Wielka rola Humphreya Bogarta
Pił, palił, rozrabiał... Humphrey Bogart nie uczył się aktorstwa, ale stał się ikoną kina. O spojrzeniu, którym obdarzał Ingrid Bergman w "Casablance", marzy wiele kobiet. W ten weekend będziemy mogli sobie przypomnieć jego wielki kinowy przebój z 1941 roku, film "Sokół maltański".
Rodzice nie chcieli, by został aktorem. - To zawód poniżej godności dżentelmena - uważali. Nie posłuchał ich. Zaczął od Broadwayu, a potem trafił na ekran.
Wystąpił w ponad 80 filmach, ale jego kariera naprawdę rozpoczęła się, gdy miał 42 lata. Wtedy zagrał detektywa Sama Spade'a w "Sokole maltańskim", a rok później amerykańskiego emigranta Ricka, właściciela portowej restauracji w słynnej "Casablance".
- Wcześniej, grając typów spod ciemnej gwiazdy, poznałem różne sposoby umierania, ginąłem jednak już w pierwszych scenach - wyznał.
Odtąd grał role wrażliwych cyników, mocno zranionych samotników, walczących o przegrane sprawy. - Był twardy na ekranie nawet bez broni - powiedział o nim Raymond Chandler.
I tak "Bogie" (ten pseudonim nadał mu Spencer Tracy, którego Bogart lubił i podziwiał) przeszedł do historii jako odtwórca silnych facetów. Ale był też próżny. Miał 174 cm wzrostu i aby wyglądać na wyższego, występował w specjalnych butach albo stawał na podwyższeniu. Dlatego rzadko pokazywano go od stóp do głowy, szczególnie w "Casablance", bo Bergman była wyższa od niego.
A skąd się brał jego charakterystyczny grymas, który kobiety przyprawiał o szybsze bicie serca?
- Zakładam lewą nogę na prawą i obserwuję but - żartował. A tak naprawdę, to podobno, służąc podczas pierwszej wojny światowej w US Navy, został ranny w wargę i miał lekko uszkodzony nerw. A może to wynik bójki w barze?
Pić zaczął wcześnie. Początkowo z kumplami w Nowym Jorku, potem z kolegami w Hollywood. - Czasami bywał tak pijany, że nie wiedzał, gdzie jest i kim ja jestem - wyznała jego żona.
Pracował tylko do godziny 18. Potem wychodził, nawet w trakcie sceny i szedł się napić. Obliczono, że wypił w życiu na pewno z pół miliona szklaneczek whisky. Ale podobno dlatego na planie zdjęciowym "Afrykańskiej królowej", za którą otrzymał Oscara, nie dopadły go choroby tropikalne.
Palił również całe życie. Prywatnie i nieustannie na ekranie. Nawet, gdy umierał na raka krtani, nie rozstał się z papierosem.
Był cztery razy żonaty. Ale jedynie małżeństwo z Lauren Bacall, ostatnie, było udane, w pozostałych awantury były chlebem powszednim. Poznali się na planie filmu "Mieć i nie mieć". Dzieliła ich różnica 25 lat, ale Bogie się zakochał, a że nie miał zwyczaju flirtowania z aktorkami, ożenił się z młodziutką koleżanką.
Była wspaniałą i wyrozumiałą żoną. Urodziła dwoje dzieci - syna Stevena i córkę Leslie. Stworzyła ukochanemu twardzielowi prawdziwy dom. Pielęgnowała go aż do śmierci w 1957 roku.
Zmarł, mając zaledwie 57 lat, ale jego wizerunek - w płaszczu, kapeluszu i z papierosem w ręku, pozostał na trwałe w historii kina.
HŚ
"Sokół maltański", głośny film z 1941 roku, z udziałem Humphrey'a Bogarta w roli detektywa Sama Spade'a, już w sobotę, 28 maja, o godz. 12:20 na Zone Europa. Ekranizację słynnego kryminału Dashiella Hammetta będzie można również obejrzeć na TCM 24 - w niedzielę, 29 maja, o godz. 11.20 na oraz w poniedziałek, 30 maja, o godz. 8.40 .
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie przegap innych hitów pokazywanych w polskiej telewizji. Wszystkie znajdziesz w naszym programie!