Reklama

Reklama

W lipcu szósta edycja festiwalu Animator

Polskie animacje eksperymentalne oraz pokazy animacji rosyjskiej i francuskiej to - obok międzynarodowego konkursu - najważniejsze wydarzenia rozpoczynającego się w lipcu w Poznaniu 6. Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych Animator.

Przez siedem dni, od 13 do 19 lipca, będzie można obejrzeć w Poznaniu kilkaset filmów z całego świata. Animator to największy festiwal filmu animowanego w Polsce. Co roku prezentuje ponad dwieście filmów; w zeszłym roku festiwalowa widownia liczyła ponad 17 tys. osób.

Najważniejszym elementem festiwalu jest Międzynarodowy Konkurs Filmów Animowanych. O główną nagrodę Złotego Pegaza rywalizują filmy wybrane spośród ponad 700 nadesłanych z całego świata. Do konkursu zakwalifikowanych zostaje, co roku ok. 50 filmów krótkometrażowych. Po raz drugi odbędzie się też rywalizacja wśród filmów pełnometrażowych na ten konkurs nadesłano 18 produkcji.

Reklama

- Tegoroczny program jest bardzo bogaty. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby był ciekawy i różnorodny, ale niestety musieliśmy go okroić. Jednak nie ze względów ekonomicznych, a z powodu wielu pomysłów, jakie mieliśmy. Nie na wszystkie starczyłoby czasu - powiedział w środę podczas konferencji prasowej zapowiadającej festiwal jego dyrektor artystyczny Marcin Giżycki.

Przed rozpoczęciem festiwalu, przez trzy dni od 10 do 12 lipca odbędą się pokazy filmów, które nie zostały zakwalifikowane do konkursu w ramach cyklu "Animator bez selekcji". Ten, który otrzyma najwięcej głosów od widzów zostanie włączony do konkursu głównego.

Filmy w konkursie będą oceniały dwa składy jury. W kategorii filmy krótkometrażowe oceniać będą Dmitry Geller, Theodore Ushev i Katarzyna Głowicka, natomiast zwycięzcę w kategorii filmu pełnometrażowego wybierze jury składające się z Mikhaila Gurevicha, Olgi Marchenko-Parn oraz Yves Nougarede.

Poza konkursem organizatorzy planują przedstawić polskie filmy animowane, w dużej mierze animacje eksperymentalne. Zamierzają również przygotować pokazy prezentujące aktualne trendy w polskiej i światowej animacji.

W tym roku przygotowano także dwa duże bloki narodowe poświęcone animacji rosyjskiej oraz francuskiej. Zaprezentowana zostanie rosyjska animacja przygotowana przez School-Studio "SHAR", które zostało założone przez mistrzów animacji Fedora Khitruka, Eduarda Nazarova, Yuriya Norshteina i Andrei Khrzhanovsy'ego. Z kolei w przygotowanie francuskich projekcji zaangażowali się twórcy festiwalu w Annecy, który jest obecnie największym festiwalem filmów animowanych na świecie.

Zdaniem organizatorów, jednym z najciekawszych wydarzeń festiwalu może być światowa prapremiera tryptyku Theodore'a Usheva, na który składają się filmy "Tower Bahwer", "Drux Flux" i "Gloria Victoria".


Gwiazdą tegorocznej edycji może być według organizatorów John Dilworth, ekscentryczny amerykański twórca, nominowany do Oscara w 1996 roku, autor serii "Chojrak - tchórzliwy pies".

John Dilworth zaprezentuje w Poznaniu wybrane, najstraszniejsze jego zdaniem, odcinki serii oraz przygotuje dla widzów Animatora specjalny pokaz filmów połączony z performancem.

W związku z przypadająca w 2013 roku 25. rocznicą śmierci pionierów polskiej animacji eksperymentalnej - Franciszki i Stefana Themersonów - pokazane będą dwa zestawy polskich filmów.

- Postanowiliśmy uczcić ich pamięć dwoma zestawami polskich filmów, które niejako kontynuują dwa wątki twórczości tych wybitnych artystów: abstrakcyjny i surrealistyczny - powiedział dyrektor festiwalu Marcin Giżycki.

Ważnym elementem każdej edycji festiwalu są wykłady i warsztaty. W tym roku w sekcji zajęć dla dorosłych odbędą się m.in. animacja plastelinowa, warsztaty ze stołem trickowym Themersona, komiksowe czy tworzenia teledysków z Yachem Paszkiewiczem.

Dla dzieci, jak co roku, specjalny program przygotuje Centrum Sztuki Dziecka. Animator dla dzieci to: pokazy filmów oraz warsztaty realizacji filmów animowanych za pomocą różnych technik.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Animator

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL