Reklama

Reklama

Za co gwiazdy kochają "Przyjaciół"?

Wspominkowy odcinek "Przyjaciół" był okazją nie tylko do posłuchania wspomnień występujących w nim aktorów. W trakcie programu "Przyjaciele: Spotkanie po latach" wypowiedzieli się również znani fani serialu, w tym m.in. BTS, Malala czy David Beckham. Nie zabrakło też pokazu mody z udziałem Justina Biebera. Oto wszyscy specjalni goście programu "Przyjaciele: Spotkanie po latach".

O fascynacji serialem opowiedział piłkarz David Beckham. "Chyba najbliżej mi do Moniki, bo mam fioła na punkcie czystości. Dużo podróżuję, ciągle w hotelach, mam częste przestoje. Kiedy tęsknię za dziećmi, za rodziną, 'Przyjaciele' poprawiają mi nastrój. Moim ulubionym odcinkiem jest chyba ten, w którym wszyscy szykują się do wyjścia. To jeden z tych odcinków, który włączam, kiedy jestem poza domem i mam lekkiego doła. Rozbawia mnie do łez" - wyznał były piłkarz. 

Z kolei muzycy najpopularniejszego boysbandu na świecie, czyli BTS, przyznali się, że oglądając "Przyjaciół", uczyli się angielskiego. "Mama kupowała mi DVD serialu, kiedy byłem w podstawówce. 'Przyjaciele' pomogli mi z angielskim i nauczyli mnie wiele o życiu i przyjaźni. Kocham ten serial!" - powiedział jeden z członków zespołu.

Reklama

Zdobywczyni Oscara za rolę w "Spacerze po linie", Reese Witherspoon, która w "Przyjaciołach" wcieliła się w rolę siostry Rachel Green, przybliżyła fenomen serialu. "Magia 'Przyjaciół' polega na tym, że każda postać jest tak charakterystyczna, że mogłaby mieć swój własny serial. Gdy mój agent spytał, czy nie chcę zagrać siostry Rachel Green, pomyślałam, że wygrałam na loterii. Byłam wniebowzięta, że gram na scenie, w której wchodzi Joey i mówi: 'How you doin’?'. To kultowa kwestia, byłam bardzo podekscytowana. Zobaczyć, jak słynna postać wypowiada słynną kwestię? (...) Weźmy Monicę, Phoebe, Rachel. Każda jest główną postacią, ale razem tworzą świetną ekipę. Wszyscy byli w szczytowej formie, mieli niesamowitą chemię. Byli dowcipni, wciągający, znali swoje postacie i świetnie ze sobą współgrali. Widać było, że się uwielbiają" - stwierdziła gwiazda.

Z kolei laureatkę Pokojowej Nagrody Nobla, Malalę, w oglądanie serialu wciągnęła najlepsza przyjaciółka Vee, która uważa, że Malala ma w sobie coś z Joeya, bo ciągle wyskakuje z absurdalnymi dowcipami. "Vee uwielbia 'Przyjaciół' i już wiem, co znaczy uzależnienie od serialu. Razem go oglądałyśmy. Ten serial umocnił naszą przyjaźń. (...) Jednym z moich ulubionych fragmentów jest układ choreograficzny, w którym Ross i Monica chcą wykonać swój ulubiony taniec" - zdradziła nooblistka.

Za to Kit Harrington, niezapomniany Jon Snow z "Gry o tron", zachwyca się sceną z kanapą. "Nie wiem, kim dokładnie, ale na pewno jestem kimś z rodziny Gellerów. Jestem upierdliwy, cholernie neurotyczny i noszę za ciasne spodnie. 'Przyjaciele' są tak zabawni także dlatego, że ta szóstka to mistrzowie slapsticku. David Schwimmer ma scenę, w której Ross odmawia zapłaty za wniesienie kanapy. Zaczynają ją wnosić sami i dość szybko popadają w tarapaty, bo nie da się jej wnieść. (...) Jest to bardzo prosta scena. Na kartce mamy trójkę aktorów wnoszących kanapę po schodach. Może stronę dialogu. I żadnych szczególnie dowcipnych kwestii. Ale to, co robią, wnosząc tę kanapę, jest jedną z najzabawniejszych scen, jakie widziałem w telewizji" - powiedział aktor.

Niespodziewanym gościem w programie "Przyjaciele: Spotkanie po latach" była też Lady Gaga, która wspólnie z Lisą Kudrow odśpiewała piosenkę "Smelly Cat", a później podziękowała aktorce, grającej rolę Phoebe. "Bardzo dziękuję, że byłaś w 'Przyjaciołach' tą osobą - nie wiem, czy dobrze to ujmuję - ale tą inną. Czyli tą, która naprawdę była sobą" - powiedziała wokalistka.

Obsadę serialu "Przyjaciele" pochwaliła również aktorka, scenarzystka i reżyserka Mindy Kaling. "Uwielbiam odcinek, gdy po powrocie z Londynu Monica i Chandler ukrywają swój związek. Obsada wie, jak dowcipna jest ich niema scena, zabawniejsza niż gdyby mieli coś mówić. 'Przyjaciele' świetnie sobie radzą z farsą, więc sekrety, jak romans Moniki i Chandlera, są świetne, bo my, widzowie, wiemy, ale obsada nie".

Wśród gwiazd, które pojawiły się w specjalnym odcinku "Przyjaciół" byli też Cara Delevingne, Cindy Crawford i Justin Bieber. Na wybiegu zaprezentowali oni najbardziej znane kostiumy z "Przyjaciół". Bieber pokazał strój ziemniako-Sputnika: Spudnika. "Niesamowite, że on nawet w tym wygląda cool" - skomentował ten występ prowadzący program, James Corden. Do Delevingne, Crawford i Biebera dołączył też Matt LeBlanc we wszystkich ubraniach Chandlera.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Przyjaciele

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje