Reklama

Weronika Rosati i jej droga do Hollywood

Weronika Rosati od lat wzbudza wiele emocji. Aktorce nie można jednak odmówić spełniania marzeń - od kilkunastu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych i stopniowo wspina się po kolejnych szczeblach kariery. Na swoim koncie ma już występy w ponad 60 produkcjach. Jaką drogę przeszła?

Weronika Rosati przyznała, że zawód aktora staje się ważny w takich sytuacjach jak teraz

Aktorka urodziła się 9 stycznia 1984 roku w Warszawie. Jest córką ekonomisty i polityka Dariusza Rosatiego, który jest w połowie Włochem oraz projektantki mody Teresy Rosati. Gdy miała zaledwie dwa lata wraz z rodziną, wyjechała do Princeton, gdzie jej ojciec otrzymał posadę wykładowcy, a gdy miała sześć lat, rodzina przez pięć lat mieszkała w Szwajcarii. Obecnie Rosati wraz z córką mieszka w Los Angeles.

Reklama

Zainteresowanie aktorstwem wykazywała już jako nastolatka. Uczęszczała do ogniska teatralnego działającego przy Teatrze Ochoty w Warszawie, uczyła się także tańca i akrobatki w teatrze Studio Buffo. Jeszcze przed napisaniem matury, w ramach wyjątku, została przyjęta do prywatnej policealnej Szkoły Aktorskiej im. Haliny i Jana Machulskich w Warszawie. 

"Kiedy byłam nastolatką, a nawet dzieckiem zawsze wszystkim powtarzałam, że zostanę międzynarodową aktorką i będę grać w hollywoodzkich filmach oraz że będę mieszkać w Los Angeles. Moje plany na przyszłość, moje marzenia spotykały się z szyderczymi uśmiechami i sceptycyzmem dorosłych, jak i z wyśmiewaniem się ze mnie przez rówieśników" - przyznała niedawno aktorka we wpisie na Instagramie. 

W 2003 roku Rosati dostała się na Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. L. Schillera w Łodzi. Już po półtora roku studiów wzięła urlop dziekański, aby kontynuować pracę na planie serialu "M jak miłość". Ostatecznie rzuciła studia i wyjechała do Stanów Zjednoczonych. 

Ostatnio, na fali poruszających wyznań uczniów szkół filmowych i teatralnych, zdecydowała się wspomnieć o swoich doświadczeniach związanych z łódzką Szkołą Filmową i wyrazić swe wsparcie dla osób, które zdecydowały się głośno mówić o problemie przemocy w placówkach kształcących adeptów aktorstwa. 

"Kiedy przeczytałam pierwsze przerażające wyznania studentów, przypomniały, a raczej wróciły do mnie moje doświadczenia, przeżycia. Na początku pomyślałam, że nie będę się wtrącać bo mówienie głośno w Polsce o przemocy jest niemalże aktem samobójczym. Ale w którymś momencie pomyślałam, że nie mogę nie zareagować i nie stanąć po stronie tych dzielnych artystów, którzy odważyli się postawić wpływowym ludziom" - napisała na Instagramie. 

Po wyjeździe z Polski aktorka uczyła się w Stella Adler Academy of Acting and Theatre, Lee Strasberg Theatre and Film Institute, Larry Moss Studio oraz Ivana Chubbuck Studio. Ostatecznie ukończyła studia w Lee Strasberg Theatre and Film Institute i tym samym stała się dyplomowaną aktorką.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Weronika Rosati

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje