"Wałęsa. Człowiek z nadziei": Wajda, Więckiewicz i Amber Gold

Robert Więckiewicz w scenie z filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei"
Robert Więckiewicz w scenie z filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei"WOJCIECH STROZYKReporter
Robert Więckiewicz i Andrzej Wajda na planie filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowski
Robert Więckiewicz i Andrzej Wajda na planie filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowskimateriały dystrybutora
Robert Więckiewicz w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowski
Robert Więckiewicz w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowskimateriały dystrybutora
Robert Więckiewicz i Agnieszka Grochowska w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowski
Robert Więckiewicz i Agnieszka Grochowska w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowskimateriały dystrybutora
Robert Więckiewicz i Agnieszka Grochowska w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowski
Robert Więckiewicz i Agnieszka Grochowska w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowskimateriały dystrybutora
Robert Więckiewicz w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowski
Robert Więckiewicz w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowskimateriały dystrybutora
Robert Więckiewicz w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowski
Robert Więckiewicz w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowskimateriały dystrybutora
Robert Więckiewicz w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowski
Robert Więckiewicz w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowskimateriały dystrybutora
Robert Więckiewicz i Agnieszka Grochowska w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowski
Robert Więckiewicz i Agnieszka Grochowska w filmie "Wałęsa. Człowiek z nadziei" - fot. Marcin Makowskimateriały dystrybutora
"Wałęsa. Człowiek z nadziei" [trailer]
AKPA
AKPA
AKPA
AKPA
AKPA
AKPA
AKPA

Zobacz również:

"Wałęsa. Człowiek z nadziei" [trailer]

Zobacz również:

Jak zaś budowała swoją rolę Agnieszka Grochowska, która w filmie Wajdy wcieliła się w postać Danuty Wałęsowej? Na tydzień przed rozpoczęciem zdjęć w księgarniach ukazała się biografia żony Lecha Wałęsy. "Pięćset stron przeczytałam w pięć godzin!" - wyznaje aktorka - "książka jest niezwykła i szczera. Ukazuje pełnowymiarową, silną osobę, która... się nie poświęca, ale radzi sobie z okolicznościami, jakie przyniosło życie. To było dla mnie kluczowe odkrycie. Zarówno Wałęsa jak i jego żona to ludzie wolni, a ucieczka od zniewolenia była czymś niezwykłym, kiedy żyło się w tamtym czasie. Mimo strachu, jaki na pewno odczuwała, Danuta nigdy nie zamykała Lechowi drzwi przed nosem; nie zabraniała mu działać. Uważam, że w dużej mierze pomogła mu stać się tym, kim był" - fot. Ian Gavan
Jak zaś budowała swoją rolę Agnieszka Grochowska, która w filmie Wajdy wcieliła się w postać Danuty Wałęsowej? Na tydzień przed rozpoczęciem zdjęć w księgarniach ukazała się biografia żony Lecha Wałęsy. "Pięćset stron przeczytałam w pięć godzin!" - wyznaje aktorka - "książka jest niezwykła i szczera. Ukazuje pełnowymiarową, silną osobę, która... się nie poświęca, ale radzi sobie z okolicznościami, jakie przyniosło życie. To było dla mnie kluczowe odkrycie. Zarówno Wałęsa jak i jego żona to ludzie wolni, a ucieczka od zniewolenia była czymś niezwykłym, kiedy żyło się w tamtym czasie. Mimo strachu, jaki na pewno odczuwała, Danuta nigdy nie zamykała Lechowi drzwi przed nosem; nie zabraniała mu działać. Uważam, że w dużej mierze pomogła mu stać się tym, kim był" - fot. Ian Gavan
"Wałęsa był bohaterem swojego czasu" - tłumaczy Wajda, dla którego największym wyzwaniem była decyzja, które sekwencje powinny być zagrane przez aktorów, a w jakich momentach należało wykorzystać materiały archiwalne - "Wałęsa był jak artysta, który decyduje się zrobić coś, czego nikt jeszcze przed nim nie dokonał. Cenię to, co zrobił, ponieważ w ówczesnym czasie nikt inny nie osiągnąłby tego, co Wałęsie się udało. Władza komunistyczna nigdy nie zdecydowałaby się podjąć negocjacji z intelektualistami albo filmowcami, ale rozmawiała z robotnikami, bo wtedy gra toczyła się o pieniądze. Strajk w Stoczni Gdańskiej zaczynał się przecież jako strajk płacowy i dopiero po czasie przekształcił się w strajk solidarnościowy. Wzięli w nim udział członkowie związku, który liczył dziesięć milionów ludzi!"  - fot. Ian Gavan
"Wałęsa był bohaterem swojego czasu" - tłumaczy Wajda, dla którego największym wyzwaniem była decyzja, które sekwencje powinny być zagrane przez aktorów, a w jakich momentach należało wykorzystać materiały archiwalne - "Wałęsa był jak artysta, który decyduje się zrobić coś, czego nikt jeszcze przed nim nie dokonał. Cenię to, co zrobił, ponieważ w ówczesnym czasie nikt inny nie osiągnąłby tego, co Wałęsie się udało. Władza komunistyczna nigdy nie zdecydowałaby się podjąć negocjacji z intelektualistami albo filmowcami, ale rozmawiała z robotnikami, bo wtedy gra toczyła się o pieniądze. Strajk w Stoczni Gdańskiej zaczynał się przecież jako strajk płacowy i dopiero po czasie przekształcił się w strajk solidarnościowy. Wzięli w nim udział członkowie związku, który liczył dziesięć milionów ludzi!" - fot. Ian Gavan
"Trzeba pamiętać, że Wałęsa był bardzo prostym człowiekiem" - dodaje scenarzysta filmu, Janusz Głowacki (L) - "prostym, ale w jakiś sposób genialnym, skoro w ciągu trzech dni z robotnika stał się gwiazdą - jak nazywała go Oriana Fallaci - primadonną." Głowacki wspomina też, że na spotkaniu z dziennikarką, którą poznał w Nowym Jorku, Fallaci wyznała mu, że wywiad z Wałęsą nie należał do jej ulubionych. Podobno była w stosunku do niego dużo delikatniejsza, niż w rozmowach z innymi politykami, bo była pewna, że Rosjanie nie wybaczą mu tego, co zrobił i "natychmiast go wykończą" - fot. Ian Gavan
"Trzeba pamiętać, że Wałęsa był bardzo prostym człowiekiem" - dodaje scenarzysta filmu, Janusz Głowacki (L) - "prostym, ale w jakiś sposób genialnym, skoro w ciągu trzech dni z robotnika stał się gwiazdą - jak nazywała go Oriana Fallaci - primadonną." Głowacki wspomina też, że na spotkaniu z dziennikarką, którą poznał w Nowym Jorku, Fallaci wyznała mu, że wywiad z Wałęsą nie należał do jej ulubionych. Podobno była w stosunku do niego dużo delikatniejsza, niż w rozmowach z innymi politykami, bo była pewna, że Rosjanie nie wybaczą mu tego, co zrobił i "natychmiast go wykończą" - fot. Ian Gavan
"Wyobraziłem sobie, że do komunistycznej Polski przyjeżdża znana dziennikarka, która rozmawiała z najważniejszymi politykami na świecie. Pewnie niewiele wie o tym, co się dzieje w takim kraju. Jest z zupełnie innego świata. Jak miałem, jako Lech, opowiedzieć jej o tym, czym jest komunizm? Przyjąłem opcję, że trzeba jej precyzyjnie wyjaśnić, o co chodzi, bo mam do czynienia z inteligentną kobietą, która nie zadaje pytań, jakie padają z ust dziennikarzy z tabloidów, ale uporczywie drąży temat. Wałęsa musiał od razu znaleźć sposób, żeby ustawić taką rozmowę na właściwym poziomie. Potrzebna mu była pewna determinacja, odwaga i zdecydowanie" - powiedział wcielający się w Wałęsę Robert Więckiewicz - fot. Ian Gavan
"Wyobraziłem sobie, że do komunistycznej Polski przyjeżdża znana dziennikarka, która rozmawiała z najważniejszymi politykami na świecie. Pewnie niewiele wie o tym, co się dzieje w takim kraju. Jest z zupełnie innego świata. Jak miałem, jako Lech, opowiedzieć jej o tym, czym jest komunizm? Przyjąłem opcję, że trzeba jej precyzyjnie wyjaśnić, o co chodzi, bo mam do czynienia z inteligentną kobietą, która nie zadaje pytań, jakie padają z ust dziennikarzy z tabloidów, ale uporczywie drąży temat. Wałęsa musiał od razu znaleźć sposób, żeby ustawić taką rozmowę na właściwym poziomie. Potrzebna mu była pewna determinacja, odwaga i zdecydowanie" - powiedział wcielający się w Wałęsę Robert Więckiewicz - fot. Ian Gavan
Maria Rosa Omaggio wcieliła się w postać włoskiej dziennikarki oriany Falacci. Wywiad, który przeprowadziła z Lechem Wałęsą w jego mieszkaniu w 1981 roku, stał się centralnym elementem prawie wszystkich dyskusji. "Nie planowałem wprowadzania do filmu rozbudowanych sekwencji wywiadu, ale ujęło mnie to, w jak dużym stopniu filmowy Lech [Robert Więckiewicz] próbuje wypaść w oczach Fallaci na polityka wielkiej miary" - przyznaje Andrzej Wajda - fot. Ian Gavan
Maria Rosa Omaggio wcieliła się w postać włoskiej dziennikarki oriany Falacci. Wywiad, który przeprowadziła z Lechem Wałęsą w jego mieszkaniu w 1981 roku, stał się centralnym elementem prawie wszystkich dyskusji. "Nie planowałem wprowadzania do filmu rozbudowanych sekwencji wywiadu, ale ujęło mnie to, w jak dużym stopniu filmowy Lech [Robert Więckiewicz] próbuje wypaść w oczach Fallaci na polityka wielkiej miary" - przyznaje Andrzej Wajda - fot. Ian Gavan
Ekipa filmu Wałęsa. Człowiek z nadziei" po konferencji prasowej na festiwalu w Wenecji: Robert Więckiewicz, Agnieszka Grochowska, Andrzej Wajda i Maria Rosa Omaggio - fot. Ian Gavan
Ekipa filmu Wałęsa. Człowiek z nadziei" po konferencji prasowej na festiwalu w Wenecji: Robert Więckiewicz, Agnieszka Grochowska, Andrzej Wajda i Maria Rosa Omaggio - fot. Ian GavanGetty Images/Flash Press Media

Zobacz również:

Akson Studio
Akson Studio
Akson Studio
Akson Studio
Akson Studio
Akson Studio
Akson Studio

Zobacz również:

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?