Reklama

Reklama

Weekend w kinie: Fakty i fikcja

Osiem filmów weszło na ekrany polskich kin w pierwszy piątek grudnia. Najwięcej uwagi budzą biograficzny "King Richard: Zwycięska rodzina", zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami rodzima "Lokatorka", a także horror "Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" i komedia "Szef Roku".

Richard Williams, w którego wciela się Will Smith (będzie Oscar?) w filmie "King Richard: Zwycięska rodzina", nie miał w życiu łatwo - dorastał w świecie, w którym czarny kolor skóry oznaczał z założenia bycie gorszym, niezależnie od pasji czy talentu. Trudno zatem się dziwić, że desperacko chce, żeby jego dzieci stały się kimś i zyskały posłuch na świecie. W przeciwieństwie do wielu myślących podobnie do niego rodziców, którzy po latach starań muszą zadowolić się wyłącznie świadomością, że wychowali dzieci na dobrych ludzi.

Reklama

Richard zabiera się za wykonywanie swego ambitnego planu jeszcze przed narodzinami córek, Venus i Sereny, które staną się w przyszłości jednymi z najbardziej znanych tenisistek w historii sportu. Następnie, niezależnie od sytuacji, Richard wchodzi oknami wszędzie tam, gdzie zamknięto przed nim drzwi, ignoruje lekceważące uwagi białych komentatorów i trenerów, popycha swe córki do przekraczania kolejnych fizycznych i mentalnych barier. W końcu udaje mu się osiągnąć swój cel, ale jedynie od widza zależy ocena drogi, którą przeszedł w tym czasie.

"Lokatorka" Michała Otłowskiego to poruszający dramat sensacyjny, inspirowany do dziś niewyjaśnioną sprawą śmierci warszawskiej aktywistki - Jolanty Brzeskiej. Film odsłania kulisy funkcjonowania i metody działania tzw. mafii reprywatyzacyjnej, dla której niechciani lokatorzy stanowią wyłącznie "ludzką wkładkę" do przejmowanych siłą kamienic, a dramaty ich mieszkańców są niczym wobec walki o wpływy i niewyobrażalne pieniądze. "Ten film ma być próbą nadrobienia tego, czego przez ostatnią dekadę nie potrafiło zrobić państwo i jego odpowiednie służby" - przekonuje reżyser, którego produkcja uderza w polską władzę.

Spokój mieszkańców kamienicy na warszawskim Mokotowie burzy pojawienie się rzekomego, prawnego właściciela budynku. Stosując bezwzględne metody, mężczyzna zaczyna zmuszać kolejne rodziny do wyprowadzki. Najbardziej zdeterminowana w walce o prawo do swego mieszkania jest Janina Markowska (Sławomira Łozińska). Kobieta nie zamierza opuścić domu, w którym jej rodzina mieszka od ponad 70 lat. Kiedy jednak obiekt pustoszeje, a Janina znika w tajemniczych okolicznościach, policja rozpoczyna dochodzenie.

Prowadzi je stojąca na czele specgrupy oficer - Anna Szerucka (Irena Melcer). Kolejne poszlaki naprowadzają funkcjonariuszkę na trop intrygi, w którą zamieszani są politycy, agenci dawnych służb oraz wysoko postawieni członkowie palestry. Rozpoczyna się nierówna walka z układem, której stawką jest życia oraz prawa wyrzucanych na bruk mieszkańców.

Blanco (Javier Bardem) to główny bohater reprezentującego Hiszpanię w walce o Oscara filmu "Szef Roku". Jak daleko posunie się ten charyzmatyczny właściciel rodzinnej fabryki, aby otrzymać lokalną nagrodę dla najlepszego biznesu? Presja, by wszystko było idealnie, zderza się z nieprzewidzianymi wybrykami ze strony szukającego zemsty zwolnionego pracownika, cierpiącego na depresję kierownika czy zakochanej stażystki. A to dopiero początek kłopotów! Aby dopiąć swego, wyrachowany "dobry szef" bez skrupułów wtrąca się w życie prywatne swoich pracowników i przekracza wszelkie dopuszczalne granice, nieświadomie uruchamiając wybuchową reakcję łańcuchową prowadzącą do niewyobrażalnych konsekwencji.

"Resident Evil: Witajcie w Raccoon City" to spin-off popularnej serii horrorów Paula W.S. AndersonaMillą Jovovich w roli głównej, który ma być początkiem nowej serii. Raccon City, niegdyś kwitnąca siedziba giganta farmaceutycznego Umbrella Corporation, jest teraz umierającym miastem na Środkowym Zachodzie. Przeniesienie firmy sprawiło, że miasto stało się pustkowiem... Ale zło czai się wszędzie. Grupa bohaterów musi odkryć prawdę stojącą za Umbrella, aby przetrwać.

Życie Miny, głównej bohaterki irańskiego dramatu "Ballada o białej krowie", naznaczyła wielka tragedia, jaką była śmierć jej męża. Codzienność kobiety staje na głowie, gdy się dowiaduje, że Babak został uwięziony, a w konsekwencji stracony za zbrodnię, której nie popełnił. Odpowiedzialne za tę feralną pomyłkę władze chcą zamieść sprawę pod dywan i obok przeprosin oferują bohaterce finansową rekompensatę. Zrozpaczona kobieta rozpoczyna walkę z cynicznym systemem, dążąc do tego, by sprawiedliwość wyszła na jaw. Takie działania wymagają nie tylko siły i determinacji, ale także nakładów finansowych. Gdy sytuacja kobiety oraz jej córki ulega pogorszeniu, do drzwi Miny puka nieznajomy, który przekonuje, że chce spłacić zaciągnięty u jej męża dług.

Kiedy ośmioletnia Emily Elizabeth (Darby Camp) spotyka czarodziejskiego ratownika zwierząt (John Cleese), który daje jej małego, rudego szczeniaka, dziewczynka nie spodziewa się, że obudzi się i znajdzie w swoim małym mieszkaniu w Nowym Jorku olbrzymiego, trzymetrowego psa. Podczas gdy jej samotna mama (Sienna Guillory) wyjeżdża w interesach, Emily i jej zabawny, ale impulsywny wujek Casey (Jack Whitehall) będą musieli zająć się nowym lokatorem. Tak w skrócie prezentuje się fabuła filmu familijnego "Clifford. Wielki czerwony pies".

Dla Thomasa, o którym opowiada francuski film familijny "Chłopiec z chmur", chłopca zanurzonego w świecie gier video, pomysł spędzenia wakacji z ojcem, zapalonym ornitologiem Christianem (Jean-Paul Rouve), wydaje się koszmarem. Gdy naukowiec oznajmia, że chce uczyć zagrożone wyginięciem dzikie gęsi migrowania, chłopiec myśli, że rodzic stracił rozum. Ale skazany na całodobową opiekę nad świeżo wyklutymi pisklakami chłopiec przywiązuje się coraz bardziej do skrzydlatych przyjaciół. Podniebna podróż z Norwegii aż do Francji jest nie tylko ostatnią szansą na przetrwanie przeuroczych ptaków, ale też przygodą życia dla Thomasa i wydarzeniem, którym emocjonowała się cała Europa.

"Noc królów" to film-rytuał zapraszający do udziału w ceremonii, w której dramatyczną walkę o władzę wygrywa... poezja. Akcja przenosi nas do dusznego, przeludnionego, kipiącego od napięć labiryntu - więzienia La Maca w Abidżanie. To miejsce rządzące się własnym gangsterskim kodeksem i mające swoich władców, stojących na straży kruchej równowagi. Kiedy za kraty trafia Roman, rozstrzyga się właśnie kwestia sukcesji po tracącym siły Czarnobrodym. Na schedę po przywódcy czekają niczym hieny samozwańczy następcy, krwawa wojna gangów wisi w powietrzu. Żeby zyskać na czasie, Czarnobrody nakazuje Romanowi snuć nieprzerwanie przez całą noc opowieść. Bohaterem przenoszącej nas w świat mitów i magii historii jest wyrzutek i bandyta Zama. Pod czerwonym księżycem wiszącym nad La Macą Szeherezada spotyka Szekspira, ale film Philippe'a Lacôte’a zanurzony jest przede wszystkim w lokalnych tradycjach (grioci) i osobistych przeżyciach (w La Maca osadzona była matka reżysera - opozycjonistka).

Zobacz również:

"Jeden z dziesięciu": Skandal? Widzowie grzmią!

Szczere słowa Stuhra. "Byłem upodlony, pijany i leżałem na ziemi"

Jej śmierć wstrząsnęła Polską. Co naprawdę się stało?

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kinowe premiery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje