowski.
"Zielona granica" [trailer]materiały prasowe
Prezydent Duda: "Zielona granica" to antypolski film
Przypomnijmy, że hasło "Tylko świnie siedzą w kinie" pojawiło się w oświadczeniu, jakie w sprawie filmu "Zielona granica" opublikowali związkowcy z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
"Ten film przedstawia państwo polskie, jako niehumanitarną dyktaturę, a polskich żołnierzy i funkcjonariuszy, jako bezduszne psy łańcuchowe opresyjnego reżimu. Jest to działanie nikczemne i jeśli dopuszcza się go polski obywatel, mający pełną świadomość, jak wygląda prawdziwy stan rzeczy, to ściąga na siebie hańbę i najgłębszą pogardę" - napisali.
Do hasła "Tylko świnie siedzą w kinie" nawiązał też prezydent Andrzej Duda.
W rozmowie z TVN24 podkreślił jednak, że to był cytat. "Powiedziałem, że cytuję wypowiedź przedstawicieli polskich służb, Straży Granicznej, którzy oglądali ten film i wypowiadali się na ten temat w mediach" - zaznaczył Duda.
"Mówiłem, że się nie dziwię w sytuacji gdy prawdą jest to, co oni mówią, że jest to film, który oczernia straż graniczną, który pokazuje ich niemalże jako sadystów - a takie były wypowiedzi. Że jest to film antypolski, pokazuje zafałszowany obraz działania polskich służb, pokazuje nas jako naród, który nie chce przyjmować innych na swoje terytorium - naród, który przyjął w ostatnim czasie miliony uchodźców z Ukrainy. To jest robienie filmu, który w istocie jest antypolski, co uważam za głęboko nieprzyzwoite" - podkreślił prezydent.
Film Agnieszki Holland zobaczyło w kinach już ponad 425 tysięcy widzów.
"Zielona granica", najnowsze dzieło trzykrotnie nominowanej do Oscara Agnieszki Holland, to opowieść o tym, że każdy z nas może nieoczekiwanie znaleźć się w sytuacji granicznej i dokonywać wyborów pomiędzy dobrem a złem.Agata Kubismateriały prasowe
"Żyjemy w świecie, w którym potrzeba wielkiej wyobraźni i odwagi, żeby zmierzyć się z wszystkimi wyzwaniami współczesności. Rewolucja mediów społecznościowych, sztucznej inteligencji sprawiły, że coraz trudniej wybrzmieć czystemu głosowi. W moim odczuciu nie ma sensu zajmować się sztuką, jeśli nie walczy się właśnie o ten głos, jeśli nie walczy się o to, by zadawać pytania o tematy ważne, bolesne, czasami nierozwiązywalne, stawiające nas przed wyborami, nieraz bardzo dramatycznymi. Taką właśnie sytuacją jest dla mnie to, co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej" - mówi Agnieszka Holland.Agata Kubismateriały prasowe
"Zielona granica" jest opowieścią fikcją, ale scenariusz filmu powstał na podstawie prawdziwych wydarzeń, które dzieją się tuż obok nas. Przygotowania do filmu objęły setki godzin analizy dokumentów, wywiadów z uchodźcami, strażnikami granicznymi, mieszkańcami pogranicza, aktywistami i ekspertami. Przejmująco aktualna "Zielona granica" to kino zaangażowane w istotny temat. Kino, które otwiera oczy, trafia prosto w serce i nikogo nie pozostawia obojętnym - zapowiada dystrybutor obrazu, Kino Świat.
W filmie przeplatają się trzy perspektywy - uchodźców, polskich aktywistów i strażników granicznych - ale "Zielona granica" jest przede wszystkim opowieścią o ludziach. O ludziach stawianych przed sytuacjami granicznymi. Jest filmem o odwadze, o strachu i bohaterstwie, o krzywdzie i nadziei.
W obsadzie międzynarodowej koprodukcji wystąpili m.in.: Maja Ostaszewska, Tomasz Włosok, Piotr Stramowski, Jaśmina Polak, Marta Stalmierska, Agata Kulesza, Maciej Stuhr i Magdalena Popławska oraz zagraniczni aktorzy - Jalal Altawil, Behi Djanati Atai, Mohamad Al Rashi, Dalia Naous i Joely Mbundu.
Scenariusz filmu jest wspólnym dziełem Agnieszki Holland, reżyserki Gabrieli Łazarkiewicz-Sieczko oraz pisarza Macieja Pisuka (scenarzysty "Jesteś Bogiem"). Za zdjęcia do filmu odpowiada ceniony operator Tomasz Naumiuk.Agata Kubismateriały prasowe
Światowa premiera filmu odbędzie się na 80. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji., gdzie "Zielona granica" rywalizować będzie o Złotego Lwa.
Film Holland trafi na ekrany polskich kin 22 września.Agata Kubismateriały prasowe