"W pustyni i w puszczy": Jak wyglądają po 50 latach gwiazdy filmu?

Oprac.: Tomasz Bielenia

Tomasz Mędrzak (L) w filmie "W pustyni i w puszczy"
Tomasz Mędrzak (L) w filmie "W pustyni i w puszczy"Polfilm 1East News

"W pustyni i w puszczy": O rolę Nel ubiegało się 5 tysięcy kandydatek

Zobacz również:

Rok później, w grudniu 1974 roku telewizja pokazała czteroodcinkowy miniserial "W pustyni i w puszczy", do którego zdjęcia były realizowane równolegle z filmem kinowym. Nie jest on jednak identyczny z produkcją pełnometrażową. W serialu wykorzystano inne ujęcia, zmodyfikowano dialogi oraz dodano kilka scen, a kilka usunięto.
Rok później, w grudniu 1974 roku telewizja pokazała czteroodcinkowy miniserial "W pustyni i w puszczy", do którego zdjęcia były realizowane równolegle z filmem kinowym. Nie jest on jednak identyczny z produkcją pełnometrażową. W serialu wykorzystano inne ujęcia, zmodyfikowano dialogi oraz dodano kilka scen, a kilka usunięto.
Ponadto obraz zdobył nagrodę Oscar Italy a Tomasz Mędrzak i Monika Rosca zostali uhonorowani nagrodami czechosłowackiego tygodnika "Kvety".
Ponadto obraz zdobył nagrodę Oscar Italy a Tomasz Mędrzak i Monika Rosca zostali uhonorowani nagrodami czechosłowackiego tygodnika "Kvety".EAST NEWS/POLFILM
Film "W pustyni i w puszczy" na ekrany polskich kin wszedł 16 października 1973 spotykając się z entuzjastycznym przyjęciem widzów, którzy tłumnie ruszyli do kas. Specjaliści oceniają, że obraz na dużym ekranie obejrzało prawie 31 milionów widzów, niewiele mniej niż "Krzyżaków" - najpopularniejszy polski film wszech czasów.
Film "W pustyni i w puszczy" na ekrany polskich kin wszedł 16 października 1973 spotykając się z entuzjastycznym przyjęciem widzów, którzy tłumnie ruszyli do kas. Specjaliści oceniają, że obraz na dużym ekranie obejrzało prawie 31 milionów widzów, niewiele mniej niż "Krzyżaków" - najpopularniejszy polski film wszech czasów.
Zdjęcia do filmu rozpoczęły się w 1971 roku i trwały z przerwami aż do roku 1973. W tym czasie ekipa pracowała w Egipcie (sceny kairskie), Bułgarii (ucieczka Stasia i Nel oraz i ze słoniem) oraz Sudanie.
Zdjęcia do filmu rozpoczęły się w 1971 roku i trwały z przerwami aż do roku 1973. W tym czasie ekipa pracowała w Egipcie (sceny kairskie), Bułgarii (ucieczka Stasia i Nel oraz i ze słoniem) oraz Sudanie.EAST NEWS/POLFILM
O rolę Stasia walczyło ok. 2 tys. chłopców. O rolę Nel ponad 5 tys. dziewcząt i... kobiet, bowiem najstarsza z kandydatek miała prawie 30 lat!
O rolę Stasia walczyło ok. 2 tys. chłopców. O rolę Nel ponad 5 tys. dziewcząt i... kobiet, bowiem najstarsza z kandydatek miała prawie 30 lat!EAST NEWS/POLFILM
Prace nad "W pustyni i w puszczy" zelektryzowały cały kraj. Odtwórców głównych ról poszukiwano w zorganizowanych w całym kraju castingach.
Prace nad "W pustyni i w puszczy" zelektryzowały cały kraj. Odtwórców głównych ról poszukiwano w zorganizowanych w całym kraju castingach.EAST NEWS/POLFILM
Muzykę do filmu skomponował Andrzej Korzyński, który jest również autorem muzyki do wykonywanej przez zespół 2+1 w napisach końcowych piosenki "Gwiazda dnia".
Muzykę do filmu skomponował Andrzej Korzyński, który jest również autorem muzyki do wykonywanej przez zespół 2+1 w napisach końcowych piosenki "Gwiazda dnia". EAST NEWS/POLFILM
Obok nich w obsadzie produkcji znaleźli się m.in. Stanisław Jasiukiewicz, Edmund Fetting, Zygmunt Maciejewski, Zygmunt Hobot oraz wielu aktorów afrykańskich.
Obok nich w obsadzie produkcji znaleźli się m.in. Stanisław Jasiukiewicz, Edmund Fetting, Zygmunt Maciejewski, Zygmunt Hobot oraz wielu aktorów afrykańskich.EAST NEWS/POLFILM
W rolach głównych w filmie i serialu wystąpili wyłonieni w drodze castingu: Tomasz Mędrzak (obecnie dyrektor warszawskiego Teatru Ochota) oraz Monika Rosca, wtedy uczennica szkoły muzycznej a obecnie wykładowca stołecznej Akademii Muzycznej.
W rolach głównych w filmie i serialu wystąpili wyłonieni w drodze castingu: Tomasz Mędrzak (obecnie dyrektor warszawskiego Teatru Ochota) oraz Monika Rosca, wtedy uczennica szkoły muzycznej a obecnie wykładowca stołecznej Akademii Muzycznej.EAST NEWS/POLFILM
Przeniesienia "W pustyni i w puszczy" na duży ekran podjął się Władysław Ślesicki, doświadczony dokumentalista, autor głośnych filmów "Rodzina człowiecza" (Grand Prix festiwalu w Wenecji), "Zanim opadną liście..." (Złota Kaczka w 1965 roku) czy "Płyną tratwy" (nagroda św. Marka na festiwalu w Wenecji w 1962 roku).
Przeniesienia "W pustyni i w puszczy" na duży ekran podjął się Władysław Ślesicki, doświadczony dokumentalista, autor głośnych filmów "Rodzina człowiecza" (Grand Prix festiwalu w Wenecji), "Zanim opadną liście..." (Złota Kaczka w 1965 roku) czy "Płyną tratwy" (nagroda św. Marka na festiwalu w Wenecji w 1962 roku).
Napisane na początku XX wieku "W pustyni i w puszczy" to jedna z najpoczytniejszych powieści Henryka Sienkiewicza, polskiego noblisty, autora m.in. "Quo Vadis" oraz słynnej "Trylogii". W 1973 roku Władysław Ślesicki zrealizował na podstawie książki film i serial, które dziś uznawane są za jedne z najpopularniejszych polskich produkcji filmowych wszech czasów.
Napisane na początku XX wieku "W pustyni i w puszczy" to jedna z najpoczytniejszych powieści Henryka Sienkiewicza, polskiego noblisty, autora m.in. "Quo Vadis" oraz słynnej "Trylogii". W 1973 roku Władysław Ślesicki zrealizował na podstawie książki film i serial, które dziś uznawane są za jedne z najpopularniejszych polskich produkcji filmowych wszech czasów.
Stanisław Jasiukiewicz w filmie "W pustyni i w puszczy"
Stanisław Jasiukiewicz w filmie "W pustyni i w puszczy"TVP

