Wielki sukces Michaela J. Foxa. Przełom w badaniach nad chorobą Parkinsona!
Oprac.: Tomasz Bielenia
Gwiazdor "Powrotu do przyszłości" od przeszło 30 lat zmaga się z chorobą Parkinsona. W 2000 roku Fox założył fundację, której misją jest znalezienie leku na to nieuleczalne schorzenie. W najnowszym wywiadzie aktor ujawnił, że finansowani przez jego organizację naukowcy dokonali przełomowego odkrycia w kwestii wczesnego wykrywania choroby. "To olbrzymi sukces, a dla mnie - najlepsza nagroda, najbardziej znaczące trofeum" - skomentował laureat honorowego Oscara.
Michael J. FoxMike CoppolaGetty Images
Michael J. Fox miał zaledwie 29 lat, gdy usłyszał od lekarzy, że ma chorobę Parkinsona. Diagnoza była druzgocąca, bo wiadomo, że to schorzenie neurologiczne, u którego podstaw leży postępujący proces zwyrodnienia komórek nerwowych, prowadzi do stopniowego pogorszenia sprawności ruchowej, zaburzeń postawy ciała i spowolnienia reakcji. Aktor wyznał później, że zignorował pierwsze symptomy choroby. W jego przypadku było to "drganie lewego małego palca", które pojawiło się podczas pracy na planie filmu "Doktor Hollywood" z 1991 roku.
Dolegliwości z czasem jedynie się pogłębiły. Poza bólem i niekontrolowanymi ruchami ciała pojawiły się także problemy z pamięcią krótkotrwałą. "Zawsze z niezwykłą łatwością przychodziło mi zapamiętywanie nowych kwestii. Ale podczas kręcenia moich ostatnich filmów miałem kilka ekstremalnych sytuacji. Walczyłem z samym sobą" - wyznał w jednym z wywiadów.
W 2000 roku gwiazdor założył Fundację Michaela J. Foxa, które postawiło sobie za cel znalezienie lekarstwa na chorobę Parkinsona poprzez wykorzystanie komórek macierzystych. Choć jak dotąd nie udało się opracować remedium na to wyniszczające schorzenie, w finansowanych przez fundację badaniach dokonano właśnie przełomu. W rozmowie z serwisem Stat News Fox zdradził, że dzięki temu odkryciu w przyszłości będzie można znacznie szybciej wykryć chorobę, a co za tym idzie rozpocząć terapię, która ma na celu opóźnienie wystąpienia pierwszych objawów.
Po tym, jak zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona, postanowił zarzucić karierę i spędzać więcej czasu z rodziną.
"Gdybym nie miał Parkinsona, moje życie byłoby takie jak kiedyś - gra, podróże i bycie z dala od mojej rodziny. Choroba zmusiła mnie do tego, aby spędzać z najbliższymi więcej czasu, pracować w swojej fundacji i moje życie jest teraz dzięki temu o wiele bogatsze. To zmieniło moją rzeczywistość w bardzo pozytywny sposób" - Michael J. Fox przyznał podczas wywiadu w 2010 roku.
Na zdjęciu - z żoną, aktorką Tracy Pollan, z którą są małżeństwem od 28 lat.PoolGetty Images
Hollywood podbił rolą w filmie "Powrotu do przyszłości" (1985). Po sukcesie tej produkcji, opowiadającej o nastolatku, który przy pomocy specjalnego wehikułu cofa się w czasie i ingeruje w życie swych (przyszłych) rodziców, nakręcono jeszcze dwie części filmu - w 1989 i 1990 roku.AKPA
Fox poszedł za ciosem i wymyślił nowy serial. W 22-odcinkowym "The Michael J. Fox Show" zagrał prezentera telewizyjnego chorego na Parkinsona, który po pięciu latach wraca do zawodu. "Still got it" głosi napis promujący serial. I rzeczywiście on "wciąż to ma". Talent, charyzmę i niezwykłą pogodę ducha...materiały prasowe
W 2009 roku zagrał gościnnie w serialu "Żona idealna" postać cynicznego prawnika Louisa Canninga, który stara się utrudniać proces sądowy, wykorzystując ostentacyjnie objawy swojej choroby. Tym epizodem Fox udowodnił, że ma dystans do siebie, a o chorobie można mówić lekko.materiały prasowe
Hollywoodzki aktor Michael J. Fox, który dał się poznać szerokiej publiczności jako Marty McFly z kultowej produkcji "Powrót do przyszłości" Roberta Zemeckisa, kończy w czwartek, 9 czerwca, 55 lat.
Fox zaczynał karierę w serialach telewizyjnych, z których najpopularniejsze były "Więzy rodzinne" (na zdjęciu). Za rolę w tej produkcji aktor trzykrotnie otrzymywał nagrodę Emmy.Paul Drinkwater/NBCU Photo Bank/AP/FOTOLINKEast News
Michael J. Fox stał się gwiazdą. Próbował też swoich sił po drugiej stronie kamery. Wyreżyserował jeden odcinek popularnego serialu z dreszczykiem "Opowieści z krypty" oraz krótki film "The Iceman Hummeth" (1991).
Mogliśmy go także oglądać w "Ofiarach wojny" Briana de Palmy, romantycznej komedii "Doktor Hollywood" czy obrazie Tima Burtona "Marsjanie atakują!". Jego ostatnią dużą kinową rolą był występ w "Przerażaczach" (1996) Petera Jacksona (na zdjęciu).
W 1996 roku otrzymał rolę zastępcy burmistrza Nowego Jorku w serialu komediowym "Spin City". Gdy jego kariera nabrała rozpędu, niestety na przeszkodzie stanęła choroba.
Pod koniec 1998 r. Fox przyznał, że cierpi na Parkinsona. W 2000 roku opuścił serial "Spin City", jego miejsce zajął Charlie Sheen. On skupił się na uświadamianiu światu, czym jest choroba Parkinsona i walką o znalezienie na nią lekarstwa. Napisał książki o swoim postrzeganiu choroby, radzeniu sobie z nią i codziennym życiu. Hulton ArchiveGetty Images
Michael J. Fox doceniony za zaangażowanie w badania nad chorobą Parkinsona
W badaniu, którego rezultaty opublikowano w prestiżowym czasopiśmie medycznym "The Lancet Neurology", uczeni wykazali, iż alfa-synukleiny - niskocząsteczkowe białka cytozolowe występujące w układzie nerwowym - można wykorzystać w diagnozowaniu i opracowywaniu nowych metod leczenia choroby Parkinsona. Choć obecnie substancję tę wykrywa się jedynie za pomocą nakłucia lędźwiowego, autorzy nowego badania mają nadzieję, że w przyszłości będzie można wykryć je dzięki badaniu krwi, wymazowi z nosa lub biopsji skóry. "To olbrzymi sukces, a dla mnie - najlepsza nagroda, najbardziej znaczące trofeum" - skomentował odkrycie uczonych laureat honorowego Oscara. I dodał, że choć ma za sobą wyjątkowo trudny okres, dzięki dokonaniom swojej fundacji z optymizmem patrzy w przyszłość.
Pod koniec zeszłego roku aktor otrzymał honorowego Oscara - Nagrodę Humanitarną im. Jeana Hersholta przyznawaną za działalność filantropijną. Foxa doceniono właśnie za jego olbrzymie zaangażowanie w badania nad chorobą Parkinsona oraz zwiększanie społecznej świadomości na jej temat. O swoich wieloletnich zmaganiach z chorobą gwiazdor opowiedział w dokumencie "Still: A Michael J. Fox Movie". Film trafi do katalogu serwisu streamingowego Apple TV+ 12 maja.