John Wick był w Maroku już w trzeciej części filmu i wtedy zdjęcia faktycznie kręcono w tym kraju. Teraz jednak ekipa chciała pokazać inną scenerię. Twórców zainspirowały epickie krajobrazy Wadi Rum. Ta położona w Jordanii pustynia, która w 2011 roku została wpisana na listę UNESCO, jest od lat popularna wśród filmowców. Powstał tam kultowy obraz "Lawrence z Arabii" z 1962 roku, a także takie produkcje jak "Transformers: Zemsta upadłych" (2009), "Prometeusz" (2012), "Marsjanin" (2015), "Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie" (2016).
Na twórcach filmu "John Wick 4" miejsce to zrobiło ogromne wrażenie.
Oglądanie filmu na dużym ekranie kinowym lub w IMAX-ie nie zastąpi tego, co się czuje, kiedy stanie się na środku pustyni i zderzy z ogromną skalą tego, co można tam zobaczyć
Wspomina on również, że do nakręcenia sekwencji konnego pościgu na pustyni, nie wystarczyły konie które ekipa zgromadziła na początku. Okazało się, że zwierzęta bardzo szybko męczyły się w tych trudnych warunkach naturalnych i nie były w stanie sprostać długim dniom zdjęciowym. Zwrócono się więc z prośbą do najstarszego syn króla Jordanii Abdullaha II, Husajna, o pożyczenie kilku koni, gdyż wiedziano, że ma całą stajnię. Następca tronu użyczył aż 20 rumaków.
Kavanaugh pamięta również, że w rzeczywistości ekipa wylądowała w Wadi Rum na sam koniec zdjęć do filmu, choć fabuła może sugerować coś odwrotnego i było to dla niej piękne ukoronowanie pracy nad czwartą częścią cyklu. A ten trafił do polskich kin 24 marca.
Pustynia Wadi Rum coraz popularniejsza wśród turystów
W Wadi Rum, której nazwa po arabsku oznacza "wysoką dolinę", można poczuć się jak na Marsie. A to za sprawą czerwonego piasku i skalnych formacji. Jedną z największych atrakcji tej pustyni jest skała Siedem Filarów Mądrości. Jej nazwa pochodzi od tytuł autobiograficznej powieść Thomasa Edwarda Lawrence’a z 1926 roku, która stała się kanwą filmu "Lawrence z Arabii". Ów brytyjski wojskowy działał na tym terenie w okresie antytureckiego powstania arabskiego w latach 1917-1918. Zwiedzić można ruiny rzekomego domu Lawrence’a. Turyści lubią się też fotografować na jednym z mostów skalnych.

Wycieczki do Wadi Rum często organizowane są z oddalonej o 60 km Akaby. To jedyny port morski Jordanii, a zarazem popularny nadmorski kurort. Wielu turystów kusi wizja nurkowania w wodach Morza Czerwonego. Globtroterzy, którzy chcą poznać Wadi Rum, najczęściej korzystają propozycji kilkugodzinnych lub całodniowych wypraw samochodem z napędem na cztery koła. Na obiad i nocleg mogą liczyć w obozie Beduinów. Wśród atrakcji, które oferuje pustynia, są też jazda na koniach arabskich i wielbłądach oraz wspinaczka skałkowa.
Czytaj więcej: Keanu Reeves: Mistrz kina bez cienia gwiazdorstwa