"W pustyni i w puszczy" obejrzało ponad 30 milionów widzów

 Zły stan zdrowia uniemożliwił mu też granie na scenie warszawskiego Teatru Polskiego, z którym związany był od 1955 roku - zadebiutował wspaniałą rolą Gustawa w "Dziadach". 

Gdyby nie choroba, zobaczylibyśmy go jako Dowgirda w "Czarnych chmurach" oraz Bogumiła w "Nocach i dniach". Fani "Czterech pancernych i psa" z pewnością pamiętają go jednak w roli ojca Janka Kosa.
Zły stan zdrowia uniemożliwił mu też granie na scenie warszawskiego Teatru Polskiego, z którym związany był od 1955 roku - zadebiutował wspaniałą rolą Gustawa w "Dziadach". Gdyby nie choroba, zobaczylibyśmy go jako Dowgirda w "Czarnych chmurach" oraz Bogumiła w "Nocach i dniach". Fani "Czterech pancernych i psa" z pewnością pamiętają go jednak w roli ojca Janka Kosa.Romuald KropatAgencja FORUM
"Jasiukiewicz łączy coraz doskonalsze rzemiosło z wrażliwością i żywą inteligencją" - pisał w roku 1955 krytyk Jan Kott. Urodzony w 1921 na Wileńszczyźnie, uczestnik kampanii wrześniowej i żołnierz Armii Krajowej, do swojego zawodu podchodził poważnie.

W jego artystycznych dokonaniach ważny był intelekt. Ceniono go za koleżeństwo, otwartość, urok osobisty i profesjonalizm. Stanisław Jasiukiewicz jak nikt inny potrafił przekazać tragizm granych przez siebie bohaterów, w których ekspresja, ale i oszczędność środków wyrazu sprawiały, że postacie przez niego grane za każdym razem zachwycały widza.
"Jasiukiewicz łączy coraz doskonalsze rzemiosło z wrażliwością i żywą inteligencją" - pisał w roku 1955 krytyk Jan Kott. Urodzony w 1921 na Wileńszczyźnie, uczestnik kampanii wrześniowej i żołnierz Armii Krajowej, do swojego zawodu podchodził poważnie. W jego artystycznych dokonaniach ważny był intelekt. Ceniono go za koleżeństwo, otwartość, urok osobisty i profesjonalizm. Stanisław Jasiukiewicz jak nikt inny potrafił przekazać tragizm granych przez siebie bohaterów, w których ekspresja, ale i oszczędność środków wyrazu sprawiały, że postacie przez niego grane za każdym razem zachwycały widza.INPLUSEast News
"Niezwykła prawość i lojalność kazały Jasiukowi ustrzec mnie przed katastrofą, bo przecież mógłby odejść w czasie realizacji filmu (...) W czasie kręcenia ślubu Barbary i Bogumiła przyszedł do kościoła wizytek. Stał cicho w nawie bocznej i łzy płynęły mu po policzkach. Ktoś mnie odwołał. Kiedy wróciłem, już go nie było. Umarł w dniu, w którym kręciliśmy scenę z nenufarami" - pisał w swojej książce "Noce i dnie mojego życia" reżyser Jerzy Antczak. 

Stanisław Jasiukiewicz pochowany został na Powązkach.
"Niezwykła prawość i lojalność kazały Jasiukowi ustrzec mnie przed katastrofą, bo przecież mógłby odejść w czasie realizacji filmu (...) W czasie kręcenia ślubu Barbary i Bogumiła przyszedł do kościoła wizytek. Stał cicho w nawie bocznej i łzy płynęły mu po policzkach. Ktoś mnie odwołał. Kiedy wróciłem, już go nie było. Umarł w dniu, w którym kręciliśmy scenę z nenufarami" - pisał w swojej książce "Noce i dnie mojego życia" reżyser Jerzy Antczak. Stanisław Jasiukiewicz pochowany został na Powązkach. INPLUSEast News
Kiedy Jerzy Hoffman zaproponował mu rolę przeora Kordeckiego w "Potopie", aktor zjawił się na Jasnej Górze. Zamieszkał w celi, modlił się i jadł razem z zakonnikami. "Widział zachowanie ludzi na Jasnej Górze, dziury w murach po kulach szwedzkich armat, w skarbcu obejrzał pamiątki m.in. monstrancję, którą Kordecki nosił w procesji podczas oblężenia, jego różaniec. Nauczył się też chodzić w habicie" - wspominał po latach ojciec Rakoczy, paulin z jasnogórskiego klasztoru.

Niestety, aktor nie doczekał premiery "Potopu" we wrześniu 1974. Zmarł ponad rok wcześniej na raka trzustki.
Kiedy Jerzy Hoffman zaproponował mu rolę przeora Kordeckiego w "Potopie", aktor zjawił się na Jasnej Górze. Zamieszkał w celi, modlił się i jadł razem z zakonnikami. "Widział zachowanie ludzi na Jasnej Górze, dziury w murach po kulach szwedzkich armat, w skarbcu obejrzał pamiątki m.in. monstrancję, którą Kordecki nosił w procesji podczas oblężenia, jego różaniec. Nauczył się też chodzić w habicie" - wspominał po latach ojciec Rakoczy, paulin z jasnogórskiego klasztoru. Niestety, aktor nie doczekał premiery "Potopu" we wrześniu 1974. Zmarł ponad rok wcześniej na raka trzustki.INPLUSEast News
Był jednym z najbardziej popularnych i lubianych aktorów swojego pokolenia. Na teatralnej scenie i przed filmową kamerą potrafił być zarówno wyrazisty i pełen ekspresji, jak i zachować powściągliwość i dyskrecję.

Stworzył wspaniałe, bardzo charakterystyczne kreacje. Nie zawsze były pierwszoplanowe, ale na trwale pozostały w naszej pamięci. Obsadzany początkowo w rolach amantów, szybko zdobył uznanie jako aktor dojrzały, potrafiący stworzyć postaci wielowymiarowe. Taką był z pewnością Ulrich von Jungingen w "Krzyżakach" Aleksandra Forda.
Był jednym z najbardziej popularnych i lubianych aktorów swojego pokolenia. Na teatralnej scenie i przed filmową kamerą potrafił być zarówno wyrazisty i pełen ekspresji, jak i zachować powściągliwość i dyskrecję. Stworzył wspaniałe, bardzo charakterystyczne kreacje. Nie zawsze były pierwszoplanowe, ale na trwale pozostały w naszej pamięci. Obsadzany początkowo w rolach amantów, szybko zdobył uznanie jako aktor dojrzały, potrafiący stworzyć postaci wielowymiarowe. Taką był z pewnością Ulrich von Jungingen w "Krzyżakach" Aleksandra Forda.INPLUSEast News

Zobacz również:

Monika Rosca została pianistką

Zobacz również:

Monika Rosca w 2015 roku
Monika Rosca w 2015 rokuKrzysztof KuczykAgencja FORUM

Tomasz Mędrzak został aktorem teatralnym

Zobacz również:

Tomasz Mędrzak w 2013 roku
Tomasz Mędrzak w 2013 rokuMaciej BiedrzyckiAgencja FORUM
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?