Reklama

"Wyborcze jaja": Satyra na politykę

Will Ferrell i Zach Galifianakis stworzyli niezapomniany duet na planie filmu "Wyborcze jaja" - błyskotliwej satyry na współczesną politykę, w której dobre wrażenie i gładkie słówka znaczą więcej niż faktyczne dokonania i poglądy. Obraz w reżyserii Jaya Roacha 25 stycznia ukazuje się w Polsce na płytach Blu-ray i DVD.

Demokratyczny kongresmen Cam Brady (Will Ferrell) jest polityczną gwiazdą. Od 20 lat zasiada w senacie i wszystko wskazuje na to, że wygra wybory również na kolejną kadencję. Niestety, kiedy zostaje bohaterem obyczajowego skandalu jego kariera przeżywa poważny wstrząs.

Reklama

Osłabienie pozycji polityka postanawiają wykorzystać dwaj skorumpowani biznesmeni Glen (John Lithgow) i Wade (Dan Aykroyd) Motchowie. Przekonują Marty'ego Hugginsa (Zach Galifianakis), syna jednego ze swoich wspólników, by stanął do wyborów przeciwko Brady'emu. Wierzą, że dzięki niemu będą mogli znacznie zwiększyć swoje nielegalne przychody.

Cam Brady początkowo nie traktuje nieoczekiwanego przeciwnika poważnie i próbuje go zdyskredytować spotem przedstawiającym rywala jako człowieka skrajnie nierozgarniętego. Kiedy jednak szefem kampanii Hugginsa zostaje doświadczony Tim Wattley (Dylan McDermott) role się odwracają. Przedstawiany jako doświadczony organizator i ceniący domowy spokój Marty Huggins zaczyna zdobywać coraz większą popularność.

Cam Brady nie zamierza jednak pozwolić, by nieznany wcześniej nikomu człowiek skradł mu miejsce w senacie. Walka pomiędzy kandydatami staje się coraz ostrzejsza i bardziej bezwzględna. Który z nich ostatecznie zdobędzie miejsce w senacie? Odpowiedź w komedii "Wyborcze jaja".

- Komedia wydaje mi się najlepszą odpowiedzą na pytanie o ocenę współczesnej polityki. Przynajmniej jest się z czego pośmiać, co z kolei sprawia, że łatwiej nam przełknąć niektóre rzeczy, bo oglądanie wiadomość w telewizji bywa przerażające. Patrząc na współczesne kampanie wyborcze nie jestem pewien czy to właśnie o nie walczyli ojcowie założyciele tego kraju - mówi reżyser "Wyborczych jaj" Jay Roach.

- Całe swoje życie interesuję się polityką i wciąż jestem zaskoczony tym, jak wiele z elementów kampanii wyborczych dzieje się za naszymi plecami, a wyborcy nadal dają się nabierać na stare i zgrane, zdawałoby się, sztuczki - dodaje Zach Galifianakis, odtwórca jednej z głównych ról w filmie.

"Wyborcze jaja" to aktorski pojedynek Willa Ferrella i Zacha Galifianakisa - gigantów współczesnej komedii mających miliony fanów na całym świece. Powierzenie im właśnie głównych ról w filmie to pomysł Adama McKaya, legendarnego producenta satyrycznego programu "Saturday Night Live", który współpracował już z komikami.

- To nie jest film o polityce, ale o procesach, które nią dzisiaj rządzą. O tym, że nie liczą się już partię i poglądy, a jedynie pieniądze, walka, wygrana i jeszcze raz pieniądze - wyjaśnia Adam McKay.

Prace na planie "Wyborczych jaj" rozpoczęły się w listopadzie 2011 roku i trwały do lutego roku następnego. Zdjęcia do filmu w całości zostały zrealizowane w stanie Luizjana - w Nowym Orleanie i jego okolicach oraz miasteczku Hammond.


Na ekrany amerykańskich kin komedia weszła 10 sierpnia 2012 roku w pierwszy weekend odnotowując przychód w wysokości ponad 26 milionów dolarów. W sumie w samych tylko kinach "Wyborcze jaja" zarobiły ponad 100 milionów dolarów. Film został ciepło przyjęty przez krytyków, którzy chwalili inteligentny i pełen celnych spostrzeżeń scenariusz oraz aktorów. Richard Roeper, jeden z najbardziej wpływowych amerykańskich krytyków nazwał "Wyborcze jaja" jedną z najlepszych komedii roku.

W Polsce najnowsza komedia Willa Ferrella i Zacha Galifianakisa ukazuje się bezpośrednio na Blu-ray i DVD z pominięciem dystrybucji kinowej.

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wyborcze jaja | Will Ferrell | wyborczej | Zach Galifianakis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje