Reklama

Reklama

Wystartował festiwal "Młodzi i Film" 2022

41. Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych "Młodzi i Film" otworzył pozakonkursowy pokaz polsko-ukraińskiego debiutu "U311 Czerkasy" Tymura Yashchenko. Obecny na gali twórca obrazu ze sceny dziękował Polakom "za wsparcie, solidarność w tak katastroficznych, fatalnych czasach".

41. Koszaliński Festiwal Debiutów Filmowych "Młodzi i Film" otworzył pozakonkursowy pokaz polsko-ukraińskiego debiutu "U311 Czerkasy" Tymura Yashchenko. Obecny na gali twórca obrazu ze sceny dziękował Polakom "za wsparcie, solidarność w tak katastroficznych, fatalnych czasach".
Pokaz "U311 Czerkasy" Tymura Yashchenko rozpoczął tegoroczny festiwal "Młodzi i Film" /materiały prasowe

Tymur Yashchenko, zapraszając na swój film, zachęcał do "bojkotu rosyjskiej kultury". W imieniu narodu ukraińskiego dziękował Polakom "za wsparcie, solidarność w tak katastroficznych, fatalnych czasach". Pokaz jego filmu to, jak powiedziała prowadząca galę Magdalena Felis, manifest organizatorów festiwalu. Po nim zbierane będą datki dla poszkodowanych w wojnie Ukraińców.

Przed seansem symbolicznego otwarcia 41. Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film" dokonał prezydent Koszalina Piotr Jedliński. On także wraz z wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej w Koszalinie Żanetą Kwapisz wręczył dyrektorowi programowemu festiwalu Januszowi Kijowskiemu medal "Za zasługi dla Koszalina" przyznany przez radę miejską.

Reklama

"Tak, to jest najfajniejszy festiwal na świecie, zakochałem się w nim. Odświeżyliście moje prywatne wspomnienia, część mojej rodziny po wojnie osiedliła się w Koszalinie, to był mój stryjek, który był więźniem Majdanka" - mówił wzruszony Kijowski.

Zaznaczył, że do Koszalina często przyjeżdżał na wakacje. Po latach Koszalin stał się jego drugim domem, to za sprawą festiwalu "Młodzi i Film", którego dyrektorem programowym jest od 13 lat. 

Galę otwarcia uświetnił także krótki dokument "Kronika koszalińska" Kuby Laskowskiego, będący powrotem do minionego jubileuszowego festiwalu.

Formuła KFDF po raz pierwszy poszerzona została o Konkurs Pełnometrażowych Debiutów Dokumentalnych. Jak ocenił na poprzedzającej galę otwarcia konferencji prasowej Kijowski, kino ewaluuje "właśnie w tym kierunku". "Filmy dokumentalne będą coraz więcej zajmować miejsca czy na ekranie, czy na platformach streamingowych. Może to nie będą rekordy frekwencyjne. Ale zyskują sobie ciekawą świata, naszej rzeczywistości publiczność świata" - mówił dyrektor programowy festiwalu.

Jego zdaniem, "to serial zżera film fabularny, jakoś go zaczyna podgryzać i zastępować, natomiast kino dokumentalne się ostanie i będzie na pewno mocną stroną naszej wyobraźni, naszej przestrzeni wizualnej".

W trzech festiwalowych konkursach pokazanych zostanie 13 pełnometrażowych filmów fabularnych i 11 dokumentalnych oraz 43 krótkie formy, w tym 22 filmy fabularne, 11 dokumentów i 10 animacji.

O Wielkiego Jantara, główną nagrodę w konkursie pełnometrażowych debiutów fabularnych walczyć będzie 13 filmów: "Anatomia" Oli Jankowskiej, "Piosenki o miłości" Tomasza Habowskiego, "Dzień, w którym znalazłem w śmieciach dziewczynę" Michała Krzywickiego, "Wiarołom" Piotra Złotorowicza, "Inni ludzie" Aleksandry Terpińskiej, a także "Braty" Marcina Filipowicza, które w Koszalinie będą miały światową premierę.

W tej kategorii pokazane zostaną także: "Najmro. Kocha, kradnie, szanuje" Mateusza Rakowicza, "Sonata" Bartosza Blaschkego, "Holiday" Pawła Ferdka, "Ćmy" Piotra Stasika, "Za duży na bajki" Kristoffera Rusa, "Chrzciny" Jakuba Skocznia oraz "Magdalena" Filipa Gieldona.

Przewodniczący jury Konkursu Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych Marcin Koszałka powiedział na konferencji prasowej, że chciałby, aby "udało się poszukać trochę świeżości" i "przyznać nagrody naprawdę młodym twórcom".

"Będziemy szukać spełnionych filmów, od których nie oczekujemy, że to będzie kiedyś fantastyczny długi film albo, że to jest materiał na serial" - podkreślił przewodniczący jury Konkursu Krótkometrażowych Debiutów Filmowych Marcin Bortkiewicz. Krótki metraż zdefiniował jako historię, której "nie opłaca się opowiedzieć dłużej".

Konkursowe filmy można będzie oglądać od wtorku do piątku w kinach Kryterium i Alternatywa oraz w sobotę już tylko w Kryterium.

Ciekawie zapowiada się festiwalowy cykl dyskusyjny "Młodzi i Kino". O godz. 19.30, w nowym festiwalowym miejscu, w foyer amfiteatru z publicznością spotkają się: w środę - Kuba Mikurda i Lidia Duda, we czwartek - Katarzyna Klimkiewicz i Magnus von Horn, w piątek - Katarzyna Figura i Irena Melcer. Debaty poprzedzą pogadanki m.in. o kinie autorskim, tantiemach, dobrych praktykach podczas castingu, a zakończą występy muzyczne. Na scenie pojawią się w kolejnych dniach: DJ Kostek, Bisz/Radex, Tomasz Mreńca.

Podczas festiwalu wspominane będą dwie wielkie osobowości kina: Jerzy Kawalerowicz i Janusz Morgenstern. Przed seansami, dla uhonorowania mistrzów, prezentowane będą kilkunastosekundowe kolaże filmowe autorstwa Marcina Filipowicza z fragmentami filmów i materiałów archiwalnych pochodzących ze zbiorów WFDiF.

W programie są też m.in. spotkania "Szczerość za szczerość" z ekipami filmów konkursowych, panele ze specjalistami z branży filmowej, a także pokazy niespodzianki. Wejściówki na festiwalowe wydarzenia są bezpłatne.

Organizatorami wydarzenia są: Stowarzyszenie Filmowców Polskich, miasto Koszalin i Centrum Kultury 105 w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie). Festiwal jest współfinansowany m.in. przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polski Instytut Sztuki Filmowej. Jego historia sięga 1973 r. Jest najstarszym w Polsce festiwalem, podczas którego widz ma do czynienia tylko z filmowymi debiutami.

41. KFDF "Młodzi i Film" potrwa do 11 czerwca. Już po jego zakończeniu, 12 czerwca, zaplanowano pokaz zwycięskich filmów.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: Młodzi i Film

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL