Nie wiadomo, kim jest osoba, u której potwierdzono obecność wirusa. Informacji tej nie zdradziło studio New Line, które produkuje film "Don’t Worry Darling". Jego przedstawiciele potwierdzili jednak, że doszło do przypadku zakażenia i zdecydowali się na natychmiastowe zamknięcie planu filmu Wilde. Trwające w Los Angeles zdjęcia zostały przerwane. W rolach głównych w filmie "Don’t Worry Darling" występują Florence Pugh, Harry Styles, Chris Pine, KiKi Layne, Gemma Chan oraz Nick Kroll. W drugoplanowej roli wystąpi w nim też jego reżyserka. Pierwszą wersję scenariusza napisali Carey i Shane Van Dyke’owie, a poprawki do niego wprowadziły Olivia Wilde oraz Katie Silberman. Obie napisały też scenariusz do pierwszego filmu Wilde - "Szkoły melanżu".
Zdjęcia do "Don’t Worry Darling" realizowane są zgodnie z zaleceniami bezpieczeństwa związanymi z pandemią COVID-19. Zarażona koronawirusem osoba została wykryta w trakcie obowiązkowych, codziennych testów. Według informacji portalu "Deadline", zarażoną osobą na pewno nie jest żaden z głównych członków obsady. Mogła jednak mieć z nimi kontakt. Zgodnie z procedurami bezpieczeństwa, zdjęcia do filmu Wilde zostaną teraz wstrzymane na 14 dni. Wraz z wykryciem koronawirusa, wszyscy członkowie obsady i ekipy filmowej zostali poddani izolacji.
Zdjęcia do "Don’t Worry Darling" rozpoczęły się w ubiegłym miesiącu. Akcja filmu rozgrywać się będzie w latach 50. ubiegłego wieku. Florence Pugh wcieli się w nim w niezadowoloną z życia gospodynię domową, która zaczyna zauważać dziwne przypadki wydarzające się w jej utopijnej społeczności zamieszkującej kalifornijską pustynię. Rolę jej idealnego męża skrywającego mroczną tajemnicę zagra Harry Styles. Z kolei Chris Pine wcieli się w postać szefa dziwnego miejsca poza miastem, w którym pracują wszyscy mężczyźni.









