Reklama

Reklama

"Wszystkie pieniądze świata" w kinach od 26 stycznia 2018

Premiera filmu "Wszystkie pieniądze świata" została przeniesiona na z 5 na 26 stycznia 2018. Trzytygodniowe opóźnienie związane jest z usunięciem Kevina Spaceya z filmu Ridleya Scotta i koniecznością ponownego nakręcenia wszystkich scen z udziałem aktora.

Michelle Williams i Mark Wahlberg w filmie "Wszystkie pieniądze świata"

Decyzja o usunięciu wszystkich scen z Kevinem Spaceyem podyktowana jest  aferą seksualną, jaka wybuchła wokół gwiazdora "Podejrzanych". Od kilkunastu dni kolejne osoby oskarżają Spaceya o molestowanie seksualne. W kuluarach mówiło się, że znakomicie ucharakteryzowany do roli Spacey ma za występ we "Wszystkich pieniądzach świata" szansę na trzeciego Oscara.

Sceny, w których pojawia się Spacey mają zostać nakręcone od nowa. Aktora zastąpi w nich 87-letni Christopher Plummer, laureat Oscara za "Debiutantów".

Nowy film Scotta to opowieść o porwaniu wnuka Jean Paula Getty’ego - najbogatszego człowieka świata, który bardziej niż rodzinę wydaje się kochać swoją fortunę.

Reklama

Miliarder Jean Paul Getty jest znany z nieustępliwego charakteru i skąpstwa. Gdy grupa nieznanych sprawców porywa jego ukochanego wnuka i żąda wielomilionowego okupu, Getty odmawia zapłacenia choćby dolara. Zrozpaczona matka porwanego - Gail robi wszystko, by skłonić teścia do zmiany zdania, ale bez skutku. Czas ucieka, a po­rywacze zaczynają tracić cierpliwość. Życie chłopca wisi na włosku i nic nie wskazuje na to, że uda się jeszcze zapobiec tragedii. Wtedy do drzwi Gail puka tajemniczy mężczyzna twierdząc, że jest wysłan­nikiem Jean Paula Getty’ego, specjalizującym się w sprawach "nie do rozwiązania"...

W rolach głównych, obok Christophera Plummera, zobaczymy także Michelle Williams oraz Marka Wahlberga.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Wszystkie pieniądze świata

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje