Reklama

Zendaya i John David Washington podczas kwarantanny zagrali w tajnym projekcie

W czasie gdy większość filmowców z całego świata zastanawiało się w trakcie izolacji nad tym, jak długo potrwa lockdown i kiedy będzie możliwy powrót na plany zdjęciowe, Sam Levinson zdążył napisać scenariusz, zatrudnić dwie duże gwiazdy i nakręcić cały film. Twórca serialu HBO „Euforia” kończy teraz prace montażowe nad produkcją zatytułowaną „Malcolm & Marie”.

Według informacji podawanych przez portal "Deadline", zdjęcia do filmu "Malcolm & Marie" zostały nakręcone pomiędzy 17 czerwca a 2 lipca tego roku. Plan filmu został zorganizowany w przyjaznym środowisku szklanym domu nazwanym The Caterpillar House, mieszczącym się w miejscowości Carmel w Kalifornii. Levinson zdobył zgody wszystkich koniecznych organizacji, zastosował się do też do protokołów bezpieczeństwa wprowadzonych w związku z pandemią COVID-19.

Główne role w filmie "Malcolm & Marie" zagrali gwiazda serialu "Euforia" Zendaya oraz syn Denzela Washingtona, John David Washington, którego niedługo powinniśmy zobaczyć w głównej roli w filmie Christophera Nolana "Tenet". Film Sama Levinsona jest jedną z pierwszych produkcji filmowych nakręconych w Stanach od momentu wybuchu pandemii COVID-19.

Fabuła tej produkcji nie jest znana. Najprawdopodobniej pobrzmiewać w niej będą echa filmu Netfliksa "Historia małżeńska". "Malcolm & Marie" został sfinansowany z pieniędzy reżysera, jego żony, producentki Ashley Levinson, producenta Kevina Turena oraz dwóch występujących w nim gwiazd.

Przed rozpoczęciem zdjęć aktorzy i ekipa filmu Levinsona przeszli dwutygodniową kwarantannę, podczas której regularnie robili testy na obecność koronawirusa. Czas upłynął im m.in. na wycieczkach po 13-hektarowej posiadłości, na której zbudowano The Catepillar House oraz na próbach urządzanych na przydomowym parkingu. Dzięki odosobnieniu na dużym, prywatnym terenie, nikt niepowołany nie przeszkadzał w tych przygotowaniach.

Zdjęcia do filmu "Malcolm & Marie" kręcono z zachowaniem wszystkich środków bezpieczeństwa niezbędnych w trakcie pandemii. Na planie nigdy nie znajdowało się więcej niż dwanaście osób, a na początku każdego dnia zdjęć wszystkim mierzono temperaturę. Regularnie odkażano też plan, a żaden z członków ekipy nie mógł mieć styczności z aktorami bez specjalnej odzieży ochronnej.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Zendaya | John David Washington

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje