Reklama

"W ukryciu": Kiedy kobieta kocha kobietę

"Chciałem uprzedzić, że film nie jest taki, jak moje poprzednie filmy. To bajka, a nawet przypowieść" - takimi słowami reżyser Jan Kidawa-Błoński przywitał gości, którzy przybyli 11 grudnia do warszawskiego kina "Atlantic" na premierę filmu "W ukryciu".

Akcja filmu rozgrywa się w czasie drugiej wojny światowej w Radomiu i opowiada o rodzącym się uczuciu pomiędzy Janiną (Magdalena Boczarska), a ukrywającą się jej w domu Żydówką Ester (Julia Pogrebińska).

Reklama

Po zatrzymaniu ojca Janiny (Krzysztof Stroiński) w ulicznej łapance, kobiety muszą zdać się tylko na siebie, a relacje między nimi stają się wraz z upływem czasu coraz bardziej intymne.

"W filmie nie ma dobrych albo złych postaci. Są ludzie, którzy przeżywają rozterki - brak bliskości i chęć bliskości. Nie chcę zdradzać za dużo szczegółów fabuły" - powiedziała o dziele Julia Pogrebińska.

"Ta rola była niesamowicie emocjonalna, a ładunek emocjonalny tego filmu nie jest łatwy. Myślę, że w tym strasznym świecie te dwie kobiety chcą mieć kogoś, do kogo można by się przytulić i otrzymać chociaż kawałek emocji. Wręcz wczepiają się w siebie" - dodała Magdalena Boczarska.

Film został już zaprezentowany na międzynarodowych festiwalach, między innymi w Korei Południowej oraz w Indiach.

Poza odtwórczyniami głównych ról kobiecych na premierze pojawili się także: Jacek Braciak, Misiek Koterski, Mateusz Banasiuk, Oliwia Angerstein, Filip Bajon i Leszek Stanek.


Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

AKPA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje