Walka o władzę nad ciałem
Lubicie świat wyobraźni autorki sagi "Zmierzch", Stephenie Meyer? Jeśli tak, spodoba się wam opowieść o kobiecie, której ciało zamieszkuje... dusza przybyszki z kosmosu.
- Dwie istoty, walczące o dominację nad jednym ciałem? Zawsze mnie to fascynowało! - przyznaje Meyer.
Każdy z nas marzył kiedyś o lepszym świecie. W filmie "Intruz" taki świat już istnieje - za sprawą najeźdźców z kosmosu.
Są mili, uczynni, pokojowo nastawieni. Odkąd przybyli, skończyło się wszelkie zło. Sęk w tym, że - aby móc tu mieszkać muszą zaszczepiać swoje dusze w naszych ciałach.
Opanowują je więc, czyniąc z nas żywicieli. Ostatni wolni ludzie ani myślą ten stan rzeczy akceptować!
Niewykluczone, że wybawienie przyjdzie wraz z transformacją Melanie (Saoirse Ronan), w której ciele zaszczepiona zostaje dusza, zwana Wagabundą.
- Mieszkała już na 7 planetach. Teraz musi poznać wspomnienia nowej żywicielki i odkryć, gdzie ukrywają się buntownicy. Ma pecha, Melanie toczy z nią bowiem walkę o panowanie nad ciałem i umysłem - tłumaczy Ronan.
Z czasem Wagabunda poznaje jej wspomnienia o ukochanym mężczyźnie - Jareadzie (w tej roli Max Irons, syn słynnego Jeremy'ego). Wkrótce obie ruszą na pustynię, by go odnaleźć...
Maciej Misiorny
"Intruz" na ekranach polskich kin zadebiutuje tuż po Świętach Wielkanocnych - w piątek, 5 kwietnia. Tych, którzy nie mogą doczekać się oficjalnej premiery, dystrybutor zaprasza na pokazy przedpremierowe filmu, które odbędą się już w najbliższy poniedziałek i wtorek (1-2 kwietnia) w całej Polsce! Zapraszamy!
Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!
Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!