Reklama

Wpadka Sonii Bohosiewicz. Protestowała przeciw rasizmowi, używając hasła z wyprzedaży

We wtorek, 2 czerwca, mediami społecznościowymi zawładnęły czarne kwadraty. To element akcji Blackout Tuesday, będącej wyrazem solidarności z czarnoskórymi mieszkańcami USA i sprzeciwu wobec dyskryminacji ze względu na kolor skóry. Osoby, które dołączają do tej akcji, w podpisach pod czarnym kwadratem umieszczają hasztag #blackouttuesday. Inaczej postąpiła Sonia Bohosiewicz, która zamiast tego dała hasztag #blackfriday, który dotyczy słynnych jesiennych wyprzedaży.

Sonia Bohosiewicz już dokonała poprawek w swoim poście

Akcja Blackout Tuesday to reakcja na śmierć czarnoskórego Georga Floyda, który w ubiegłym tygodniu zmarł w trakcie zatrzymania, duszony przez policjanta. To kolejny tego typu przypadek w USA w ciągu ostatnich miesięcy. Śmierć Floyda wywołała masowe oburzenie, a także protesty i zamieszki w całych Stanach. Do akcji Blackout Tuesday przyłączyło się wiele gwiazd, również polskich. Wśród nich była Sonia Bohosiewicz, która chciała wyrazić solidarność z czarnoskórą społecznością i zaprotestować przeciwko rasizmowi. Niestety, szczytny zamiar skończył się wpadką.

Wszystko przez to, że aktorka czarny kwadratem, który umieściła na swoim profilu na Instagramie, opatrzyła niewłaściwym hasztagiem. Zamiast #blackouttuesday jak inni protestujący, dodała #blackfriday, co jak powszechnie wiadomo jest hasłem promującym wielką wyprzedaż, która odbywa się w sklepach na całym świecie pod koniec listopada. Czarny piątek to czysto komercyjna akcja rozpoczynająca sezon zakupowy przed Bożym Narodzeniem. Wiele sklepów jest wówczas czynnych nawet całą dobę, oferowane są jednodniowe promocje i bardzo duże obniżki cen.

Reklama

Trudno się dziwić, że wpadka Bohosiewicz nie uszła uwadze fanów. "Na serio? Hasztag blackfriday? I do tego jeszcze hasztag leniważona? Pani naprawdę jest ignorantką (...). Tagowanie symbolu zakupów w tak poważnej sprawie i oczywiście promocja samej siebie. Żenada. Unfollow dla ciebie, Soniu" - napisała jedna z użytkowniczek, a inna dodała: "Pani hasztagi są zupełnie nie na miejscu, ja wiem, że tu black i tu black, i jakiś dzień tygodnia nawet pani świta, ale albo nie zrozumiała pani celu akcji, albo zupełnie go zignorowała" - dodała inna. Podobnych komentarzy pod zdjęciem jest więcej, jednak Sonia Bohosiewicz nie odniosła się na razie do żadnego z nich. Zmieniła jednak wygląda swojego posta.



PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sonia Bohosiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje