Reklama

Reklama

Weekend w kinie: Ekranowe duety

Tylko cztery filmy wchodzą na ekrany polskich kin w piątek, 4 sierpnia. Wśród premier jest jednak jeden z najgłośniejszych tytułów roku - spektakularna superprodukcja "Valerian i Miasto Tysiąca Planet".

Luc Besson, twórca "Piątego elementu", "Leona Zawodowca" i "Lucy", powraca z największą produkcją w swojej karierze, a przy okazji najdroższym filmem w historii kina wyprodukowanym poza granicami USA. "Valerian i Miasto Tysiąca Planet" (budżet blisko 210 milionów dolarów) - adaptacja bestselerowego komiksu Pierre’a Christina i Jean-Claude’a Mézièresa, to jedno z największych kinowych wydarzeń lata 2017, film łączący humor "Strażników Galaktyki", rozmach "Gwiezdnych wojen" i wizjonerstwo "Piątego elementu".

Reklama

Valerian (Dane DeHaan) i Laureline (Cara Delevingne) to kosmiczni agenci, odpowiedzialni za utrzymanie porządku na terytoriach zamieszkałych przez ludzi. Choć podczas misji cechuje ich skuteczność i profesjonalizm, Valerian ani na chwilę nie ustaje w wysiłkach, by oczarować piękną partnerkę. Problem w tym, że wszelkie próby flirtu nie robią na niej żadnego wrażenia...

Sytuacja staje się poważna, gdy Valerian i Laureline otrzymują nowe zadanie. Na rozkaz komandora Arüna Filitta (Clive Owen) udają się do międzygalaktycznego miasta Alpha. Zapierająca dech w piersiach metropolia jest domem dla tysięcy gatunków ze wszystkich zakątków kosmosu, które od setek lat dzielą się ze sobą wiedzą i zdobytym doświadczeniem. Po przybyciu na Alphę agenci odkrywają, że na miejscu nie wszystko funkcjonuje tak, jak mogłoby się wydawać. Wkrótce w kulturowym i politycznym centrum galaktyki przyjdzie im zmierzyć się ze złowrogą siłą, która zagraża bezpieczeństwu całego wszechświata.

Trzydziestokilkuletnia Emily Middleton (Amy Schumer) - główna bohaterka komedii "Babskie wakacje" - to niepoprawna marzycielka, która nie potrafi wziąć się w garść. Planuje egzotyczne wakacje w Ekwadorze z chłopakiem, ale ten porzuca ją krótko przed wyjazdem. Emily zostaje sama ze złamanym sercem i dwoma bezzwrotnymi biletami do raju. Z trudem przekonuje swą nadzwyczaj ostrożną matkę, by wyjechała z nią na wycieczkę do Ekwadoru. Linda (Goldie Hawn) ceni sobie spokojne życie na przedmieściach, ale daje się namówić córce na wspólny wyjazd, aby wakacje nie przepadły, a one same skorzystały z okazji, by poznać smak życia.

Gdy przyjeżdżają na miejsce, szybko odkrywają, że wszystko je różni - nie mogą się dogadać nawet w tak błahych sprawach, jak używanie olejku do opalania czy noszenie klapek. Po kolejnej dyskusji z matką Emily postanawia odetchnąć i udaje się hotelowego baru, w którym poznaje przystojnego Jamesa (Tom Bateman). James wydaje się zainteresowany Emily i namawia obie panie na wspólną wycieczkę.

Podczas wyprawy Emily i Linda zostają porwane i wywiezione do dżungli. Nie mogą liczyć na pomoc i zdane są wyłącznie na własne siły. Od nich samych zależeć teraz będzie, czy uda im się wyprowadzić w pole porywaczy i wrócić do cywilizacji. O ile się wcześniej nie pozabijają...

Nowy film francuskiego mistrza suspensu i delikatnej erotyki, Françoisa Ozona ("U niej w domu", "Młoda i piękna"), to stylowa i sugestywna mieszanka romansu i kryminału w stylu retro. "Frantz" pokazywany był na wielu imprezach filmowych, został nagrodzony między innymi na zeszłorocznym festiwalu w Wenecji

Niewielkie niemieckie miasto, lata 20., tuż po wojnie. Młoda Niemka, Anna (Paula Beer), odwiedza miejsce spoczynku poległego na froncie narzeczonego. Ku swemu zdumieniu, dziewczyna spotyka nad grobem Frantza tajemniczego mężczyznę obcego pochodzenia.

Mężczyzna, Adrien (Pierre Niney), okazuje się przybyszem z Francji. Przedstawia się jako przyjaciel zmarłego. Z biegiem czasu między Francuzem a Niemką zaczyna się rodzić osobliwa więź. Tylko czy Adrien rzeczywiście jest tym, za kogo się podaje?

Wim Wenders z namaszczeniem i nadzwyczajną precyzją przeniósł na kinowy ekran sztukę swojego wieloletnie przyjaciela, Petera Handkego. "Piękne dni" w niezwykle rzadki i ujmujący sposób przedstawiają intymność i głębię relacji damsko-męskiej.

Piękny letni dzień. Ogród. Taras. Kobieta i mężczyzna w cieniu drzew, delikatny letni wietrzyk. W oddali, na rozległej równinie dostrzec można budowle Paryża. Rozpoczyna się rozmowa: wymiana pytań i odpowiedzi między kobietą i mężczyzną. Konwersacja dotyczy doświadczeń seksualnych, dzieciństwa, wspomnień, atmosfery lata i różnic pomiędzy mężczyznami a kobietami. Mamy do czynienia zarówno z kobiecym punktem widzenia, jak i męską perspektywą.

Tymczasem na drugim planie, wewnątrz domu, do którego przylega taras, ktoś wymyśla i zapisuje ten dialog. A może jest dokładnie na odwrót? Być może to tych dwoje na tarasie kieruje ręką osobliwego scenarzysty, tworząc w ten sposób długi, rozstrzygający dyskurs damsko-męski.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kinowe premiery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje